Jedynie prawda jest ciekawa

Lichocka: Norma medialną sensacją

01.04.2017

"Wszystkie media obiegła, podana jako absolutny news, informacja, że Donald Tusk stawi się w prokuraturze w wyznaczonym przez nią terminie. Oczywista rzecz, że wiadomość, iż obywatel Tusk, a zarazem były premier Tusk, stawi się na wezwanie śledczych w postępowaniu prokuratorskim, urosła do rangi wydarzenia, bo media i elity były przekonane, że… może się nie stawić. I że to będzie jak najbardziej naturalne" - pisze na blogu posłanka PiS Joanna Lichocka.

Posłanka podkreśliła, że postkomuna od lat stara się niszczyć szacunek do państwa. Tym usilniej, gdy rządzą politycy zagrażający jej interesom. 

"Wystarczy wspomnieć ataki na urząd prezydencki, gdy funkcję tę pełnił śp. Lech Kaczyński. A gdy prezydent Aleksander Kwaśniewski odmówił stawienia się przed sejmową komisją śledczą, kpiąc, że może przed nią „zatańczyć i zaśpiewać”, miał pełne wsparcie postkomunistycznych elit" - wspomina posłanka. 

Jej zdaniem był to najmocniejszy sygnał, jak ludzie systemu traktują instytucje państwa. 

"I dziś, gdyby Tusk przed prokuratorem się nie stawił „z braku czasu”, miałby za sobą medialny chór postkomuny. Stało się inaczej – licząc się z normami demokracji zachodniej, nie zaryzykował stosowania zasad systemu III RP. Tym razem względy PR podyktowały szacunek dla państwa" - pisze Joanna Lichocka. 


wkt/niezalezna.pl

[fot. fratria]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook