Jedynie prawda jest ciekawa


Lekarstwo Merkel gorsze od samej choroby

09.07.2013

Zadłużenie Grecji i innych krajów pogłębia się. Jesienią Europę czeka kolejna fala kryzysu.

Coraz bardziej restrykcyjne i absurdalne ratowanie krajów południa strefy euro tylko pogłębia obecny kryzys. Zła sytuacja tych krajów staje się wręcz beznadziejna. Kryzys w UE wybuchnie ponownie jesienią.

Zadłużonym po uszy i praktycznie dogorywającym krajom południa Europy z pewnością nie wystarczy dotychczasowa pomoc finansowa w wysokości 440 mld euro. Potrzeba będzie znacznie więcej pieniędzy na ich ratowanie. Zastosowane przez MFW, EBC, KE, a zwłaszcza przez Kanclerz Angelę Merkel lekarstwo zaczyna być gorsze od samej choroby. Grecja rozpaczliwie czeka na kolejne 6-8 mld euro pod warunkiem, że rząd znowu zwolni 10 tys. pracowników, choć bezrobocie sięga już w tym kraju ok. 30 proc., a ludzi młodych ok. 60 proc.

Bardzo podobnie jest w Portugalii, Hiszpanii i na Cyprze. W Hiszpanii, kraju słońca i wakacji wprowadzono właśnie akcję „happy bungalow” w ramach której niewielka część z 2 mln bezrobotnych mających dzieci może raptem przez 4 dni odpocząć na darmowym campingu. Ludzi już na nic nie stać. W Portugalii oszczędza się nie podając drogich lekarstw ludziom ciężko chorym, ale starym, lampy naftowe powróciły do łask, bo ludzi nie stać na prąd. Od początku kryzysu w tym kraju podniesiono VAT z 13 proc. do 23 proc. W Grecji, Portugalii, Hiszpanii czy na Cyprze można sobie kupić całą wieś, małe miasteczko, a nawet całą wyspę. Grecja, podobnie jak Hiszpania, organizowały Olimpiadę, zaś Portugalia, podobnie jak Polska, piłkarskie Euro. Na wielu stadionach zbudowanych za kolosalne pieniądze i najczęściej na kredyt, m.in. z niemieckich banków, pasą się dziś kozy. Na Półwyspie Iberyjskim całe autostrady świecą pustkami,  bo wielu obywateli nie stać na przejazd. Podobnie rzecz ma się z szybkimi pociągami. Grecy ustawiają się w kolejkach na centralnym placu Syntagma po darmowe warzywa, hiszpańskie sady są regularnie okradane z owoców, bo wielu osób nie stać na zakup żywności.

Chciałoby się zapytać: dokąd zmierzasz Europo, czy biedy, wykluczenia i poniżenia ciągle jest jeszcze zbyt mało? Europejskie narody coraz częściej się buntują i protestują, a władza ma to totalnie gdzieś, bezwzględnie i bezmyślnie realizuje kolejne cięcia, oszczędności i zwolnienia. Grecy, Hiszpanie, Portugalczycy po 5-ciu latach rzekomej walki z kryzysem żyją coraz gorzej - płace spadły już o 20-25 proc. znacząco wzrosły podatki, mocno ścięto socjal, rośnie bezrobocie i zadłużenie, bieda, przestępczość i emigracja, spada PKB, popyt, konsumpcja i inwestycje. Aby w krajach południa UE się poprawiło gorzej musi być w Niemczech, a w Niemczech dzieje się coraz lepiej.

Trzeba by więc, czegoś dokładnie odwrotnego, niż to, co proponuje Trojka i Kanclerz Merkel. Należałoby raczej podnieść wynagrodzenia w Grecji, Hiszpanii, Portugalii, jak i w Polsce. Trzeba by sztucznie zwiększyć popyt, akcję kredytową, emisję pieniądza gdyby miały one własną walutę. Powinno się raczej w tych krajach zastosować japońską Abe-nomikę, a nie Merkelo-nomikę. Recesja w Europie będzie dłuższa,  a ożywienie ożywienie gospodarcze widać wyłącznie w studio TVN-CNBC. Jesień przyniesie więc kolejne problemy w strefie euro, protesty, dymisje i ponowną konieczność umorzenia dalszej części długów. Z nędzy trudno dojść do pieniędzy, zwłaszcza jak trzeba ciągle zaostrzać i tak już ostrą dietę. Wycieńczone organizmy źle znoszą końską kurację, która na dodatek  z założenia jest chybiona. Wbrew pozorom Polska ma coraz więcej wspólnego z krajami południa Europy w tym z Grecją, niż się to wielu jeszcze wydaje.

To właśnie Polska i Grecja były na początku 2008r. jedynymi „zielonymi wyspami”. Po obecnej wizycie Prezydenta Grecji w Polsce Prezydent Bronisław Komorowski zachwalał łączące nas wspólne więzy. To rzeczywiście prawda, ot choćby wspólna destrukcyjna rola spekulantów z Goldman Sachs w obu naszych krajach, któremu doradzali, podobnie jak w Grecji prominentni politycy, u nas były prezydent Aleksander Kwaśniewski i były premier Kazimierz Marcinkiewicz. Jesteśmy bardzo podobni kiedy idzie o fantastycznie kreatywną księgowość, manipulację długiem publicznym i zamiatanie problemów finansów publicznych pod przysłowiowy dywan.

Jeszcze lepiej od Greków od 6-ciu już lat czyni to w Polsce minister finansów Jan Vincent Rostowski, choć prekursorami byli tu greccy Ministrowie Finansów. Nieściągalne zobowiązania i podatki w Grecji to blisko 50 mld euro,  u nas wraz z odsetkami to też blisko 50 miliardów - tyle że w złotych. Rządy, którym nie wierzą już ich własne społeczeństwa, biurokracja, prywata, korupcja, marnotrawstwo publicznych pieniędzy to coś, co nas na pewno łączy. Mamy w Polsce rekordową liczbę ministrów i wiceministrów, prawdziwy europejski rekord - 117-tu, w podobno tanim państwie Premiera Donalda Tuska. W tej rywalizacji nawet Greków, Hiszpanów i Portugalczyków bijemy na głowę. W Grecji zwalniają nauczycieli, w Polsce już jesienią zwolnią ich 7-10 tysięcy. W Grecji, Hiszpanii i na Cyprze podobnie jak w Polsce mamy całkiem sporo miliarderów – i to w Euro -  brak klasy średniej i ogromną rzeszę obywateli żyjących w skrajnym ubóstwie. Przy obecnej władzy w Polsce bardziej prawdopodobne wydaje się hasło „Polak, Grek - Dwa Bratanki”, niż „Polak, Węgier - Dwa Bratanki”. Zamiast naśladować Węgrów idziemy grecką drogą.

Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook