Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Łaniewska: nie wierzę w szczerość Tuska

06.03.2014

Powinniśmy wykorzystać moment, by ponownie zwrócić uwagę świata na sprawę smoleńską. Może jest w tym jakaś nadzieja. Ciągle wierzę, że jeszcze za mojego życia prawda zostanie odkryta. Te wszystkie groźby Rosji, podchodzenie pod granice, wyglądają trochę jak drgawki, może jeszcze nie śmiertelne, ale mogące zapowiadać koniec Putina. Więc być może również w sprawie Smoleńska coś się wydarzy - mówi w wywiadzie dla portalu Stefczyk.info aktorka Katarzyna Łaniewska.

Stefczyk.info: Donald Tusk, czego dowiodła m.in. sejmowa debata nad sytuacją na Ukrainie, stał się w swej retoryce bardzo ostry wobec Rosji. Jak pani to odbiera?

Katarzyna Łaniewska: Bardzo się cieszę, że Sejm jednogłośnie przyjął uchwałę ws. Ukrainy, choć zastanawiające jest, że o niebezpieczeństwie ze strony Rosji przestrzegają ci sami politycy Platformy Obywatelskiej, którzy do niedawna przekonywali, iż Rosja to normalny kraj, a Władimir Putin to demokrata. Nowa retoryka Tuska może wynikać z  walki o własne  przetrwanie. Zobaczył, że musi coś zmienić, bo nie ma innych możliwości. Nagle pokazuje się w fabryce broni. Nagle mówi, że nie będziemy istnieć bez polskiego uzbrojenia i bez polskiego przemysłu. To w ustach Tuska zupełnie nowe słowa, a ponieważ jestem na niego uczulona, bardzo uważnie słucham, co mówi. Trzeba też pamiętać, że polityka jest największą rozchulantyną świata, więc może obecna postawa Tuska jest wynikiem np. jakiegoś prikazu kanclerz Angeli Merkel? Trudno wyczuć, ale nie za bardzo wierzę w wielką szczerość przemiany Tuska. Nie wierzę, że to, co teraz mówi wypływa z jego własnych przemyśleń.

Czy sądzi pani, że nowa strategia Tuska jest jedynie chwilowa, podyktowana sytuacją na Ukrainie?

Nie można niczego przesądzać, ale pamiętajmy, że nienawiść wobec śp. Lecha Kaczyńskiego umilkła na chwilę przed jego pogrzebem, a potem wypełzła zjadliwsza po stokroć. Powtarzam - nie wierzę w szczerość Tuska. Patrzę ludziom w oczy, a jego oczy są zawsze rozbiegane.

Po agresji na Krym świat przestał patrzeć na Rosję przez różowe okulary. Czy może to mieć jakieś znaczenie dla wyjaśnienia tragedii smoleńskiej?

Powinniśmy wykorzystać ten moment, by ponownie zwrócić uwagę świata na sprawę smoleńską. Może jest w tym jakaś nadzieja. Ciągle wierzę, że jeszcze za mojego życia prawda zostanie odkryta. Te wszystkie groźby Rosji, podchodzenie pod granice, wyglądają trochę jak drgawki, może jeszcze nie śmiertelne, ale mogące zapowiadać koniec Putina. Więc być może w sprawie Smoleńska coś się wydarzy.

Jak zabrzmiały dla pani słowa Putina, że „śmierć jest najłatwiejszym sposobem na pozbycie się legalnie wybranego prezydenta”?

Nie mam pojęcia co Putin chciał przez to powiedzieć. Czyja śmierć? Może polityki wielkiej Rosji…

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!


Rozmawiał Jerzy Kubrak

[fot. PAP/Tomasz Gzell]
Słowa kluczowe:

Putin

,

Ukraina

,

rosjanie

,

Angela Merkel

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook