Jedynie prawda jest ciekawa


Lis atakuje wszystkich. Kompleksy?

05.10.2014

Lisowi, którego ego przewyższa o kilka pięter poziom jego inteligencji, nie pozostało nic poza opluwaniem oponentów z innych mediów. Jednak to nie powinno dziwić...

Tego polskie media jeszcze zdaje się nie widziały. Tomasz Lis przyznaje w ostatnim tekście, że „szuka busoli moralnej”. Pieszczoch władzy, który wiele razy udowadniał, że z etyką dziennikarską mu nie po drodze, bowiem ważniejsze są frukty od rządzących, załamuje ręce. „Zamiast busolę znaleźć, wpadłem w szambo” - tłumaczy. A dla niego, choć trudno w to uwierzyć „najważniejsze jest to, byśmy odzyskali moralny azymut pozwalający nam odpowiedzieć na pytanie co dobre, a co złe”. Paradne, prawda?

Lis przekonuje, że ów moralny kryzys jest w Polsce wszechobecny. „Zawiodły autorytety poprawnopolityczne i postępowe, ale także konserwatywno - narodowe, zawiódł Kościół, ale zawiedli także politycy, najgorsze, że dokładnie ci, którzy nas moralnie powinni wzmacniać” - tłumaczy. I wrzuca do jednego wora wszystko – od żenującej historii relacji Dunin-Karpowicz, która ujawnia prawdę o środowisku polskiej lewicy, do PiSu i Kościoła. Nigdzie gwiazda polskiego politructwa nie może znaleźć swojej moralnej busoli.

Na wszystko Lis się oburza: „Nie tylko PIS-o, katooszłomy są oburzone. Dotykanie, niespłacanie długów, seksualne molestowanie muszą oburzać każdego. I jeszcze ten towarzysz sekretarz co lobbuje. Obrzydliwe!” - pisze o lewicy i aferze wokół nagrody Nike dla Karpowicza. „Po lewej stronie, po stronie postępu moralnego, moralności człowiek nie znajdzie” - pisze jakby zaskoczony Lis. Spodziewał się tu czegoś?

Żenująca historia polskiej lewicy jest dla propagandysty rządowego jedynie trampoliną do kolejnego ciosu. Lis porównuje sprawę molestowania do... twórczości Rafała Ziemkiewicza, którego Lis konsekwentnie nazywa „knurem”. „To może po stronie prawej jakaś busola moralna się odnajdzie. No niekoniecznie. Tam bowiem czeka już na zbłąkane duszyczki prawicowy knurek. Prawicowy knurek, jednostka wieprzowato – prowokatorska, już nie raz prowokował. Swego czasu, niedawno całkiem, pan Ziemkiewicz racjonalizował polski antysemityzm. Potem maszerował z dziećmi Moczara, które uznają samych siebie za moralną awangardę narodu, w marszu pałkarzy, pardon, w marszu narodowców. Teraz zaś knurek orzekł, że właściwie każdy hetero czasem był beneficjentem nadmiaru alkoholu w organizmie jakiejś damy” - zaznacza Lis. I dodaje, że „wieprzek, podobnie jak patronka, wrzucił granat w szambo”, tekstem dotyczącym polityki polskiej przed 1939 roku. Jak widać Lisowi, którego ego przewyższa o kilka pięter poziom jego inteligencji, nie pozostało nic poza opluwaniem oponentów z innych mediów. Jednak to nie powinno dziwić...

"Miłośnik" moralności i prawdy w życiu publicznym przechodzi w swoich wynurzeniach do kolejnego ataku. Poszukiwać wartości tłumaczy, że również Kościół go zawiódł. Choć z Kościołem dziennikarska gwiazda ma tyle wspólnego, że stara się go niszczyć nie skrępowania kreśli swoje wizje i tłumaczy, czemu do tej instytucji nie można mieć zaufania. Potem Lis przechodzi do swojego ulubionego tematu, czyli PiSu.

Swój tekst kończy pytaniem, „skąd szukać więc nadziei? Wszędzie świnie, wszędzie koryto, wszędzie machlojki, syf, malaria, korniki. (...) Gdzie znaleźć busolę? Pointa jest równie moralna co bezradna. W sobie. W sobie”.

I to zakończenie zupełnie nie może dziwić. Rzeczywiście dla Lisa zawsze on sam był najważniejszy i najcenniejszy. Tuż za nim znajdują się jedynie frukta serwowane przez władzę. Potem długo, długo nic...

Dla siebie i dla tych zysków Lis jest w stanie podeptać wszystko, co się liczy w zawodzie dziennikarza. Żenujące wpisy, w których gwiazda platformianego dziennikarstwa wylewa swoje frustracje, nie zmyją tego wrażenia. Stanowią zdaje się jedynie próbę leczenia poważnych kompleksów...

Stanisław Żaryn
[Kadr z programu T.Lisa, tuż po odśpiewaniu D.Tuskowi „Sto lat”. Fot. Youtube.pl]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  5. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  6. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  7. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook