Jedynie prawda jest ciekawa

Liroy: Jestem wkurzony na to, co jest

28.09.2015

„Codziennie musimy udowadniać państwu, że nie jesteśmy złodziejami. Przecież to jakiś żart!”

„Jestem wkurzonym 44-latkiem. Raperem, muzykiem, który nie zgadza się na to, co jest” - mówi w wywiadzie dla portalu weekend.gazeta.pl Piotr Marzec, czyli popularny Liroy, który postanowił kandydować do Sejmu z Ruchu Kukiza.

Pytany o cele, jakie sobie stawia, jeśli zostanie posłem muzyk wskazuje: „Kwestie państwa i przyszłości moich dzieciaków to dla mnie priorytet”.

„Żeby ta Polska nie szła w stronę zamordyzmu, tylko spraw społecznych. Żeby kobiety, które rodzą dzieciaka i idą na macierzyński, nie miały kolejnego stresu, że ZUS nie chce im wypłacać świadczeń. Dla mnie to absurd, a tych absurdów jest u nas cała masa. My, jako obywatele, codziennie musimy udowadniać państwu, że nie jesteśmy złodziejami. Przecież to jest jakiś żart! W 1989 r. odzyskaliśmy władzę polityczną, ale obywatelskiej nie odzyskaliśmy. Wciąż słyszymy, jak zaostrzają nam kary. Jak wymyślają nowe podatki, podnoszą mandaty i ceny paliwa. To dobijanie ludzi i zmuszanie ich do wyjazdu. A obywatel powinien mieć jednak większy wpływ na to, jak wygląda jego kraj” - tłumaczy.

Raper twierdzi, że bez zmiany konstytucji nie da się naprawić sytuacji w Polsce. Bez tej kluczowej decyzji nie uda się sprawić, by Polakom lepiej żyło się we własnym kraju. „Dopóki nie zmienimy prawa, nie poprawimy sądownictwa, nie zmienimy sposobu wybierania posłów i rozliczania ich, to nic się nie poprawi” - mówi.

Liroy krytykuje ostro ZUS. Uważa, że to chory system, każdy powinien sam decydować o tym, gdzie i w jaki sposób będzie ubezpieczał się i dbał o swoją emeryturę. „Jak pracujesz, to możesz sobie odkładać na emeryturę w różnych instytucjach, niekoniecznie w ZUS-ie. Obywatel powinien mieć możliwość, że nagle, na przykład po siedmiu latach pracy, jak będzie chciał, bierze swoje pieniądze i wyjeżdża w świat. Albo otwiera firmę. Jak w banku. ZUS jest niepotrzebny, bo jest prawdziwą piramidą finansową, działającą na legalu. To moja osobista sprawa, gdzie ja te pieniądze będę odkładał” - tłumaczył raper.

„Gdybym został posłem i po dwóch latach okazałoby się, że nic nie zmieniam, tobym w trakcie zrezygnował” - deklaruje Piotr Liroy-Marzec.

ez,wPolityce.pl
[Fot. Youtube.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook