Jedynie prawda jest ciekawa


Macierewicz: niech Lasek zatrudni Urbana

18.07.2012

Byli członkowie komisji Jerzego Millera zamierzają napisać od nowa swój raport, opublikowany przed rokiem. I wydać go w wersji książkowej. Ma to być publikacja „popularnonaukowa”, napisana przystępnym językiem. Szef parlamentarnego zespołu badającego katastrofę smoleńską komentuje: to przekładanie fałszerstw na beletrystykę.

Stefczyk.info: Jaki, pana zdaniem, jest cel powstawania takiej książki?

Antoni Macierewicz: Panowie z zespołu pana Millera próbują jakoś ratować katastrofę, jaką była zupełnie skompromitowana wersja opublikowana jako dokument państwowy. Wersja, która nie wytrzymała jakiejkolwiek krytyki. Rozumiem więc, że gdy polegli w starciu z naukowcami i ich argumentami, próbują szczęścia na polu beletrystyki. Może im się uda, ale naukowo, merytorycznie to jest nie tylko kompromitacja, ale przede wszystkim wprowadzenie w błąd organów państwa. To jest po prostu fałszerstwo.

 

Czy członkowie byłej komisji nie decydują się na misję samobójczą? Wszak podtrzymanie wszystkiego, co zawarli w oficjalnym raporcie, będzie kolejnym ośmieszeniem zespołu Millera. Jeśli natomiast postawią nowe tezy – inne od zawartych w ich publikacji przed rokiem – zaprzeczą nie tylko samym sobie, ale też oficjalnemu państwowemu dokumentowi. Z ich punktu widzenia – i tak źle, i tak niedobrze.

Nie mnie oceniać zamiary pana Laska i jego kolegów. Z tego, co mówił zarówno podczas spotkania w Kazimierzu Dolnym, jak i później, gdy udowodniliśmy mu, że dane liczbowe, jakie wprowadził do symulacji są sprzeczne, określają trajektorię lotu podważającą wszystkie podstawowe tezy przez niego sformułowane, próbował się bronić jakimiś enigmatycznymi sformułowaniami, iż jego oficjalny raport nie odzwierciedla rzeczywistego stanu rzeczy, bo „to jest podobno normalne”. Rozumiem, że teraz będzie mu łatwiej pływać i formułować nieostre – być może sensacyjne, a być może tłumaczące się – sformułowania w wersji beletrystycznej. To, co napisał w raporcie państwowym jest po prostu nieprawdą. Teraz będzie próbował tę nieprawdę przekładać na beletrystykę. Nie wróżę mu powodzenia.

 

Czego pan się spodziewa po zapowiedzi, iż członkowie byłej komisji będą chcieli skorzystać przy pisaniu tej książki z pomocy „doświadczonych redaktorów”?

Cóż, proponuję redaktor Urbana, on się sprawdził wielokrotnie.

 

rch

[Fot. PAP / Grzegorz Jakubowski]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook