Jedynie prawda jest ciekawa


Łoziński: Polacy są narodem religijnym

09.04.2012

W mediach można przeczytać, że Polacy nic nie zrozumieli i nie zapamiętali o Janie Pawle II, że go ignorujemy. Media rysują obraz świata zlaicyzowanego, w którym następuje śmierć religii i odejście Polaków od wiary - mówi w rozmowie z portalami Stefczyk.info i wPolityce.pl Bogdan Łoziński.

Stefczyk.info wPolityce.pl: W Polsce często słyszymy, że katolicyzm jest coraz słabszy, że Polacy w coraz mniejszym stopniu identyfikują się z Bogiem i religią. Tymczasem ostatnie badania pokazują, że większość z nas uważa Jana Pawła II za autorytet, a Wielki Post za okres szczególny, w którym należy zachowywać się inaczej niż zwykle. O czym to świadczy?

Bogumił Łoziński: Na początku należy zaznaczyć, że badania, które pan przytoczył, to są badania sondażowe. Potrzebne były by znacznie głębsze badania, żeby wyciągać jakieś jednoznaczne wnioski o religijności Polaków. Badania te są jednak w pewien sposób zaskakujące. Pokazują one bowiem, że obraz Kościoła i świata, czy podejścia do Jana Pawła II, który płynie z mediów lewicowych i liberalnych jest kompletnie inny niż rzeczywistość. W mediach tych można przeczytać, że Polacy nic nie zrozumieli i nie zapamiętali o Janie Pawle II, że go ignorujemy. Media rysują obraz świata zlaicyzowanego, w którym następuje śmierć religii i odejście Polaków od wiary.

Badania pokazują co innego

Właśnie. Co szczególnie istotne, sondaże te potwierdzają bardzo poważne badania Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, które dotyczą uczęszczania na religię, przystępowania do Komunii Świętej, czy uczęszczania na Mszę. Te dane pokazują, że nie jest tak źle, jak piszą media. Obraz mediów jest raczej wykreowany na pojedynczych przypadkach. Tymczasem ostatnie badania pokazują, jak ważny jest rytuał religijny dla Polaków. Pokazują, że około 80-90 procent respondentów bierze udział w Triduum Paschalnym, pości w Wielki Piątek, a spowiada się ponad 70 procent badanych. To są elementy nie rytualne, nie obrzędowe. One są typowo religijne i świadczą o kontakcie z Bogiem.

Mówi się, że Polacy mają katolicyzm we krwi, że to taka trochę pusta tradycja

Te badania pokazują, że tak nie jest. Jeśli ponad 70 procent Polaków spowiada się w okresie Wielkiej Nocy to już nie mamy do czynienia z chrześcijaństwem kulturowym, to jest coś głębszego. Gdyby badania dot. Wielkiego Postu czy Jana Pawła II potwierdziły się w innych, głębszych analizach, to byłby optymistyczny sygnał.

W Europie widać raczej odwrotne tendencje

To jest prawda. Sądzę, że Polacy są jednak narodem religijnym. Bardzo odróżniają warstwę religijno-polityczną, w której partie wykorzystują religię do własnych celów, od religii rozumianej, jako relację z Bogiem. Dla Polaków to są dwie różne płaszczyzny.

To ma jednak również mniej pozytywne skutki, gdy okazuje się, że katolicy głosują na partie, które opowiadają się za rozwiązaniami sprzecznymi z nauką Kościoła

Rzeczywiście. Również  sfera oceny moralnej polityki na tym traci. Przy tej okazji katolicy często nie stosują się także do kryterium wynikającego z ich wiary. Tu występuje duży rozdźwięk. To jest właśnie problem, że polski katolicyzm w dużej mierze ogranicza się do sfery prywatnej, czysto religijnej. Ogranicza się do udziału w nabożeństwach czy uroczystości. Nawet wiele ruchów religijnych, których członkowie pogłębiają bardzo znacząco relację z Bogiem, mocno się dystansuje od życia publicznego. Tu występuje jakaś bariera. Nie ma przełożenia między zasadami, których naucza Kościół, a życiem publicznym wiernych. Widzę tu problem w Polsce.

Z czego on może wynikać?

Być może część katolików nie ufa klasie politycznej, która odwołuje się do wartości chrześcijańskich. Partie często Boga i religię traktują w sposób instrumentalny i wciągają w rozgrywki polityczne. Nie mają problemu, żeby użyć wartości nadrzędnej, jaką jest religia do bieżącej walki politycznej. Tego robić nie powinny.

Co powinni z kolei zrobić biskupi? Czy powinni wyjść z jakąś formą zachęcania wiernych, by w życiu publicznym kierowali się swoją wiarą?

Problem związany z niedostrzeganiem związków między wiarą a życiem publicznym jest również efektem działań polskich biskupów. Od połowy lat 90., od czasu debaty aborcyjnej, debaty o udziale Kościoła w życiu publicznym, debaty o konstytucji, biskupi się wycofali. Oni wtedy brali udział aktywny w życiu publicznym. Potem przestali, zamilkli. Zdarzają się pojedyncze głosy, ale zdecydowanego stanowiska często brakuje, albo jest ono zbyt ogólne, czy spóźnione. To też jest problem.

Rozmawiał saż
[fot. PAP / T. Gzell]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook