Jedynie prawda jest ciekawa

Macierewicz: Immunitet jest po to, by bronić najsłabszych

23.11.2012

Chodzi o to czy w Polsce będzie obowiązywała etyka Marka Dochnala - mówi poseł PiS.

Antoni Macierewicz, komentując przebieg głosowania w Sejmie, którego efektem był uchylenie immunitetu posłowi PiS, nie wydawał się zaskoczony: "We wczorajszym przemówieniu wskazałem, że nie mam złudzeń. Ten skład Sejmu podejmował dużo gorsze decyzje – przede wszystkim tę o przekazaniu całego śledztwa smoleńskiego w ręce Rosjan. Podejmował dużo straszniejsze rozstrzygnięcia na niekorzyść polskiego życia gospodarczego, podjął decyzję o likwidacji polskich stoczni… Nie miałem złudzeń, co do tego jakie będzie rozstrzygnięcie" - mówił Macierewicz.

Poseł PiS na antenie TVP Info apelował, by na całą sprawę spojrzeć w szerszej perspektywie niż jedna sprawa: "Chodziło o to, czy będzie sądzony fakt, iż stajemy w obronie polskich interesów gospodarczych. Czy będzie sądzony fakt, że wskazuje się na ludzi, którzy rozkradają majątek narodowy. Czy będzie sądzone to, że wskazuje się na to, że utrzymywanie i robienie interesów z ludźmi GRU (Siergieja Gawriłowa) jest naganne czy nie będzie sądzone. Krótko mówiąc, chodzi o to czy będzie to obowiązywała etyka Marka Dochnala czy też będzie obowiązywała etyka taka, z jakiej wyrośliśmy w przeszłości i jaką przekazali nasi ojcowie. Okazało się, że 234 posłów uważa, że etyka Marka Dochnala jest właściwym systemem wartości upowszechnianym w Polsce" - oceniał parlamentarzysta.

I wyjaśniał to, jaki jego zdaniem jest sens immunitetu poselskiego: "Trzeba odpowiadać zawsze przed opinią publiczną. Obowiązkiem posła – i po to jest immunitet – jest bronić słabych, bronić majątku narodowego, bronić Polski. Immunitet jest po to, by poseł mógł robić to, czego nie mogą robić ludzie najsłabsi. Czego nie mogą robić ludzie w małych miasteczkach, na wsi – tam gdzie aparat państwowy uniemożliwia ludziom walkę o swoje prawa. Dlatego zależało mi na tym głosowaniu, bo ci, którzy głosowali w sprawie immunitetu nie głosowali przecież nad tym, czy ja będę sądzony czy nie – to sprawa pięciorzędna. Głosowali za tym, czy będzie można bronić w Polsce interesów narodu polskiego czy też to będzie karane. Powtarzam raz jeszcze – immunitet nie jest po to, by robić lewe interesy. On jest po to, by poseł mógł występować w imieniu najsłabszych. Jeżeli nie będziemy mogli bronić polskich interesów, bo będzie za to groziła represja, to zostaniemy sprowadzeni do sytuacji potakiwania tym, którzy mają władzę, pieniądze i media" - kończył poseł.

sv, TVP Info

[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook