Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Górski: Lublin i Świdnik - preludium "Solidarności"

01.07.2015

Strajki w Lublinie i Świdniku w lipcu 1980 roku zapoczątkowały czas pokojowej rewolty „Solidarności”.  Zaczęło się deszczowe lato 1980 r. zakończone gorącym Sierpniem. Za dwa miesiące w całym kraju tworzyły się struktury NSZZ „Solidarność”.

Od 1 lipca 1980 r. zaczęła obowiązywać podwyżka cen mięsa i wędlin. Tego dnia zastrajkowali robotnicy WSK PZL-Mielec (strajkowali do 5 lipca), „Ursus” w Ursusie, „Autosan” w Sanoku, „Ponar” w Tarnowie, Zakładach Metalurgicznych „Pomet” w Poznaniu (strajkowali do 4 lipca), kierowcy Transbudu, zatrudnieni przy budowie elektrowni Połaniec. 3 lipca doszło do  strajków w: Fabryce Lamp Kineskopowych Zelos w Piasecznie k. Warszawy, Walcowni w Śremie (filia Zakładów im. H. Cegielskiego w Poznaniu), żyrardowskich Zakładach Remontu Obrabiarek Ponar-Reso, Zakładach Spirytusowych Polmos i Zakładach Garbarskich Syrena. Strajkujące załogi walczyły o cofnięcie decyzji o podwyżkach. Dzień później zastrajkowało Tarnowskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego.

W regionie gdańskim do strajku doszło w Fabryce Przekładni Samochodowych „Polmo” w Tczewie (strajk od 2 do 4 lipca) oraz PGR w Grabowie k. Kościerzyny (8 lipca), lokomotywowni w Gdyni Grabówku i Gdyni Chylonii (23-26 lipca), a pod koniec lipca strajkował też Port Gdynia (29-30 lipca).

4 lipca strajk przeprowadzono na niektórych wydziałach Huty Warszawa, w filii Zakładów Mechanicznych Ursus w Ostrowie Wielkopolskim i Włocławku, w Centrum Naukowo-Produkcyjnym Technik Komputerowych i Pomiarów w Warszawie oraz w Rzeszowskim Kombinacie Budowlanym w Dąbrowie Górniczej. Żądano podwyżek lub zmiany norm pracy.

8 lipca 1980 r. w świdnickiej Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego Państwowych Zakładów Lotniczych w Świdniku rozpoczął się strajk, gdy cena obiadu została podniesiona z 10 zł 20 gr na 18 zł 10 gr.

W Świdniku zostało podpisane pierwsze porozumienie pomiędzy strajkującymi a władzami, z podtekstami politycznymi PRL. Dotyczyły one nierepresjonowania strajkujących i    działalności związkowej, ale w ramach oficjalnych organizacji.  Strajk podjęli m.in. kolejarze i pracownicy komunikacji miejskiej.

W dniach 8–24 lipca 1980 r. strajki objęły ponad sto zakładów. Pracę przerwały m.in. Autoryzowana Stacja Obsługi „Polmozbyt” w Lublinie, Fabryka Maszyn Rolniczych „Agromet”, Lubelskie Zakłady Naprawy Samochodów, Fabryka Samochodów Ciężarowych, Lubelskie Zakłady Przemysłu Skórzanego, Zakłady Mięsne, Lubelska Fabryka Wag, Zakłady Jajczarsko-Drobiarskie, „Herbapol”, Drzewno-Chemiczna Spółdzielnia Inwalidów.

16 lipca 1980 r. do strajku dołączyła Lokomotywownia w Lublinie. Do protestu włączyły się załogi Lubelskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Mieszkaniowego, Lubelskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego, Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych, PTHW, Transbudu, Elektrociepłowni, „Cefarmu”, „Polfy”, Zakładu Remontowo-Energetycznego, Spółdzielni Pracy Niewidomych, MPK, WPHW, Spółdzielni Transportu Wiejskiego, Fabryki Domów, MPO, CPN, PKS, Zakładów Kuśnierskich, Spółdzielni Zabawkarskiej „Bajka”.


W Kraśniku strajkowały: MPK, PKS, PTHW, Fabryka Łożysk Tocznych. W Lubartowie – Huta Szkła, Garbarnia i Mechaniczne Zakłady Produkcyjne. W Puławach: Zakłady Azotowe i PKS. W Chełmie zastrajkowały Zakład Komunikacji Miejskiej i Transbud (i to po wizycie I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka w tym mieście).

Strajkowały także: poniatowska „Eda”, Spółdzielnia Pracy w Opolu Lubelskim, biłgorajski oddział PTHW, Przedsiębiorstwo Urządzeń Technicznych w Radzyniu Podlaskim i Kocku, Zakłady Odzieżowe „Delia” w Zamościu, Kombinat Ogrodniczy w Leonowie, filie LZNS w Chodlu, Siedliszczach i Garbowie, PKS w Rykach i Michowie.

Pracownicy strajkujących zakładów nie wychodzili na ulice i nie organizowali protestów na terenie miasta. Pozostawali w oflagowanych zakładach pracy, gdzie załogi organizowały wiece, wybierały swoich przedstawicieli do rozmów z dyrekcją zakładu i wyznaczały służbę porządkową. Postulaty dotyczyły podwyżki płac, poprawy zaopatrzenia w podstawowe produkty i artykuły oraz poprawy warunków pracy.

Lista postulatów strajkowych kolejarzy Węzła Lubelskiego:

1. Podwyżka poborów zasadniczych o 1300 zł miesięcznie dla wszystkich pracowników

2. Wprowadzenie wszystkich wolnych sobót

3. Zrównanie zasiłków rodzinnych z milicją i wojskiem

4. Wprowadzić dodatek drożyźniany

5. Poprawić zaopatrzenie w sklepach w artykuły spożywcze jak na Śląsku

6. Wprowadzić jawność nagród i awansów

7. Wybrać nową Radę Związkową reprezentującą interesy i broniącą ludzi pracy

8. Zagwarantować niewyciąganie konsekwencji wszystkim pracownikom organizującym i biorącym udział w zgromadzeniu robotniczym

9. Osoby występujące w imieniu załogi muszą być szczególnie chronione

10. Generalnie poprawić warunki socjalno-bytowe

11. Funkcjonariusze MO i SB nie mają prawa wstępu do lokomotywowni

12. Przedstawiciele załogi gwarantują ład, porządek i dyscyplinę

13. Wcześniejsze przejście na emeryturę w wieku 55 lat w drużynach trakcyjnych

14. Do chwili wypełnienia ww. postulatów nikt nie podejmie pracy

Tego roku w Lublinie, pierwszy raz w PRL, praktycznie nie odbyły się obchody 22 lipca – rocznicy ogłoszenia w tym mieście Manifestu PKWN.

Informacje o lubelskich strajkach dotarły do środowisk opozycyjnych w kraju i za granicą.   Środki masowego przekazu PRL w woj. lubelskim  odważyła się wspomnieć o „przerwach w pracy” oraz „Apel do mieszkańców Lublina” I sekretarza KW PZPR, przewodniczącego Wojewódzkiej Rady Narodowej Władysława Kruka. Ani razu nie użyto słowa „strajk”.

Władze nie komentowały strajków, a media nie informowały społeczeństwa ani o toczących się rokowaniach, które choć częściowo doprowadzały do spełnienia roszczeń, ani o istocie konfliktu. Biuro Polityczne KC PZPR powołało Komisję Rządową z wicepremierem Mieczysławem Jagielskim, która 19 lipca przyjechała do strajkujących. Negocjacje prowadzono w poszczególnych zakładach. Z reguły władze szły na ustępstwa płacowe, gwarantowały bezpieczeństwo strajkującym oraz zgadzały się na przeprowadzenie nowych wyborów do rad zakładowych.

Władze zobowiązały się też do publicznego przeproszenia strajkujących za publikowanie obraźliwych dla strajkujących komentarzy w partyjnym dzienniku „Sztandar Ludu”.

Artur S. Górski


[fot. Alians PL/Wikimedia Commons]
Słowa kluczowe:

podwyżka

,

ceny

,

mięso

,

dzień

,

robotnicy

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook