Jedynie prawda jest ciekawa

Łaniewska: Niemcy chcieliby usłyszeć w Gdańsku "Deutschland, Deutschland ueber alles"

20.08.2014

Aktorka jest oburzona stwierdzeniem, że „Rota” zamienia się w Gdańsku w antyniemiecki folklor.

Stefczyk.info: Publiczna niemiecka rozgłośnia „Deutschlandradio” twierdzi, że wycieczka Niemców do Gdańska może być  traumatycznym przeżyciem  wszystko przez "Rotę", która można usłyszeć z ratusza.

Katarzyna Łaniewska, aktorka: To absurd. Jesteśmy w Polsce, w naszym kraju, więc co powinno być grane z ratusza? To jest święty dla nas tekst. To nasza historia i tradycja. A teraz przyjeżdżają do nas potomkowie narodu, który chciał nas zniszczyć, narodu, który chce tworzyć swoją historię kosztem nas,   rozpowszechniając film "Nasze matki, nasi ojcowie" i chcą nam mówić co ich obraża i co jest w naszym kraju niewłaściwe? Oni nie mają do tego prawa! Wiem, chętnie usłyszeliby z gdańskiego ratusza "Deutschland, Deutschland über alles". Musimy uświadomić sobie, że jeśli nie zaczniemy bronić naszej tożsamości, kultury, historii, to nie wiadomo jakie będą losy naszego narodu. Jestem już starym człowiekiem, dużo pamiętam i bardzo przeżywam wszystkie ataki na polskość i to co dla nas święte. Musimy zrobić wszystko, żeby bronić naszej tożsamości, niestety na Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie można liczyć.

Występowanie jednego narodu przeciwko drugiemu zawsze jest złe i to właśnie podkreśla "Rota", tymczasem to niemiecki dziennikarz uświadamia turystów, że są obrażani i oni oczywiście od razu się oburzają.

To my powinniśmy się oburzać i obrażać. Jeśli nie będziemy tego robić, wciąż będziemy mieć "polskie obozy koncentracyjne", i wyłącznie powstanie w gettcie, zamiast przemilczanego Powstania Warszawskiego. Pamiętajmy o II wojnie światowej, o tym co na naszych ziemiach robili Niemcy. Nie chodzi o wrogość, ale o pamięć. A teraz ten naród chce być uważany za najważniejszy, kanclerz Merkel narzuca Europie, to co powinna robić, a inni posłusznie się kłaniają. Nie mogę zrozumieć tego całego pomieszania.

Teraz wszystko powinno być bardziej europejskie niż polskie. Podrzucono nawet pomysł, żeby z gdańskiego ratusza płynęła jakaś "europejska piosenka".

No tak. 10 każdego miesiąca idę w Marszu Pamięci ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej, mijam młodych ludzi z papierosem, czasem piwem. Oni nawet na chwilę nie zatrzymają się z szacunkiem. Słyszą hymn Polski i nawet nie zdejmą czapki, nie wyrzucą papierosa, śmieją się i rozmawiają, tak jakby to dla nich nic nie znaczyło. Jeśli nikt nie nauczył młodych szacunku do Ojczyzny, do hymnu, to czego mamy się spodziewać? Nie wiem do czego to wszystko może doprowadzić. Często wielu ludzi zachowuje się tak, jakby Polska dla nich niewiele znaczyła.

Rozmawiała Agnieszka Ponikiewska

[foto:freeimages.com]

 

 O reportażu niemieckiego radia czytaj tutaj.

 

 



CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook