Jedynie prawda jest ciekawa


Łzy Czapińskiego i księżyc (jako pokrzywdzony)

14.12.2013

Przestroga dla polityków. Zdjęcie na dwie kolumny w najbardziej znanym amerykańskim tygodniku. Rok 1979, roześmiany od ucha do ucha prezydent USA Jimmy Carter, na masce(!) limuzyny, otoczony przez rozentuzjazmowany tłum w morzu chorągiewek Stars and Stripes.

Głowa Państwa dosłownie w pozycji półleżącej przed przednią szybą, jest bez marynarki, ściska dłonie rodaków, ludzie wyciągają ręce niczym w czasie pielgrzymek Jana Pawła II (skądinąd Carter przegrał z Polakiem, bo prestiżową okładkę tegoż tygodnika „zajął” w tym numerze nasz Ojciec Święty…), błyskają flesze, same uśmiechnięte twarze wokół.

Nie mam tego zdjęcia w moim domowym archiwum, ale mogę je sobie wyobrazić: półtora roku później przygnębiona twarz Jimmy’ego Cartera, gdy w noc wyborczą dowiaduje się, iż nie będzie prezydentem na następną kadencję – bo będzie nim były aktor i działacz Związku Zawodowego Aktorów Filmowych Ronald Reagan...

Zaiste, miał rację nie tylko dzielny, ale mądry przeor Augustyn Kordecki z Jasnej Góry, gdy mówił Szwedom, iż „fortuna kołem się toczy”. W polityce widać to szczególnie. Bo w polityce, w rzeczy samej „dłużej klasztora niż przeora”. To wpisuję do sztambucha sobie, a także moim koleżankom i kolegom – politykom rożnej maści.

Czy pamiętacie Państwo, reklamowane zresztą przez „Gazetę Wyborczą”, koszulki z 2005 roku z napisem „Nie płakałem po papieżu”? Ja pamiętam i będę pamiętać zawsze, aby nie uniosły mnie opary idealizmu w odniesieniu do społeczeństwa, w którym żyję. Zgoda, ci co koszulki reklamowali nie mają ze mną, z nami, nic wspólnego. Ale już ci, którzy je kupowali – mają, bo to dzieci sąsiadów czy znajomych, którzy w Boga wierzą i ojczyznę kochają.  

„Pendolino” przez historię. Wysiadam na polskiej stacji 17 kwietnia 2005 roku. Właśnie umarł Polak na Stolicy Piotrowej. Biorę do reki lewicowy tygodnik „Przegląd”, na okładce cytat pewnego profesora: „jestem ateistą, a się popłakałem”. Czyżby chodziło o ulubionego ateistę „Radia Maryja”, rzeczywiście patriotycznego i broniącego Kościoła, którego częścią jednak nie jest – Bogusława Wolniewicza? Nie, to kłania się prof. Janusz Czapiński. W ciągu tych paru lat Czapińskiemu, tej gwieździe mediów mainstreamowych, autorytetowi na każdy dyżurny temat, łzy jakoś szybko obeschły.

– mawiał Bismarck. Pewnie nie bez kozery. Inny profesor, Aleksander Wolszczan, kolejny bohater ludzi z ulicy Czerskiej, będący w przeszłości TW SB został najlepiej, bo najkrócej, podsumowany w rysunku Andrzeja Krauzego. Przedstawia on człowieka piszącego na biurku, wielki teleskop, a podpis jest następujący: „Astronom pisze donos. Księżyc dostaje status pokrzywdzonego. Nobla dostaje ktoś inny”. Rysunek też z domowego archiwum, jako rzetelny archiwista podaję źródło: „Rzeczpospolita” z 8.10.2008, str. 2. 

Oczywiście nie trzeba być profesorem rodem z PRL-u (w sensie mentalności, ale nie w sensie uzyskania tytułu, bo przecież szereg zacnych osób owe tytuły w tamtych trudnych czasach uzyskało), by być hipokrytą, cynikiem, donosicielem czy głupcem. Udowodnił to, jakże spektakularnie, minister, którego zawodowym obowiązkiem jest słuchanie opinii profesorów, zwłaszcza tych z uczelni artystycznych. Mowa o szefie resortu kultury Bogdanie Zdrojewskim. Ten politycznie mało kontrowersyjny i nie budzący większych złych emocji (dobrych też nie) polityk PO był łaskaw powiedzieć, akurat równo trzy lata temu, na początku grudnia 2010 rzecz niebywałą: „wzrost VAT na książki o 5% spowoduje, że w 2011 roku wzrośnie czytelnictwo” (sic!). I dodał beztrosko: „W ciągu trzech lat zakup książek powinien się zwiększyć dwukrotnie”. Cóż, minęło właśnie 36 miesięcy, archiwista Czarnecki pamiętał ową piramidalną, ministerialną głupotę i cytuje. Mówiąc Miłoszem: „spisane będą czyny i rozmowy”. Sprzedaż książek nie wzrosła dwukrotnie, przeciwnie, a czytelnictwo spadło. Zdrojewski natomiast dalej plecie, co mu ślina na język przyniesie.

Papier plami, jak mówiły nasze babcie. A historyk pamięta – trawestując – i tym razem Miłosza.

Ryszard Czarnecki

[FOTO: Clawson - Wikipedia]

* artykuł ukazał się w "Nowym Państwie"

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook