Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Łaniewska: Aż się boję, co PO może wymyślić!

24.07.2015

Katarzyna Łaniewska nie zostawia suchej nitki na forsowanym przez posłów PO zmianom w prawie o ruchu drogowym. Wedle nowych przepisów, pieszy zawsze ma mieć pierwszeństwo, a kierowca widząc pieszego na chodniku, który chce przejść przez jezdnię, będzie musiał zatrzymać samochód.

- Naprawdę aż się boję, co oni jeszcze mogą wymyślić! Czy jak nie ma w ogóle pieszych, kierowcy też będą musieli się zatrzymywać?! – mówi Katarzyna Łaniewska w „Super Expressie”.

Aktorka podkreśla, że należy starać się o poprawę bezpieczeństwa na drogach, ale wystarczy egzekwować przepisy, a nie tworzyć kolejne.

- Nie rozumiem, czemu kierowca ma się zatrzymywać, gdy tylko widzi pieszego zbliżającego się do przejścia. Przecież ten pieszy może się zawsze rozmyślić i zakrzyknąć: „Cholera nie idę!”  - zwraca uwagę Łaniewska.

I dodaje: - Z jednej strony wysyła się policjantów po to, żeby wyciągali kasę od kierowców, a urzędników skarbowych – żeby wyciągali kasę od przedsiębiorców. Z drugiej strony premier Ewa Kopacz ogłasza, że robi coś dla człowieka i jego dobra. Na dobro człowieka to my w Polsce czekamy od kilkudziesięciu lat. Jakoś nie możemy się doczekać.

Proponowane przez Platformę zmiany w przepisach podobają się natomiast innej aktorce – Beacie Tyszkiewicz.

- Kierowcy myślą, że jak mają samochód, to mogą się rozbijać i czują się ważni. Ale drogi są jednak publicznego, nie prywatnego użytku. W Szwajcarii kierowca nie może nawet wyprzedzić roweru. Musi się za nim wlec. A w drogach pod górę jest tak niemal cały czas – dowodzi Tyszkiewicz w „SE”.

A na uwagę, że w Niemczech jest inaczej, rzuca: - O Niemcach nie mówmy. Oni są na drodze agresywni, uważają, że jak mają rację, to mogą człowieka przejechać.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

JUB/”SE”

[fot. PAP/Tomasz Gzell]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook