Jedynie prawda jest ciekawa

Lichocka: Furia Belwederu będzie rosnąć

26.01.2015

Napaść na Andrzeja Dudę pokazała, że PO wciąż nie znalazła lepszego pomysłu na swój polityczny żywot niż straszenie - pisze Joanna Lichocka na portalu niezalezna.pl.

Jak zauważa publicystka atak na Andrzeja Dudę w związku z jego słowami o udziale Polski w pomocy Ukrainie pokazuje nie tylko to, co zawsze – że każdą wypowiedź władza i media rządowe są w stanie spreparować, przetworzyć i wykorzystać w dowolny, korzystny dla siebie sposób, ale też, że PO wciąż nie ma lepszego pomysłu na mobilizowanie swych wyborców niż straszenie PiS-em. " Ewa Kopacz w swoim niezgrabnym stylu wyrecytowała ten przekaz wprost – PiS chce wojny, PO pokoju. To zdarzenie pokazuje, jak nieumiejętnie strategię medialną Platformy realizuje pani premier " - pisze Lichocka. Jej zdaniem wniosek z tego zdarzenia jest taki:"obóz Bronisława Komorowskiego zrozumiał, że Andrzej Duda jest poważnym zagrożeniem dla reelekcji obecnego prezydenta. Że prezydent, stojący na straży obecnego systemu z bezrobociem, emigracją, umowami śmieciowymi, drenowaniem pieniędzy publicznych przez wąską grupę establishmentu, może być zastąpiony przez dynamicznego, młodego kandydata obozu zmiany." Zauważa też, że Ewa Kopacz swoją nieudolnością może temu projektowi opozycji bardzo pomóc. "Można się spodziewać, że furia w Belwederze będzie się wzmagała" - konkluduje felietonistka.

ansa/niezalezna.pl

[fot.PAP/Jakub Kamiński]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook