Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Lewandowski: protestujący są w desperacji

25.03.2014

Rozmowa z Markiem Lewandowskim, rzecznikiem przewodniczącego „Solidarności”.

Stefczyk.info: Przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda rozmawiał z protestującymi w Sejmie rodzicami dzieci niepełnosprawnych. Związek zapowiada, że wesprze protest. Dlaczego tak jednoznacznie popierają państwo rodziców protestujących w parlamencie?

Marek Lewandowski: Postulaty, jakie formułują strajkujący, nie są jedynie ich postulatami. One ich dotyczą, ale my również je formułujemy. Wygraliśmy nawet przed TK jedną sprawę dotyczącą niepełnosprawnych. Choć nie jesteśmy obecni w Komisji Trójstronnej, na bieżąco konsultujemy akty prawne również dotyczące niepełnosprawnych. Nie ma żadnej sprzeczności między tym, co robimy my, a tym, co mówią protestujący. Co więcej, my jesteśmy z nimi w ścisłych kontaktach od sierpnia 2013 roku. Oni mocno zaistnieli na naszym wrześniowym proteście.

Na czym polegał ich udział?

Mieli swoje wystąpienia w czasie naszego miasteczka, pomogliśmy im w dotarciu do nas. To, co dzieje się obecnie, jest konsekwencją naszych działań i współpracy. Piotr Duda pojawił się w Sejmie na zaproszenie protestujących. On nie przyjechał dlatego, że chciał. On został wezwany, zaproszony przez te osoby.

Na jakie wsparcie obecnie mogą one liczyć?

W środę ma się odbyć komisja sejmowa, która będzie rozpatrywała rządowy projekt, który we wtorek ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów. Na posiedzeniu będą obecni nasi eksperci. Protestujący wiedzą czego chcą, ale materia prawna jest skomplikowana. Nasi eksperci w imieniu protestujących będą więc przyglądać się temu projektowi. Chcemy dopilnować, by w ustawie było odniesienie do przeciętnego wynagrodzenia.

Rząd mówi o minimalnym wynagrodzeniu. Dlaczego ta zmiana jest ważna?

Płaca minimalna to polityka. Ona zależy od decyzji rządu. Władze raz podniosą, raz obniżą pensję minimalną. Jeśli więc ustawa będzie mówiła o pomocy dla opiekunów dzieci niepełnosprawnych w kontekście płacy minimalnej to może się okazać, że władza ta czy inna zmieni jej wysokość. I wtedy rodziny znów nie będą otrzymywać odpowiednich świadczeń. Z kolei płacę średnią wyznacza rynek. GUS wylicza tę wielkość na podstawie warunków, jakie panują na rynku. Jeśli wynagrodzenia rosną, to ta sytuacja uzasadnia waloryzację świadczenia. I ona wtedy jest automatyczna, a całe rozwiązanie jest niezależne od polityków. Tego chcemy przypilnować i wspierać.

Solidarność będzie obecna w Sejmie, wraz z protestującymi?

Jeśli strajkujący poproszą nas o coś więcej - obecność, czy wsparcie logistyczne – to my pomocy udzielimy. Taką deklarację złożył przewodniczący. Jednak nie musiał tego robić, ponieważ my współpracujemy od wielu miesięcy z protestującymi. Wizyta przewodniczącego Dudy nie była przypadkowa. W Sejmie ostatnio pojawił się również Jan Guz, któremu protestujący podziękowali i nie chcieli od niego żadnej pomocy.

Protestujący powtarzają, że od lat próbowali rozmawiać z rządem, ale się nie dało. Jak to oceniać?

Pamiętajmy, że rząd zapewniał, że dojście do pułapu, o którym mówią protestujący, będzie miało miejsce już w 2012 roku. Mamy już 2014, a wciąż słyszymy jedynie zapowiedzi. Ostatnia mówi, że obietnicę władze zrealizują w 2016 roku. Niektórzy politycy, szczególnie opcji rządzącej, zarzucają rodzicom, że świadczenia wzrosły dwukrotnie, a jak były niższe to rodzice nie protestowali.

To jednak nieprawda, bo rodzice niepełnosprawnych dzieci są aktywni od dawna.

Dodatkowo trzeba pamiętać, że dla nich organizacja protestu jest znacznie utrudniona. To nie jest grupa, która może tak zwyczajnie pójść i protestować. Grupa rodziców, która pojawiła się w Sejmie, jest w sumie mała. Obecność w Sejmie to dla nich ogromny wysiłek. A przecież oni protestowali kilkakrotnie przed Kancelarią Premiera. I nikt do nich nawet nie wyszedł. To, co robią dziś, to jest desperacja. Oni przed te lata „dialogu” z rządem zostali do tego doprowadzeni. Jeśli któryś z polityków mówi, że świadczenia są wyższe, a rodzice dopiero teraz protestują, to jest zwykłym gnojem i hipokrytą. Tyle mogę na jego temat powiedzieć.

Rozmawiał saż
[Fot. PAP/Jacek Turczyk]

Słowa kluczowe:

Lewandowski

,

niepełnosprawni

,

protest

,

rząd

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook