Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Łangalis: Za ten pakiet zapłacą wszyscy Polacy

19.12.2011

Trzeba przede wszystkim zbilansować budżet, a nie szastać cyferkami. Potem okaże się, że nasze zadłużenie jest znacznie większe. Trzeba się porządnie wziąć do roboty i zacząć reformy wydatkowe – mówi w wywiadzie dla portalu Stefczyk.info ekonomista Marek Łangalis z Instytutu Globalizacji.

Stefczyk.info: Polska ma przeznaczyć około 6 miliardów euro jako pożyczkę dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który organizuje nowy pakiet pomocowy dla krajów strefy euro. Jak Pan to ocenia?

Marek Łangalis: Ten pomysł jest chory, bez względu na to, czy Polska da dwa miliardy, czy dziesięć. Pakiet, w którym mamy uczestniczyć, ma iść na spłatę odsetek dwóch czy trzech państw europejskich, które żyły ponad stan. Jest to więc pośrednio wynagradzanie państw za życie ponad stan. Nie widzę żadnego uzasadnienia, dla którego państwo cztery razy biedniejsze ma się dokładać do państwa bogatego.

Jak Pan ocenia formę udziału w tym pakiecie?

Forma pożyczki z banku centralnego, przekazanie rezerw walutowych również oceniam źle. Przeznaczenie sześciu miliardów euro na potrzeby MFW oznacza, że każdy pracujący Polak wyda na to ponad półtora tysiąca złotych rocznie. Jak wytłumaczyć cięcia, które się robi w Polsce, skoro dopłacamy Włochom, czy Grekom do ich życia ponad stan. To nie ma żadnego uzasadnienia.

Jak powinniśmy postąpić?

Powinniśmy się zachować jak Wielka Brytania czy Czesi, którzy zapowiedzieli, że nie będą uczestniczyć w tym projekcie.

Może jednak są jakieś plusy rozwiązań proponowanych przez Unię?

Trzeba przede wszystkim zbilansować budżet, a nie szastać cyferkami. Potem okaże się, że nasze zadłużenie jest znacznie większe. Trzeba się porządnie wziąć do roboty i zacząć reformy wydatkowe. W Polsce istnieje cała masa bezsensownych wydatków. Tracimy na tym miliardy złotych. Trzeba przestać myśleć, że państwo coś tworzy. Państwo tylko wydaje, przeznacza na konsumpcje. Należy zmniejszać sferę działalności państwa i dać ludziom żyć.

Co Pana zdaniem stoi za deklaracją rządu, by włączyć się w pakiet pomocowy oraz zwiększyć restrykcje finansowe?

Nie wiem, dlaczego zdecydowano się na to. To zupełnie bezsensowny pomysł. Nie wiem, czemu polskie władze chcą się w to pchać. Widocznie widzą w tym jakiś cel. Może liczą, że wzrośnie prestiż Polski dzięki temu. W ustach polityków wciąż słychać przekonanie, że musimy być w centrum wydarzeń. Jeśli jednak strefa euro bankrutuje, po co mamy być w centrum wydarzeń. Powinniśmy stać z boku i się przyglądać. Czy człowiek odczuwa dyskomfort, że nie jest w centrum walącego się wieżowca? Wątpię, dlatego nie wiem, po co się tam pchamy. Wydaję mi się, że nawet lepiej, jeśli nie będziemy w centrum.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook