Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Łoziński: proces bez precedensu

18.01.2014

Rozmowa z publicystą Bogumiłem Łozińskim z „Gościa Niedzielnego”.

Stefczyk.info: Przed sądem we Wrocławiu rusza lada dzień proces, jaki lewicowa aktywistka i działaczka Twojego Ruchu wytoczyła Abp. Józefowi Michalikowi. Poczuła się obrażona homilią hierarchy, w której mówił on o problemach dzieci i polskich rodzin w kontekście pedofilii. Czy ten proces można nazwać wejściem w nową fazę walki z Kościołem?

Bogumił Łoziński: Tę sprawę można rozpatrywać na dwóch płaszczyznach. Sam fakt pozywania do sądu Abp. Michalika za to, co mówił w homilii, jest rzeczywiście sprawą bez precedensu. Do tej pory zdarzały się takie wypadki, ale w poprzednim ustroju. Wtedy księży zamykano do więzień za to, co mówili w homiliach. Obecnie też jest sprawa sporu światopoglądowego. Księża w PRL upominali się o godność ludzi i wolność, Abp Michalik upominał się z kolei o prawa rodziny i o prawa dzieci. Prawo pozywania do sądu dotyczy wszystkich, więc i działaczka feministyczna mogła skierować sprawę do sądu.

 

Jakie znaczenie może mieć ten proces?

Ta sprawa na pewno ma znaczenie propagandowe. Sądzę, że ta sprawa będzie bardzo głośna, a media będą chętnie ją relacjonować i mówić o tym nieustannie. Będą rozgrzebywać tę sprawę, cytować Abp. Michalika i mówić, jakie niewłaściwe słowa hierarcha mówił. Proces jest częścią stałej polityki Twojego Ruchu.

 

Słowa Abp. Michalika były niestosowne?

Aspekt merytoryczny jest jasny. Na tym poziomie pani, która skierowała sprawę do sądu, nie ma szans. Abp nie powiedział niczego obraźliwego, mówił o pewnych zjawiskach, mówił ogólnie i nie personalizował tej sprawy. Co więcej, słowa, które on wypowiedział, są do udowodnienia, są przedmiotem debaty, badań naukowych, czy badań psychologów. Fakt, że u źródeł pedofilii leżą problemy rodzinne, rozwojowe wynikające z dzieciństwa, jest jasny. Pedofilia dotyczy często osób, które pozostały emocjonalnie na poziomie dziecka. O tym mówią np. prace amerykańskich naukowców. Oni wskazują, że pedofilia ma swoje źródła w problemach z czasów młodości, również związanych ze wzrastaniem w niepełnej rodzinie. To może być jednym ze źródeł niedojrzałości, która leży u podstaw pedofilii. Na poziomie merytorycznym to jest oczywiste dla każdego, który choć trochę zna ten problem. Abp powtórzył pewną wiedzę naukową.

 

To znaczy, że jest pan spokojny o losy rozpoczynającego się procesu?

Jestem spokojny o ocenę merytoryczną – sądzę, że Abp Michalik nie zostanie skazany. Natomiast ten proces to będzie kolejna okazja do uderzania w Kościół i prowadzenia antykościelnej propagandy.

Rozmawiał TK
[Fot. Youtube.pl]
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook