Jedynie prawda jest ciekawa

Łosiewicz we "wSieci: Rola życia Barbary Sienkiewicz

25.08.2015

"Jedni jej kibicują, inni ostro ją krytykują. Piszą o niej gazety i portale, rozmawia się o niej w telewizyjnych programach publicystycznych oraz na ławkach w parkach. Bez wątpienia o Barbarze Sienkiewicz jest głośno. Wreszcie?" – zastanawia się w artykule Dorota Łosiewicz.

W artykule autorka opisuję sprawę emerytowanej aktorki Barbary Sienkiewicz, która w wieku 60. lat urodziła bliźniaki. Zastanawia się nad motywacją tak późnego macierzyństwa, tym bardziej że aktorka deklaruje bardzo skąpe środki na życie i utrzymanie dzieci. "Jednak kwestia poczęcia dzieci pani Sienkiewicz wzbudza potężne kontrowersje, a wielu ginekologów nie ma wątpliwości, że bez kosztownego zabiegu in vitro to w ogóle nie byłoby możliwe, tym bardziej że organizm kobiety w tym wieku nie produkuje już komórek jajowych. Były pieniądze na medyczną procedurę, a nie ma ich na życie? Sama aktorka do in vitro się nie przyznaje, woli mówić o cudzie, zachowuje się jak nastolatka, która po prostu 'zaliczyła wpadkę'" - pisze Łosiewicz.

Dorota Łosiewicz pisząc o sytuacji życiowej „młodej” matki podejmuje temat ojca dzieci: "Jeśli jednak faktycznie aktorka zaszłaby w ciążę w sposób naturalny wskutek jakiejś nowatorskiej terapii hormonalnej, pojawia się pytanie o ojca dziecka: dlaczego — znając trudną sytuację matki swoich dzieci — nie chce jej wesprzeć finansowo, nie płaci alimentów? Tu, żeby sprawę jeszcze bardziej skomplikować, znów zabiera głos Barbara Sienkiewicz, twierdząc w rozmowie z 'DGP', że nie utrzymuje z mężczyzną kontaktu i nie może liczyć na żadne alimenty: 'Temat prawnie jest zamknięty. Dzieci mają moje rodowe nazwisko. Ojciec nie ma ani żadnych praw, ani obowiązków w stosunku do dzieci' — stwierdziła kobieta. Słysząc taką argumentację, jeszcze trudniej uwierzyć w siłę natury".

Dziennikarka w swoim materiale pisze także:  "Niestety, choć aktorka twierdzi, że 'dzieci są czarem jej życia', nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż w tej sprawie stały się towarem i kaprysem, a ich matce zabrakło wyobraźni, żeby zrozumieć, że może im zrobić krzywdę. Mimo to życzę pani Barbarze, żeby była wspaniałą mamą, a swoje dzieci otoczyła morzem miłości. Od września dzieci aktorki mają iść do żłobka, a Barbara Sienkiewicz chciałaby znów grać. Po takim rozgłosie może liczyć na to, że posypią się role. Kto wie, może nawet zagra samą siebie".

Więcej o sprawie Barbary Sienkiewicz, 60-letniej matce, pisze Dorota Łosiewicz w najnowszym numerze  tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 24 sierpnia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Słowa kluczowe:

aktorka

,

artykuł

,

sprawa

,

macierzyństwo

,

życie

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook