Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Lis kłamie i obraża. Coś Pan taki nerwowy?

31.08.2015

„Jachowicz kpi z Kuźniara. Zazdroszczę niepokornym PZPR-wsko PiS-owskim mendom tupetu”.

Tomasz Lis rzucił się do obrony Jarosława Kuźniara, który przestał prowadzić poranne pasmo w Tvn24. Lisowi nie podobał się tekst Jerzego Jachowicza, który kpił z prezentera, który stał się symbolem upartyjnienia stacji z Wiertniczej.

„Niejaki Kuźniar, którego w życiu nie widziałem, ani na żywo w Ameryce, kiedy zwracał do różnych firm i sklepów wykorzystane już rzeczy w podróży, a więc nie płacąc nawet za ich wypożyczenie, ani w Polsce na żadnej imprezie politycznej, choć podobno w swoim paśmie porannym przywdziewał kostium, a raczej rozkapryszoną maskę politycznego eksperta, ani w żadnym jego programie, przestaje być gwiazdą TVN 24. Zostaje przeniesiony (…) do jakiegoś trzeciorzędnego programu TVN” – napisał Jachowicz w tekście publikowanym m.in. na stronie wPolityce.pl.

Jachowicz dodawał, że „nabrał przekonania, że zastosowany wobec niego krok jest jak najbardziej słusznym pociągnięciem”. „Otóż, rozmowa Kuźniara z rzecznikiem rządu, Cezarym Tomczykiem dotyczyła poważnego zarzutu prokuratury wobec szefa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego. Tomczyk robił wszystko, aby pokazać, że Kwiatkowski ma nie wiele wspólnego z Platformą. Aby całkiem zdjąć z PO odium tych oskarżeń, skłamał mówiąc, że Kwiatkowski został szefem NIK również dzięki głosom posłów PIS. Tymczasem, to dość powszechnie znany fakt, akurat PIS w całości był przeciwko nominacji Kwiatkowskiego. Dziennikarz, prowadzący polityczne rozmowy nie może takich rzeczy nie wiedzieć. A jeśli nawet, to przed rozmową musi się do spotkania przygotować. Ta pozornie drobna rzecz dyskwalifikuje Kuźniara jako dziennikarza. Jednocześnie jest objawem kompletnego upadku polskiego dziennikarstwa. Już nie tylko ze względu na polityczne skrzywienia, ale nieprzestrzeganie najprostszych zasad naszego rzemiosła” - pisał Jachowicz.

Na te słowa zareagował Tomasz Lis, pieszczoch obecnej władzy, znany z ostrej obrony interesów rządzących w III RP środowisk. Na twitterze Lis brutalnie i kłamliwie zaatakował Jachowicza.

„Były lektor KW PZPR Jachowicz kpi wPolityce z Kuźniara. Zazdroszczę tym niepokornym PZPR-wsko PiS-owskim mendom tupetu” - pisał Lis. Jego sugestia o przeszłości Jachowicza jest zwykłym kłamstwem. O czym przypomniał Marek Magierowski. „Jerzy Jachowicz. Słynny dziennikarz śledczy, któremu w '90 r. "ktoś" spalił dom. W pożarze zginęła jego żona” - napisał dziennikarz w reakcji na wpis Lisa. Internauci ustawili szybko Lisa do pionu wskazując, że może jedynie buty czyścić red. Jachowiczowi, a z jego dorobkiem nie ma się co równać...

Widać w tym wpisie potworną nerwowość Lisa. Czyżby pogłoski o jego spodziewanym bezrobociu miały się wkrótce potwierdzić? Pan jakiś nerwowy...

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Jachowicz

,

Polska

,

polityka

,

rząd

,

III RP

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook