Jedynie prawda jest ciekawa


Łoziński: Rząd musi uzgodnić tę sprawę z Kościołem

15.02.2012

Strat, jakich strona kościelna doznała w czasie PRL, nie udało się odpracować. To nie jest więc tak, że Kościołowi nic się dziś nie należy, że zwrócono mu już wszystko – mówi portalowi Stefczyk.info publicysta „Gościa Niedzielnego” Bogumił Łoziński.

Stefczyk.info: „Rzeczpospolita” pisze, że wiceszef MAiC stwierdził, że rząd nie musi uzgadniać zmian w Funduszu Kościelnym ze stroną Kościelną. Jak Pan to ocenia?

Bogumił Łoziński: Nie traktuję tej wypowiedzi jako stanowiska rządu. To jest odpowiedź teoretyczna na interpelację poselską. Rząd musi brać pod uwagę stanowisko Kościoła, który uznaje, że ta umowa jest konieczna. Powołuje się przy tym na opinie prawników. Jednostronne rozwiązanie tej sprawy oznaczałoby pójście na bardzo poważny konflikt z Kościołem. Episkopat w sposób jednoznaczny wskazywał, że nie zgodzi się na likwidację Funduszu. Hierarchowie oczekują wypracowania wspólnego sposobu rozwiązania tej sprawy.

Rzecznik rząd Paweł Graś zapowiedział przedstawienie projektu w sprawie Funduszu Kościelnego. Dlaczego PO wraca do tej sprawy?

Premier Donald Tusk w expose zapowiedział, że porządkuje system emerytalny. To mnie więc nie dziwi. Co ważne, również Kościół oczekiwał zmian w tej sprawie. Być może nie chodziło o likwidację Funduszu, ale zmian w systemy owszem. Z obecnego rozwiązania obie strony są niezadowolone. Zmiany powinny zajść.

W jaką stronę system powinien się zmieniać?

Warto zwrócić uwagę na kilka postulatów. Po pierwsze, system musi zostać uszczelniony. Okazuje się, że wiele osób podszywa się pod duchownych. Świadczenia pobierają osoby, które nie mają do tego prawa. W Polsce nie ma żadnej definicji duchownego. Ktoś, kto założy swój kościół, może wpisać, że 90 procent jego członków to duchowni, co umożliwi im pobieranie świadczeń z Funduszu. To jeden z kierunków zmian.

Jak rząd mógłby rozwiązać sprawę emerytur?

Władze mogłyby przekazać Kościołowi obligacje, z których dochód wynosiłby tyle, ile potrzeba na pokrycie emerytur dla duchownych. Sądzę, że wtedy strona kościelna byłaby gotowa uznać, że straty poniesione w wyniku konfiskaty majątku Kościoła, zostały naprawione.

Sprawa emerytur dla księży jest często przedstawiana, jako dowód na pazerność i pasożytnictwo Kościoła. To uprawnione?

Takie opinie nie mają nic wspólnego z prawdą. W czasach PRL cały majątek Kościoła został skonfiskowany. Nie jest prawdą to, co mówił premier Tusk, stwierdzając, że krzywdy zostały wyrównane w Komisji Majątkowej. Ona zwróciła jedynie około jednej trzeciej zabranej kwoty. Majątek zagrabiony przez komunistów miał iść na pokrycie składki na emerytury księży, czy remonty kościołów w Polsce i ich renowacje. Jednak nic takiego nie miało miejsca. Pieniądze były przeznaczane nie dla Kościoła, ale na walkę z nim. Tych strat nie udało się odpracować. To nie jest więc tak, że Kościołowi nic się dziś nie należy, że zwrócono mu już wszystko.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook