Jedynie prawda jest ciekawa

Macierewicz: To wielkie niedopatrzenie SKW

13.10.2014

„Mamy do czynienia, delikatnie mówiąc, z dużym niedopatrzeniem Służby Kontrwywiadu Wojskowego za czasów, gdy rządy objął Donald Tusk” – mówi na temat płk Raczyńskiego w rozmowie z TV Republika wiceprezes PiS Antoni Macierewicz.

Płk Ryszard Raczyński, który w czasie katastrofy smoleńskiej pełnił funkcję dowódcy 36. specpułku, jest podejrzewany przez IPN o kłamstwo lustracyjne – donosi Gazeta Polska „Codziennie”.

Proces oficera ruszył w ubiegłym tygodniu. Pułkownik nie wpisał w oświadczeniu, że w latach 80. był tajnym współpracownikiem Wojskowych Służb Wewnętrznych - pisze "Gazeta Polska Codziennie".

Zdaniem byłego szefa SKW, posła PiS Antoniego Macierewicza, to skandal, że takie osoby mogły sprawować tak odpowiedzialne funkcje:

„Mamy do czynienia, delikatnie mówiąc, z dużym niedopatrzeniem Służby Kontrwywiadu Wojskowego za czasów, gdy rządy objął Donald Tusk” - mówi wiceprezes PiS w rozmowie z TV Republika.

Jak dodaje:

„Przed wydaniem certyfikatu dostępności do informacji niejawnej osobie na takim stanowisku należało jego przeszłość sprawdzić, tym bardziej, że posądzany jest o współpracę z komunistycznymi służbami” - zaznacza Macierewicz.

W rozmowie z "GPC" poseł Macierewicz tłumaczył, że sprawa płk. Raczyńskiego to nie pierwszy przypadek człowieka podejrzanego o kontakty z komunistycznymi służbami, związany z tragedią smoleńską. "Niepokojąca jest tak duża obecność tajnych współpracowników wojskowych i cywilnych komunistycznych tajnych służb w sprawie zbrodni smoleńskiej" - tłumaczy. Dodaje, że obawia się, iż "po 2007 roku zlekceważono zagrożenie płynące z braku lustracji w aparacie rządowym i w systemie bezpieczeństwa państwa". "Z pewnością miały na to wpływ ówczesne próby rehabilitacji komunistycznych służb wojskowych" - wskazuje wiceprezes PiS.

TV Republika, lz
[fot: wPolityce.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook