Jedynie prawda jest ciekawa

Maciej Wąsik: "Prokuratura się skompromituje"

06.12.2012

W głębi duszy liczyłem, że to orzeczenie będzie inne, bo my jesteśmy niewinni i swojej niewinności nie będziemy musieli udowadniać. To prokuratura się skompromituje - były wiceszef CBA Maciej Wąsik komentuje orzeczenie sądu, który zdecydował, że jednak odbędzie się proces b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego i jego podwładnych, oskarżonych o nadużycie prawa ws. "afery gruntowej" w 2007 r.

Ze spokojem przyjąłem to orzeczenie sądu, które nakazuje jednak przeprowadzenie przewodu sądowego. Oczywiście, lepiej z mojego punktu widzenia byłoby, gdyby to orzeczenie było inne, gdyby sąd uznał orzeczenie sądu pierwszej instancji i nic nie trzeba by było robić. Tak, czy inaczej uważam, że tym aktem oskarżenia prokuratura się skompromituje. Jeśli nie stało się to teraz, to stanie się to za jakiś czas, za rok, za dwa, trzy lub cztery, bo ten akt jest dęty. Premier potrzebował tego aktu oskarżenia, nawet bez orzekania o winie, żeby odwołać Mariusza Kamińskiego i jego ludzi z CBA, bo za daleko poszli z "aferą hazardową". Odczytuje to jako akt zemsty. Przypomnijmy, Mariusz Kamiński dostał zawiadomienie o postawieniu zarzutów we wrześniu, a w sierpniu czyli wcześniej przekazał premierowi informacje o aferze hazardowej. No i za miesiąc został odwołany. No i oczywiście postawienie mu zarzutów posłużyło za pretekst dla Donalda Tuska, aby go odwołać. W moim przekonaniu Donald Tusk chciał trzymać w szachu Mariusza Kamińskiego, myśląc, że Mariusz Kamiński trzyma jego w szachu. Ale to było błędne pojęcie, bo Mariusz Kamiński nie prowadził żadnej gry z Donaldem Tuskiem, po prostu liczył, że zachowa się jak prezes Rady Ministrów i zatrzyma idące w złą stronę procesy legislacyjne i wyciągnie wnioski polityczne z tego. A Donald Tusk wykorzystał te informację także do rozgrywek w Platformie Obywatelskiej, bo odsunął przecież Grzegorza Schetynę z funkcji wicepremiera.

W głębi duszy liczyłem, że to orzeczenie będzie inne, bo my jesteśmy niewinni i swojej niewinności nie będziemy musieli udowadniać. To prokuratura się skompromituje.

Maciej Wąsik

fot. PAP

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook