Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Lichocka do PO: Otworzyliście drzwi dla rosyjskich służb

16.02.2017

Gen. Pytel jest ostatnią osobą, która w tej chwili winna się wypowiadać o honorze polskiego oficera - powiedziała Joanna Lichocka.

- Otworzyliście drzwi dla rosyjskich służb specjalnych. Do naszych informacji i tajemnic polskiego państwa. A gen. Pytel jest ostatnią osobą, która w tej chwili winna się wypowiadać o honorze polskiego oficera - mówiła Joanna Lichocka do Pawła Olszewskiego, krytykując PO za obronę byłego szefa SKW gen. Piotra Pytla, który podpisał z FSB Rosji umowę o współpracy.

Umowa dotyczyła rzeczy fundamentalnej, z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski: współpracy w zakresie zagrożeń terrorystycznych. W takich sprawach porozumiewają się nawet państwa ze sobą konkurujące - ripostował Olszewski.

Gen. Piotr Pytel, były dowódca Służby Kontrwywiadu Wojskowego, skomentował w mediach kulisy swojej dymisji i rolę Bartłomieja Misiewicza w procedurze. Powiedział, że to on, a nie Antoni Macierewicz wręczył mu wymówienie. Pytel stwierdził też, że któryś z polityków PiS oferował mu „nietykalność” w zamian za zaprzestanie „robienia sprawy na Macierewicza”. Były szef SKW przekonywał, że nic na temat takich działań nie wiedział, ale jego zdaniem to właśnie dokumentów w tej sprawie mieli szukać przedstawiciele MON w trakcie przeszukania w grudniu 2015 roku w Centrum Eksperckim Kontrwywiadu NATO.

Wobec gen. Pytla, toczy się postępowanie prokuratorskie. Śledczy przedstawili mu zarzuty przekroczenia uprawnień w związku z umową podpisaną w 2010 roku przez SKW z rosyjskimi służbami specjalnymi.

O byłych szefach SKW było głośno w mediach za sprawą ich wizyty w Sankt Petersburgu w dniach  10–13 września 2013 r. Piotr Pytel i Janusz Nosek – obaj byli szefami SKW – zrobili sobie wówczas zdjęcia w czapkach majtków z krążownika „Aurora”. Komentując słowa gen. Pytla posłanka Joanna Lichocka (PiS) mówiła, że sprawa byłego szefa  SKW pokazuje degrengoladę służb specjalnych za czasów rządów PO-PSL.

Widać tu taki sznyt oficerski tamtych czasów. Że może on się przebrać za marynarza krążownika „Aurora”, albo mieć w pokoju pamiątki z FSB czy nawet być mocno zaprzyjaźnionym z oficerami tych służb. A gen. Pytel jest ostatnią osobą, która w tej chwili winna się wypowiadać o honorze polskiego oficera - mówiła Joanna Lichocka.

Paweł Olszewski (PO) przekonywał, że umowa SKW z FSB była potrzebna Polsce. Umowa dotyczyła rzeczy fundamentalnej z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski: współpracy w zakresie zagrożeń terrorystycznych. W takich sprawach porozumiewają się nawet państwa ze sobą konkurujące - przekonywał. Otworzyliście drzwi dla rosyjskich służb specjalnych. Do naszych informacji i tajemnic polskiego państwa - ripostowała Lichocka. Dlatego trzeba było zmienić dowództwo SKW i wkroczyć do ośrodka doradczego NATO - dodała. Olszewski bronił szefów SKW.

Mam nadzieję, że w Polsce nie będzie miał miejsca atak terrorystyczny, gdzie przez ideologiczne podejście Antoniego Macierewicza, nie będziemy mieli informacji, ze względu na zerwania jakichkolwiek kontaktów”.

[fot. Fratria]

wPolityce.pl/ems

CS144FotMINI

Czas Stefczyka 144/2017

PDF (7,88 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook