Jedynie prawda jest ciekawa

Łoziński: wiele słów ks. Lemańskiego to głupoty

05.08.2014

Lemański jest uosobieniem archetypu kapłana liberalnego, będąc jednocześnie zaprzeczeniem kapłaństwa - uważa Bogumił Łoziński.

Ks. Lemańskiego nikt z Kościoła nie wyrzuca, Kościół nie jest instytucją, która jak ktoś popełni błędy, to go ścina czy pali na stosie” – przypomina Bogumił Łoziński z „Gościa Niedzielnego”. Publicysta wskazuje, że abp Henryk Hoser wykazuje się wobec duchownego ogromną cierpliwością. Zaś sam ks. Lemański robi wszystko, żeby w tym Kościele już nie być.

„Trzeba mieć świadomość tego, że wiele z wypowiedzi ks. Lemańskiego to głupoty” – stwierdził Łoziński. Dodał, że wystąpienie na Przystanku Woodstock nie jest pierwszym razem, kiedy wypowiada się on na tematy, o których nie ma wiedzy.

Łoziński jako przykład podał wypowiedz Lemańskiego, w której ocenił. że kuriozalne jest przygotowywanie Światowych Dni Młodzieży przez ludzi po 70. roku życia. „Światowe Dni Młodzieży przygotowuje biskup Ryś, który jest młodszy od ks. Lemańskiego o o 4 lata” - podkreślił, dodając, że drugim ich organizatorem jest biskup Muskus – młodszy od Lemańskiego o 7 lat.

Łoziński przypomniał znaczenie posłuszeństwa w hierarchii kościelnej. „Posłuszeństwo odbywa się w relacji do Boga. Bóg przekazuje nam przez Ewangelię pewną drogę. Ważnym jej elementem jest posłuszeństwo Ojcu” - mówił. Wyjaśnił, że w porządku kościelnym posłuszeństwo przełożonemu ma więc wymiar transcendentny, oznacza posłuszeństwo Bogu i zbliżenie się do niego.

Zdaniem publicysty „Gościa Niedzielnego” Lemański jest uosobieniem archetypu kapłana liberalnego, będąc jednocześnie zaprzeczeniem kapłaństwa.

TK
[Fot. Youtube.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook