Jedynie prawda jest ciekawa

Lichocka: Smoleński niczego PO nie nauczył

09.11.2015

„Platforma wciąż prowadzi walkę z PiS-em kosztem interesów i prestiżu państwa”.

Joanna Lichocka krytykuje sposób działania rządzącej jeszcze PO ws. szczytu na Malcie. „To, jak PO rozgrywa kwestię nieformalnego szczytu UE, wpisuje się w jej stałą strategię. W największym skrócie to prowadzenie walki z PiS-em kosztem interesów i prestiżu państwa” - zauważa poseł PiS.

Dodaje, że „nie tak dawno Donald Tusk usiłował wywołać skandal przy okazji zaprzysiężenia prezydenta Andrzeja Dudy”. „Jego otoczenie próbowało zainspirować powstanie publikacji atakujących nowego prezydenta za niezaproszenie „prezydenta Europy” na tę uroczystość. Dziennikarze z portalu Politico.com ujawnili te zabiegi. Teraz Tusk i wykonująca jego dyspozycje Ewa Kopacz próbują zakłócić uroczystość rozpoczęcia nowej kadencji Sejmu” - zauważa publicystka w „GPC”.

„Afera z wyznaczonym przez Andrzeja Dudę terminem posiedzenia Sejmu jest sztucznym skandalem. Nie jest prawdą, że w nieformalnym szczycie musi wziąć udział tylko albo premier, albo prezydent – może na niego jechać na przykład wicepremier, może też nikt się nie stawić. Nie jest tak, że na spotkanie, na którym nie zapadną żadne decyzje, wybierają się wszystkie głowy państw. Afera związana z wyjazdem na szczyt jest wyłącznie efektem walki Tuska i jego ludzi z prezydentem, kosztem powagi państwa” - wskazuje Lichocka.

Dodaje, że „to nic nowego”. „Tak samo destrukcyjne działania Tusk prowadził, walcząc z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Tragedia smoleńska, rozdzielenie wizyt w Katyniu, za które politycznie odpowiedzialni nie ponieśli winy, nie nauczyła PO niczego” - kwituje Lichocka.

ez

[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook