Jedynie prawda jest ciekawa


Macierewicz: Lasek prowokuje w imieniu Tuska

03.04.2014

"To co robi pan Lasek w żaden sposób nie można traktować jako uczciwej i solidnej analizy. To ma raczej charakter prowokacji politycznej" - mówi poseł Antoni Macierewicz z Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący parlamentarnego zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej, komentując wywiad Maciej Laska dla "Gazety Wyborczej".

Stefczyk.info: - Jak Pan skomentuje dzisiejszą wypowiedź Macieja Laska, który ponownie sugeruje, że gen. Błasik miał nakazać pilotom lądowanie rządowego samolotu Tu-154M w Smoleńsku?

Antoni Macierewicz: - Lasek twierdzi, że chociaż z Instytutu Ekspertyz Sądowych nie wynika by pan gen. Błasik był w kokpicie, to oni mają inne odczyty, które to potwierdzają, wynikające z jakichś analiz, które zostały zamówione przez prokuraturę i które dla niego są bardziej kompetentne niż te z IES.



Dlaczego właśnie teraz Lasek podnosi tę kwestię? O odczycie tych słów: "siadajcie, siadaj" wiemy przecież od bardzo dawna.

- Przede wszystkim, to co robi pan Lasek w żaden sposób nie można traktować jako uczciwej i solidnej analizy. To ma raczej charakter prowokacji politycznej. Takiej prowokacji, jakiej swojego czasu dokonała pani Anodina, przedstawiając wobec całego świata pana generała Błasika jako człowieka nietrzeźwego, który doprowadził do tej tragedii.

Tutaj mamy do czynienia z podobnym zabiegiem. To jest próba spotwarzenia zarówno pilotów jak i kogoś z generałów, z dowództwa sił powietrznych czy sił zbrojnych RP, spotwarzenia sugestią, iż wydali rozkaz lądowania.

To jest działanie na rzecz tez pani Anodiny i na rzecz tez, które forsuje pan prezydent Putin. To jest taka właśnie "putinada". To jest działanie na szkodę państwa polskiego, szkodę polskiej armii i szkodę narodu. To jest świadoma prowokacja polityczna, mająca raz jeszcze rzucić cień na polskich generałów.

Co więcej, to się dzieje przecież w imieniu pana premiera Tuska, dlatego że pan Lasek jest jego urzędnikiem. Pan Lasek wypełnia wyłącznie jego polecenia. W związku z tym warto sobie uświadomić, że to jest ciąg dalszy tej samej prowokacji, w której uczestniczy premier Tusk od samego początku. To niegodne.



Ale dlaczego właśnie teraz Lasek podnosi tę kwestię?

- To jego trzeba spytać. Ja mogę tylko powiedzieć, że to współgra z rosyjskimi intencjami i że to jest realizacja rosyjskich interesów.


A nie ma Pan wrażenia, że to może być próbą odwrócenia uwagi od korzystnej dla generała Błasika ekspertyzy, że nie był pijany i co za tym idzie odwróceniu narracji o przyczynach katastrofy, narracji bardzo niewygodnej dla tych, którzy chcą za wszelką cenę zdyskredytować tych, którzy zginęli w Smoleńsku?

- Ja nie chcę mówić o narracjach, intencjach, sugestiach. Mogę powiedzieć, że nie ma wątpliwości, iż mamy do czynienia z powtórną próbą rzucenia cienia hańby na Wojsko Polskie i na generałów, którzy lecieli do Smoleńska a polegli w tej straszliwej katastrofie na skutek zbrodni, jakiej dokonano na polskiej elicie narodowej. Te słowa pana Laska wypowiedziane z pewnością za wiedzą premiera i w istocie w imieniu premiera są haniebne.



Czy to może mieć wpływ na kierunek śledztwa?

- Niestety prokuratura uzyskuje bezpośrednie ręczne zamówienia i ręczne sterowanie od swoich zwierzchników. Mamy do czynienia z sytuacją, w której prokuratura została zamieniona w organ polityczno-propagandowo pana premiera. To jest dramat, który właśnie przeżywamy. Myślę, że to, o czym mówił pan premier Kaczyński jest dzisiaj tym bardziej istotne - wcześniej czy później musi zostać przyjęta ustawa zmieniająca całą sytuację i nadająca śledztwu w sprawie zbrodni smoleńskiej zupełnie wyjątkowy status, tak jak wyjątkowy status mają zbrodnie komunistyczne.



Czy zgadza się pan z premierem, że nie ma on za co przepraszać wdowy po gen. Błasiku?

- To co robi pan premier w tej sprawie to nawet nie jest podłość, to po prostu tchórzostwo.


not. zrk
[J. Michalski/wPolityce.pl]



Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook