Jedynie prawda jest ciekawa

Macierewicz: przedstawimy ostatnie 16 sek. lotu

24.11.2011

"Podstawowe hipotezy tej prezentacji były już wcześniej formułowane i były przedmiotem bardzo niesympatycznych komentarzy i kpin, ale badania NASA potwierdziły, że tak naprawdę było".

Panie ministrze, umknęła jak zwykle wielkim mediom seria wypadków pokazujących, że pamięć o ofiarach tragedii smoleńskiej jest w Polsce niemal oficjalnie zakazana. Kiedy samorządowcy Wołomina chcą postawić skromny pomnik śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego - spada na nich lawina szyderstw. Kiedy 11 listopada w Krakowie ktoś chce położyć zdjęcie śp. Pary Prezydenckiej pod pomnikiem, policja mu je zabiera. A w Białymstoku błyskawicznie sprzątają kwiaty i znicze złożone ku czci ofiar tej tragedii. Oczywiście nikt nie oczekuje już od obecnych władz pamięci o ofiarach tej tragedii, ale to już przekracza granice wszelkiej przyzwoitości.

ANTONI MACIEREWICZ, poseł Prawa i Sprawiedliwości, szef Zespołu Parlamentarnego do Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154 M z dnia 10 kwietnia 2010r: Ja jednak oczekuję od władz państwa polskiego, bez względu jakie są ich prywatne interesy i odczucia, zarówno upamiętnienia ofiar tragedii smoleńskiej jak i jej wyjaśnienia. Zginęła tam duża część polskiej elity. I bez względu na osobiste uczucia kogokolwiek to był istotny cios w bezpieczeństwo państwa polskiego. Było to też wydarzenie, które zapoczątkowało destrukcję suwerenności państwa polskiego, widoczną gołym okiem.

Od 10 kwietnia 2010 roku nasze państwo stacza się coraz niżej w strukturze geopolitycznej Europy i świata. Więc dążenie do wyjaśnienia tego co naprawdę stało się w Smoleńsku, dbanie o pamięć elity, która zginęła wraz z prezydentem Kaczyńskim, a także uparte szukanie prawdy jest istotnym elementem polskiej racji stanu, troski o nasza suwerenność. Kto tego nie rozumie nie powinien polską rządzić. Na żadnym szczeblu.

Są naukowcy pragnący poświęcić temu tematowi konferencję naukową. Ale nie dostają wsparcia. Pan to sprawdzał. Dlaczego?

Tak, mamy do czynienia z czymś haniebnym. Taka destrukcja zdarza się zresztą nie pierwszy raz. Przypomnę, że w poprzedniej kadencji pan Marszałek Grzegorz Schetyna odmówił wydrukowania raportu Zespołu Parlamentarnego choć to był obowiązek władz Sejmu.

Teraz mamy kolejny cios w pozarządowe próby poszukiwania prawdy o tragedii smoleńskiej. Zarówno bowiem Narodowe Centrum Badań Naukowych jak i Polskiej Akademii Nauk zorganizowania konferencji naukowej na temat wydarzeń z 10 kwietnia. Zwróciło się o to grono naukowców z Politechniki Warszawskiej i innych polskich uczelni. Chodzi o pokazanie dorobku naukowego, o sprawdzenie wszelkich możliwości dojścia do prawdy. Naukowcy wskazują słusznie, że byłoby rzeczą niedopuszczalną gdyby sprawę tego dramatu wyjaśniali tylko naukowcy z innych krajów, a polskich by w tym gronie nie było. A tak dzisiaj wygląda sytuacja.

Naukowcy na świecie zajmują się tragedią smoleńską?

Ależ oczywiście. Jest przygotowana duża konferencja naukowa w Pasadenie w Kaliforni na której będą naukowcy z wszystkich krajów świata, zabraknie jednak przedstawicieli z Polski.

Dlaczego?

Wygląda to jakby Polska Akademia Nauk kierowała się wytycznymi jakiś polityków chcących uśmiercić pamięć o tej tragedii. To jest działanie na wzór czasów komunistycznych, gdzie nie zakazywano mówić o Katyniu. Cały świat badał tę tragedię, a u nas było to zakazane. Do tego nie można dopuścić. Konferencja polskich naukowców musi się odbyć. Zrobimy wszystko by się odbyła. Brakuje bowiem głosu polskich naukowców. Na co zwracał zresztą uwagę profesor Wiesław Binienda prezentując wyniki swoich badań we wrześniu tego roku. Ze zdziwieniem pytał czy są jeszcze polscy fizycy? Naukowcy w USA zajmują się tym w poważnym zakresie, u nas zaś nie ma jednego choćby instytutu, który by się tym oficjalnie zajmował. Już wiemy dlaczego - instytucje państwowe odmawiają na to pieniędzy.

[Prof. Wiesław Binienda to Amerykanin polskiego pochodzenia, pracujący dla NASA inżynier, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej The University of Akron, specjalista w zakresie wytrzymałości materiałów kompozytowych używanych w lotnictwie, członek zespołu badającego katastrofę promu kosmicznego Columbia - red. wP].

To porównanie zmowy milczenia wokół smoleńska z tą katyńską wraca dość często. Można dziś należeć do współczesnej nomenklatury mając poglądy lewicowe, prawicowe, dziwaczne - ale nie można mówić o Smoleńsku. Za to traci się wpływy, poważanie, staje się wyszydzanym.

Takie to robi wrażenie. Kiedyś zapis o Katyniu był sformułowany wprost w "Czarnej Księdze Cenzury" co opublikowaliśmy w Komitecie Obrony Robotników w czasie, kiedy pan Strzyżewski dostarczył nam wykradzione przez siebie materiały. Dzisiaj dzieje się to innymi metodami, ale efekt ma być podobny. Na szczęście istnieje Internet, wolne media. Jest też forum w postaci Zespołu Parlamentarnego. A ci, którzy próbują temat zagłuszyć, zakazać badań, przejdą do historii podobnie jak ci, którzy zakazywali badania mordu katyńskiego.

Z kierowanym przez Pana zespołem wiele Polaków łączy nadzieje na wyjaśnienie sprawy. Jak będziecie dalej działali?

Nie jesteśmy oczywiście w stanie samodzielnie prowadzić dochodzenia, to jest możliwe w wąskim bardzo zakresie. Natomiast zbieramy to co jest dostępne, inspirujemy prace, zachęcamy do ich prezentacji, pomagamy organizować przedsięwzięcia tego dotyczące. W najbliższym czasie, na początku przyszłego tygodnia, przedstawimy nowe wyniki badań dotyczące ostatnich 16 sekund lotu tupolewa. Są one znane dokładnie i przedstawiają niepokojący niezwykle obraz tego co działo się nad Smoleńskiem rano 10 kwietnia 2010 roku. Wyniki prac zespołu profesora Biniendy i naukowców z polskich uczelni pozwoliły odtworzyć te ostatnie 16 sekund lotu samolotu z polską elitą na pokładzie. Za pośrednictwem łączy satelitarnych ze Stanami Zjednoczonymi oraz przy pomocy filmu przygotowanego przez polskich naukowców przedstawimy te niezwykle ważne ustalenia.

To będzie przełomowa w pana ocenie prezentacja?

Tak to oceniam. Podstawowe hipotezy tej prezentacji były już wcześniej formułowane i były przedmiotem bardzo niesympatycznych komentarzy i kpin, ale badania NASA potwierdziły, że tak naprawdę było.

Mówi pan minister o zaniku napięcia?

Nie, o wcześniejszym wydarzeniu. O dwie sekundy wcześniejszym. O dwóch wstrząsach, które wpłynęły na tor samolotu, na jego zachowanie. Mamy już na ten temat sporo danych.

rozm. gim

[fot. youtube.com]

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook