Jedynie prawda jest ciekawa


Łoziński: To dokument profetyczny

17.08.2012

Ten dokument nie sprowadza się tylko do kwestii pojednania, choć tylko o tym się mówi. Jego połowa odnosi się do wspólnego wystąpienia obu Kościołów w obronie podstawowych wartości wynikających z Ewangelii - mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info Bogumił Łoziński publicysta "Gościa Niedzielnego".

Stefczyk.info: Jak ocenia pan treść podpisanego dziś Wspólnego Przesłania do Narodów Polski i Rosji?
Bogumił Łoziński: Treść dokumentu oceniam bardzo wysoko. Myślę, że to dokument profetyczny. Dlatego, że sprowadza problem pojednania między Rosjanami a Polakami do płaszczyzny wiary. W sytuacji, w której nie można się porozumieć na płaszczyźnie ludzkiej, działania historyków prowadzą donikąd, na płaszczyźnie politycznej mamy zupełnie sprzeczne interesy, biskupi zaproponowali inną drogę. Powiedzieli: pomódlmy się wspólnie, poprośmy Boga o to, żeby wszedł w ten proces pojednania i zacznijmy od tego. To zupełnie nowa perspektywa, zakorzeniona właśnie w logice wiary, a nie w logice świata, która - jak widać -  zawodzi.

Są jednak silne głosy mówiące, że nie może być tu mowy o pojednaniu. Że to tylko próba sprowadzenia całej naszej historii na tory zapomnienia i skazania bolesnych, otwartych wciąż spraw na wieczne niewyjaśnienie. Że takie pojednanie nie powinno mieć miejsca zwłaszcza w sytuacji, gdy wciąż żywa jest kwestia zakłamania katastrofy smoleńskiej. Pojednanie nie może więc spełnić swojej roli, a staje się tylko zaciemnieniem ważnych spraw.
To są głosy według mnie zupełnie nieuprawnione, dlatego, że spora część orędzia mówi o tym, że należy taką płaszczyznę i to rozliczenie prowadzić. Jest to powiedziane wprost: "Obiektywne poznanie faktów oraz ukazanie rozmiarów tragedii i dramatów przeszłości staje się dzisiaj pilną sprawą historyków i specjalistów". Gdzie tu jest jakaś relatywizacja czy mowa o zapomnieniu? Ta inicjatywa Kościołów jest próbą początku. Tam nic się nie dokonuje. Nikt nikomu nie wybacza. Jest prośba, byśmy potrafili sobie wybaczyć. Jest prośba, byśmy usiedli, pomodlili się i później zaczęli rozmawiać. Jeżeli my nie potrafimy się pojednać, to niech Bóg nas pojedna. Z tej perspektywy głosy, że coś jest przedwczesne są niezrozumiałe. Co jest przedwczesne? Modlitwa jest przedwczesna? Takie głosy oczywiście są uprawnione, ale ludzie wierzący nie powinni wysuwać takich zarzutów, dlatego że tutaj nikt w niczyim imieniu za nic nie przeprasza. Tu jest tylko próba wskazania pewnej propozycji.

Dlaczego ten akt był dla Kościoła taki ważny? Co jest jego źródłem?

Nie ma innego źródła poza Ewangelią. Druga płaszczyzna to kwestia wspólnych wartości. Ten dokument nie sprowadza się tylko do kwestii pojednania, choć tylko o tym się mówi. Jego połowa odnosi się do wspólnego wystąpienia obu Kościołów w obronie podstawowych wartości wynikających z Ewangelii. Ja rozumiem, że przeciwnicy będą go atakować za koncepcję pojednania, natomiast spodziewam się, że teraz zacznie się wielki atak środowisk lewicowych i liberalnych za jasne i otwarte potępienie eutanazji, aborcji i związków jednopłciowych, które znajduje się w tym dokumencie. Kto wie czy ten aspekt nie jest znacznie bardziej istotny, bo dotyczy kwestii cywilizacyjnych całej Europy, świata i walki z ateizmem, który - co podkreślają biskupi - przyjmuje taką formę, że staje się fundamentalizmem. Świeckość przyjmuje formę fundamentalizmu. To niezwykle mocne słowa. Profetyczność tego orędzia polega na tym, ze ono nikomu nie przypadło do gustu. To świadczy niewątpliwie o jego wielkości.

Mimo to spotkanie nie jest komentowane w kategoriach wiary i walki z cywilizacją śmierci, lecz w kontekście politycznym. Po spotkaniu z prezydentem Komorowskim, część komentatorów twierdzi, że rząd próbuje wykorzystać wizytę dla swoich interesów.
Ja nie widzę w jaki sposób próbują to wykorzystać. Fakt wykorzystywania kwestii historycznych jest oczywisty. Na to nic nie poradzimy. Przecież Cyryl nie przybyłby do Polski bez zezwolenia Kremla. Koncepcja strony polskiej podpisywania tego dokumentu w taki sposób była koncepcją nadania temu zdarzeniu większej rangi, ale nie na płaszczyźnie tylko pojednania między narodami, ale właśnie na tej drugiej płaszczyźnie. Chodzi o powiedzeniu światu, że Kościoły upominają się o prawdziwe wartości. Jeżeli byłoby to zrobione w zaciszu Konferencji Episkopatu Polski mogłoby pozostać niedostrzeżone i wręcz zignorowane.

A czy na obniżenie rangi tego wydarzenia nie wpływa zbyt obciążająca przeszłość Cyryla I? Wielu zarzuca arcybiskupowi Michalikowi, że spotkał się z człowiekiem z rosyjskiego układu.

A z kim mielibyśmy się tam jedna? Z jakimś jednym dysydentem, który nie jest obciążony przeszłością? Rozmawia się z przedstawicielem Kościoła. Istotne jest to, że to obciążenie przeszłością nie jest do końca jasne, a wszyscy duchowni, którzy nie zostali zamordowani, byli zarejestrowani, byli inwigilowani. Po drugie istotne jest to, co się stało po 1989 rok. Metropolita Cyryl w tym przesłaniu jasno mówi, że potępia totalitaryzm sowiecki. To jest postawa wcale nie taka popularna we współczesnej Rosji, gdzie są dokładnie odwrotne tendencje. Co więcej, to jest postawa która wskazuje na niezależność od Putina, który chciałby zrehabilitować komunizm i postawić pomniki Stalinowi. To jest zresztą jedna z płaszczyzn konfliktu, który istnieje pomiędzy Cyrylem a Putinem, właśnie ocena totalitaryzmu. Wydaje się więc, że istotniejsza jest obecna postawa i wartości, do których odwołuje się Cyryl, a nie przeszłość, którą oczywiście można krytykować, ale mówienie o tym, że nie będziemy rozmawiać z Cyrylem, bo jest zarejestrowany w KGB to droga donikąd.

Jakie jest zadanie dla wiernych obu Kościołów wynikające z tego orędzia?

Przede wszystkim modlić się o to, żeby Pan Bóg wszedł w proces pojednania i dzięki naszej wierze zahamował ateizm oraz, żeby na ziemi przestrzegano wartości zapisanych w dekalogu. To jest istota tego przesłania.

not. kop
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook