Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Legutko: "Wielka Brytania raczej nie wyjdzie z UE"

24.05.2015

Torysi obiecali w kampanii wyborczej, że jeśli wygrają wybory, to przeprowadzą referendum, w którym Brytyjczycy odpowiedzą na pytanie, czy chcą wyjść z Unii Europejskiej. Wybory wygrali i szykuje się referendum. Jakim wynikiem może się ono zakończyć pytamy prof. Ryszarda Legutkę, europarlamentarzystę PiS.

STEFCZYK.INFO: Pojawiły się sygnały, że Wielka Brytania szykuje się do opuszczenia Unii Europejskiej. Czy sądzi pan, że dojdzie do tego?

Prof. Ryszard Legutko: Nie potrafię odpowiedzieć oczywiście na to pytanie. Wiadomo tylko, że będzie w tej sprawie referendum. Torysi zostali do jego przeprowadzenia poniekąd zmuszeni ponieważ w ten sposób wytrącili oręż z ręku partii UKIP, która bardzo się tego domagało. Przejęcie tematu przyniosło Torysom sukces w niedawnych wyborach.

Co się w tym referendum okaże to na razie nie wiemy. Na moje rozeznanie władze partii konserwatywnej nie są szczególnie zainteresowane wyjściem Brytanii z UE. Natomiast granie tą kartą spowoduje wzmocnienie tego kraju w samej Unii, bo nikt w niej nie chce, poza częścią brytyjskiego społeczeństwa, wychodzić z UE.

Francja jest słaba pod obecną prezydenturą i nie wiadomo jak będzie pod następną. Niemcy są w roli hegemona unijnego, ale też im ta rola ciąży, gdyż w narastają w Europie resentymenty antyniemieckie. Nikt z tych dużych państwa, a tym bardziej małych, nie chce wyjścia Wielkiej Brytanii ze struktur europejskich.

Czy naprawdę nikt w Europie nie chce pożegnać się z Brytyjczykami? Francuzi od zawsze traktują Brytyjczyków, podobnie jak wszystkich innych, z wyższością, zaś Niemcy zostaliby jedynym wielkim państwem w Unii. Czy podskórnie nie zależy im jednak na tym?

Unia bez Brytyjczyków byłaby unią zdecydowanie słabszą. Ci, którzy mówią, że Anglia może sobie odejść, to raczej nie mówią tego do końca szczerze. To byłaby klęska zarówno dla federalistów jak i dla tych, którzy Unię traktują jako maszynkę do załatwiania narodowych interesów.

Z polskiego punktu widzenia to na pewno byłoby źle. Zabrakłoby nam ważnej przeciwwagi dla polityki Berlina.

Tak, nie byłoby to dla nas dobrze. Zależy nam, aby było zróżnicowanie w Unii Europejskiej. Bez niego np. Niemcy będą odgrywać jeszcze większą rolę hegemona. Co prawda – jak już powiedziałem - ta rola im trochę ciąży...

To się jednak może zmienić....

...Tak, to się może zmienić. Warto uświadomić sobie, że Niemcom Polska grająca samodzielnie jest rozwiązaniem zbyt korzystnym, stąd obecność Wielkiej Brytanii niwelująca zbyt duż wpływy niemieckie, jest dla nas dobra.

Ale reasumując wydaje mi się, że Brytyjczycy nie są do końca szczerzy zapowiadając wyjście z UE. To jest raczej ukłon wobec części własnego społeczeństwa i forma nacisku na Brukselę.

Rozmawiał: Sławomir Sieradzki

[FOTO: wPolityce.pl/ PE]

Słowa kluczowe:

Legutko

,

Wielka Brytania

,

UE

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook