Jedynie prawda jest ciekawa

Łoziński: To szansa dla TV Trwam

27.12.2012

O konkursie na miejsca na multipleksie oraz szansach TV Trwam na sprawiedliwe potraktowanie portal Stefczyk.info rozmawia z publicystą Bogumiłem Łozińskim z "Gościa Niedzielnego".

Stefczyk.info: KRRiT ogłosiła konkurs na cztery miejsca na multipleksie, które w 2014 roku mają zostać zwolnione przez TVP. Jeden z kanałów ma być kanałem społeczno-religijnym. Czy to szansa dla TV Trwam na wejście na multipleks?

Bogumił Łoziński: Krajowa Rada od dawna zapowiadała, że taki konkurs na kanał społeczno-religijny ogłosi. Teraz wypełniła zapowiedzi. Obecnie Telewizja Trwam jest jedyną stacją, która nadaje program społeczno-religijny. W związku z tym spełnia kryteria, o których mówi KRRiT. Trudno mi znaleźć inny program, który spełniałby te kryteria. Szczególnie, że program Religia.tv się zwija i ogranicza swoje działanie jedynie do emisji powtórek. Obecny konkurs jest więc szansą dla TV Trwam. Oczywiście o ile zostanie potraktowana w sposób sprawiedliwy i uczciwy.

Są na to szanse w Pana ocenie?

Sądzę, że KRRiT nie powtórzy błędu, jaki zrobiła przy pierwszym konkursie koncesyjnym. Sądzę, że przyjmie jasne kryteria, których sama będzie się trzymać. Ja do dziś nie wiem, dlaczego telewizja działająca od lat, mająca zabezpieczenia i nadająca na bieżąco mogła mieć gorszą sytuację ekonomiczną niż telewizje, które musiały wnosić opłaty koncesyjne zaciągając kredyty. Jest dla mnie zagadką, na jakich zasadach opierała się Rada w postępowaniu koncesyjnym. Jest oczywiste, że jest duża grupa osób w całej Polsce, która chce, by na multipleksie obecna była TV Trwam. To oznacza, że sprawa koncesji dotyczy również wolności obywatelskich i wolności słowa.

Nie obawia się Pan, że będziemy mieli próby wykreowania nowej telewizji, która trafi na multipleks zamiast TV Trwam? Ostatnio pojawiła się np. inicjatywa Boska.tv...

Tego oczywiście nie można wykluczyć. Jednak Boska.tv jest telewizją internetową. Z tego co wiem, nie zamierza ona interesować się multipleksem. To bowiem wiąże się z dużymi nakładami finansowymi. Ich się nie gromadzi tak szybko. To nie jest konkurencja dla TV Trwam. To inna kategoria i technologia.

Sprawa TV Trwam skutkowała również ważną inicjatywą RPO.

Rzeczywiście, warto pamiętać, że prof. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich, złożyła skargę do TK na ustawę o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Na podstawie sprawy TV Trwam uznała bowiem, że ustawa jest nieprecyzyjna, ponieważ daje KRRiT zbyt duże kompetencje dot. kryteriów konkursu. Wolność mediów, pluralizm opinii jest wartością konstytucyjną. Jej nie można ograniczać czy regulować na mocy decyzji podejmowanych na poziomie rozporządzenia, a nie ustawy. Ustawa jest wadliwa, ponieważ nie stwarza odpowiednich kryteriów. Jeśli Trybunał Konstytucyjny uzna wadliwość przepisów o KRRiT to konkurs, w którym nie przyznano TV Trwam miejsca na multipleksie, może zostać unieważniony. To będzie już sprawa symboliczna, ale postawi w niezmiernie trudnej sytuacji Radę.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Jakub Kamiński]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook