Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Lichocka: PO z Giertychem i Kamińskim daleko nie zajedzie

10.08.2015

Rozmowa z publicystką Joanną Lichocką.

Stefczyk.info: Paweł Zalewski krytykuje listy PO, wskazując, że partia z Michałem Kamińskim i Romanem Giertychem nie odzyska zaufania społecznego. O co chodzi Zalewskiemu, o dobro partii? Swoją karierę?

Joanna Lichocka: Na pierwszy rzut oka wygląda to na rozpoczęcie kampanii wyborczej. Paweł Zalewski jest umieszczony za Michałem Kamińskim na liście podwarszawskiej. Być może jego wypowiedzi są więc przejawem wewnętrznej konkurencji w PO. Skłania do niej ordynacja wyborcza. Ona prowokuje do rywalizacji na własnej liście wyborczej, do rywalizacji z kandydatami tej samej partii, a nie ludźmi z innych list. Paweł Zalewski musi zdobyć więcej głosów niż Michał Kamiński, by mieć szanse na miejsce w Sejmie. I tak rozumiem wypowiedź dotyczącą Kamińskiego i jego zegarka.

Słusznie, że Zalewski sięga po takie metody?

Ta uwaga była prawdziwa, ale nie zmienia to faktu że ma ona również umocowanie w logice kampanii wyborczej. Zapewne słowa Zalewskiego nie pozostaną bez odpowiedzi. Zapewne Michał Kamiński się „odwinie”. Czeka nas jeszcze nie jedna odsłona zaciekłej rywalizacji między działaczami PO. Sondaże wskazują, że Platforma uzyska mniej mandatów niż ma obecnie. To oznacza, że straci część posłów. Walka w PO będzie więc bardziej brutalna i zajadła niż wcześniej.

Paweł Zalewski ma racje mówiąc, że Michał Kamiński i Roman Giertych mogą Platformie zaszkodzić?

Oczywiście, obecność Michała Kamińskiego z jego niesłychanie drogim zegarkiem nie pomaga w zdobywaniu głosów ludzi, którzy uznają, że PO odwróciła się od obywateli i stała się partią władzy, że orientuje się na pieniądze. Jeszcze gorzej wygląda sprzyjanie Romanowi Giertychowi przez PO. Jego wizerunek to już ikona cynizmu i demoralizacji w polityce. To nie jest polityk, który wyborcom PO może się kojarzyć z wartościami, ideami czy programem PO. Obawa Pawła Zalewskiego, że Platforma ośmiesza się w oczach własnego elektoratu, jest zasadna i trafna. Dodatkowo, dokonano nieszczęśliwego zabiegu, wystawiając Kamińskiego i Giertycha w regionie w znacznym stopniu zdominowanym przez „lemingi”. Mówię o dotąd oddanych ślepo zwolennikach PO, mających wciąż złudzenia dotyczące tej partii, a którzy są tą decyzją Donalda Tuska, bo to on także stoi za tymi decyzjami i Ewy Kopacz wystawieni na ciężką próbę.

Oni nie zaufają Kamińskiemu i Giertychowi?

Wystawienie w tych okręgach Romana Giertycha, który był w oczach ludzi PO tak wiele razy ośmieszany, jest dramatycznym działaniem wizerunkowym. Jeśli się doda do tego fakt, że z list Platformy miał startować Tomasz Lepper, syn Andrzeja, mamy do czynienia z sytuacją zaskakującą. Lepper ostatecznie nie znalazł się na listach, ale to że był rozważany pokazuje, w jakim stanie jest dziś PO. Trudno to racjonalnie wyjaśnić, widać w tym raczej coś „Witkacowskiego”, straceńczo-surrealistycznego.

A może skupianie uwagi opinii publicznej na listach PO i jej politykach da Platformie jakieś pozytywy? Wszyscy mówią o tej partii...

Ta dyskusja na pewno przysłuży się Pawłowi Zalewskiemu. Dyskusja o tym, że na listach PO znajdują się ludzie, będący symbolami cynizmu w polityce, politycy skompromitowani, którzy nie przynoszą PO dobrego wizerunku – bo przecież to w istocie mówi Zalewski - nie może jednak służyć dobrze PO. Na pewno nie może dobrze służyć Ewie Kopacz, która te listy firmuje. Mamy więc w tym wypadku także bunt przeciw obecnemu przywództwu w PO. To przywództwo jest kruche i słabe. Za Ewą Kopacz wciąż stoi Donald Tusk, choć ma pewnie mniej czasu, by zajmować się na co dzień partią. Najwyraźniej jednak ma na tyle poważne zobowiązania wobec Romana Giertycha, że nie może sobie pozwolić na rezygnację z jego popierania. Ale taki bunt na pokładzie był kwestią czasu. Zwłaszcza, że powód do buntu jest racjonalny - Platforma daleko z takimi postaciami na czele list nie zajedzie.

Rozmawiał Stanisław Żaryn

[Fot. Youtube.pl]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook