Jedynie prawda jest ciekawa


Lipiński: nie można załamywać rąk

24.01.2014

Rozmowa z wiceprezesem PiS Adamem Lipińskim.

Stefczyk.info: grupa polityków PiS, a wraz z nimi pan, leci do Kijowa. Nie boi się pan? Zdjęcia i filmy pokazują, że na Ukrainie jest bardzo niespokojnie...

Adam Lipiński: Nie, nie boję się. Raczej jestem osobą odważną. Tam trzeba polecieć. Musimy podtrzymywać zainteresowanie tym, co dzieje się na Ukrainie. Poza tym musimy rozmawiać z naszymi partnerami ws. pomocy, w różnych wariantach. Nie chcę mówić, jaki wariant jest najbardziej prawdopodobny, ale każdy musi zakładać wspomaganie ukraińskiej opozycji. Również jeśli dojdzie do wariantu siłowego, ze strony Polski będzie musiała być kierowana pomoc.

Z kim państwo będą rozmawiali?

Mamy partnerów po stronie ukraińskiej. To są partie centroprawicowe. Z nimi będziemy rozmawiali na ten temat.

W pana ocenie dziś politycy opozycji mają przełożenie na to, co dzieje się na ulicach? Świadkowie wydarzeń z Kijowa wskazują, że liderzy polityczni mają coraz mniejszą siłę oddziaływania...

Są różne siły polityczne na Ukrainie. Jedną z istotnych grup stają się ludzie, którzy wychodzą na Majdan, ale nie mają w ogóle zaufania do partii politycznych. Wiem, że tacy ludzie są tam liczni. Jednak nie można załamywać rąk. To jest olbrzymi kraj, z olbrzymimi problemami. To jest nasz sąsiad, z którym Polska musi współpracować. To jest kraj, którego znaczna część liczy na Polskę, na polskie doświadczenia. Przecież myśmy w podobny sposób walczyli z komuną, walczyliśmy o niepodległość. Przez niemal dziewięć lat funkcjonowałem w podziemiu antykomunistycznym. Wielu Polaków ma takie doświadczenia, więc tym bardziej powinniśmy pomagać Ukraińcom.

W kontaktach Zachód-Ukraina widać spory marazm. W pana ocenie Polska może popchnąć Unię do większego zainteresowania się sprawami ukraińskimi?

Potrzebna jest duża determinacja, żeby do tego doprowadzić. Polska powinna być jednak ambasadorem ukraińskich interesów w Europie i Unii. Mam nadzieję, że działania, które są podejmowane i będą podejmowane przez opozycję, jakiś skutek dadzą.

Coraz głośniej mówi się o sankcjach dla ludzi reżimu ukraińskiego. W pana ocenie już czas na takie rozwiązania?

Są propozycje sięgnięcia po sankcje. Myśmy proponowali, by to były sankcje punktowe, dotyczące osób odpowiedzialnych za represje. Tego typu działania powinny być podjęte. Jednak są i inne propozycje. Składaliśmy m.in. do prezydenta różne sugestie dotyczące tego, co polska strona może robić w tej sprawie. Będziemy starali się to realizować.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook