Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Macierewicz: "Publikacja aneksu zależy od prezydenta"

22.12.2015

Szef MON w rozmowie z wPolityce.pl odnosi się do sprawy aneksu do raportu z likwidacji WSI.

„Decyzja, zgodnie z ustawą, leży w rękach prezydenta państwa. Więc to nie ja jestem tutaj osobą, która powinna być w tym temacie pytana” – mówi Antoni Macierewicz w rozmowie z portalem wPolityce.pl. Rozmowa dotycząca publikacji aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych odbyła się w czasie wizyty szefa MON w Afganistanie.

W odniesieniu do sprawy aneksu Macierewicz porusza też problem upolitycznienia Trybunału Konstytucyjnego.

„Trybunał Konstytucyjny cokolwiek o nim sądzimy - a dzisiejsze spojrzenie na tę instytucję, także w aspekcie tamtego orzeczenia z 2008 roku jest dużo bardziej racjonalne, pogłębione i bardziej rozumiejące doraźną, polityczną funkcję Trybunału - nie pozostawia wątpliwości, że także wtedy podejmując decyzję, by nie publikować nazwisk zbyt szeroko, kierował się pewną polityczną racją, a nie tylko czystą literą prawa. Ale takie orzeczenie obowiązuje i ono wymaga dostosowania raportu to wymogów jakie tam zostały zawarte” - mówi Macierewicz.

„My to robiliśmy przed 2010 rokiem, ale rozumiem, że pan prezydent chce to jeszcze raz przejrzeć. Jest w końcu prawnikiem i ma doświadczenia bogatsze o lata, które minęły. Chcę podkreślić, że decyzja prezydenta nie będzie tylko decyzją polityczną, ale będzie też warunkowana stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego” - dodaje szef MON.

Minister nie wyklucza, że aneks ujrzy światło dzienne. Zdaniem Macierewicza, ten dokument wciąż nie stracił na znaczeniu.

W mojej opinii, po zanonimizowaniu części nazwisk raport może zostać opublikowany. On nawet po tych wielu latach od jego napisania niewątpliwie wnosi bardzo duża wiedzę o źródłach nieprawidłowości, przestępczości z jaką mieliśmy w Polsce w ubiegłych latach do czynienia. Warto jednak podkreślić jeszcze jeden aspekt. Ustawa, która legła u źródeł tego aneksu nadal w Polsce obowiązuje. I ta ustawa przewiduje, że szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego jest zobowiązany do publikowania kolejnych aneksów - formalnie są to uzupełnienia - jeżeli natrafi na nieprawidłowości jakie są przedmiotem tej ustawy.

Mly/wPolityce.pl

fot. [wPolityce.pl/Tomasz Karpowicz]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook