Jedynie prawda jest ciekawa


Wolność w sieci zależy od premiera

06.02.2012

Czesi wstrzymali ratyfikację ACTA. A w Kancelarii Premiera RP odbyło się w poniedziałek spotkanie z internautami ws. ACTA. Większość organizacji, które protestują przeciwko traktatowi, zbojkotowało spotkanie. Portal Stefczyk.info o komentarz w tej sprawie poprosił Jarosława Lipszyca z Fundacji „Nowoczesna Polska”:

Losy spotkania z internautami ws. ACTA zależą od tego, co do powiedzenia ma premier Donald Tusk. List organizacji, które protestują przeciwko traktatowi, jest klarowny. Dotychczasowe deklaracje premiera nie dawały podstaw do zrozumienia, co się dzieje, co chce zrobić rząd, jakie ma plany.

Nie dziwią mnie postulaty ujawnienia dokumentów, dotyczących ACTA. Mamy bowiem do czynienia z asymetrią informacyjną. Strona rządowa wie więcej niż obywatele. W tej sytuacji trudno prowadzić dyskusję, ponieważ strona, która wie więcej, ma znacznie lepszą pozycję.

Cieszy zapowiedź liberalizacji prawa dotyczącego własności intelektualnej. To odpowiedni moment na taką zmianę. Po raz pierwszy zapowiedź taka padła z ust premiera. Na tym warto się skoncentrować, bo to zadanie może uczynić Polskę i premiera liderem na skalę globalną. W tej sprawie sekunduję premierowi i proponuję mu dwa testy.

Pierwszy to Test Zosi. Dzisiejszy system nie pozwala na legalną realizację podstawowych potrzeb komunikacyjnych. Test Zosi to metaforyczna próba ujęcia tego problemu. Przypadek do rozważenia: Zosia znajduje w sieci zdjęcie kotka i chce go pokazać koleżankom. Jak wszyscy korzysta z publicznych kanałów komunikacji - wkleja zdjęcie na swojego bloga. Teza: jeśli działanie Zosi będzie poza zakresem dozwolonego użytku (czyli Zosia narusza prawo) to wszelkie próby zwiększania restrykcyjności, ścigania i karania będą odbierane jako naruszenie swobód. Dzisiejszy system opiera się na tym, że pewne działania są nielegalne, ale w praktyce te przepisy nie są przestrzegane. Zagrożeniem nie jest więc zmiana przepisów, ale wprowadzenie realnej możliwości ich egzekwowania. Wszelka reforma prawa musi zalegalizować przypadek niekomercyjnego użytkowania. Reforma, która nie przejdzie Testu Zosi, będzie nieskuteczna.

Drugi to Test Wikipedii. W dziedzinie realizacji zadań publicznych wszelkie zadania polegające na tworzeniu, finansowaniu bądź współfinansowaniu tworzenia utworów powinny prowadzić do nieograniczonego prawa do wykorzystania tych utworów przez każdego obywatela. Wikipedia akceptuje wyłącznie takie treści, które zostały udostępnione z nieograniczonym prawem do wykorzystania, a dokumentem normatywnym jest tutaj zaakceptowana przez Wikipedię Definicja Wolnych Dóbr Kultury. Wszelkie rozwiązania które nie prowadzą do udostępniania utworów tworzonych z funduszy publicznych na takich warunkach, by mogły trafić do Wikipedii, należy uznać za klęskę. W obecnej sytuacji w szczególności dotyczy to materiałów edukacyjnych tworzonych z funduszy publicznych. Realizowane obecnie programy Scholaris, Cyfrowa Szkoła, PO KL 3.4.3 i inne, w których tworzone są zasoby w praktyce będą bardzo szybkim papierkiem lakmusowym woli rządu. Zgodnie z zapowiedzią wyborczą kluczowym działaniem jest stworzenie e-podręczników. Zakładam, że rząd zrealizuje te zapowiedzi. Przejście testu Wikipedii w tej dziedzinie będzie sprawdzianem rzeczywistych intencji administracji publicznej.

Czesi wstrzymali ratyfikację ACTA

Czeski rząd wstrzymał w poniedziałek proces ratyfikacji ACTA, czyli międzynarodowej umowy o zwalczaniu obrotu towarami podrabianymi, którą Czechy podpisały wraz z Polską i 20 innymi państwami Unii Europejskiej 26 stycznia.

Rząd w Pradze podkreślił, że gabinet musi jeszcze dokładnie przeanalizować treść umowy. "Czeski rząd nie chce w żadnym przypadku dopuścić do sytuacji, w której w jakikolwiek sposób zostałyby zagrożone swobody obywatelskie i swobodny dostęp do informacji. Dlatego też proces ratyfikacji ACTA zostanie wstrzymany, a rząd podda go dogłębnym analizom" - poinformował premier Petr Neczas.

Not saż/PAP
[fot. PAP/EPA/FILIP SINGER]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook