Jedynie prawda jest ciekawa


Łangalis: Spirala zadłużenia będzie się zaciskać

10.09.2013

Rozmowa z ekonomistą, Markiem Łangalisem, ekspertem Instytutu Globalizacji.

Stefczyk.info: Ministerstwo Finansów opublikowało w lipcu dane dotyczące polskiego zadłużenia. Wynika z nich, że od lat widoczna jest stała tendencja wzrostowa - w czerwcu 2013 roku zadłużenie miało już ponad 800 mld złotych. Czy zadłużanie kraju zawsze jest niekorzystne?

Marek Łangalis: Faktem jest, że jedynie kilku państwom udaje się redukować zadłużenie. To jest m.in. Szwecja, Estonia, Singapur czy Hongkong. Oceniając to zjawisko można sytuację porównać z budżetem rodziny. Czy dobrze jest, by rodzina się zadłużała, z ojca na syna, z dziadka na wnuka? To nie jest dobre, że wnuk musi spłacać długi dziadka, syn ojca. Jeśli spojrzymy na państwo, jak na rodzinę, to mechanizm jest podobny. Nasze dzieci, a może i nasze wnuki, będą musiały spłacać długi i odsetki od długów. To nie jest dobre.

Jednak wiele środowisk popiera zadłużenie.

Zwolennicy zadłużania mówią, że dzięki zadłużeniu jesteśmy w stanie zbudować, sfinalizować inwestycje, które będą służyć pokoleniom. Należy jednak pamiętać, że za pożyczone środki nie tylko buduje się drogi, czy mosty, ale również niepotrzebne rzeczy. W Elblągu np. powstał inkubator przedsiębiorczości za kilkadziesiąt milionów złotych. I w nim nie ma przedsiębiorców. Takich inicjatyw można wymienić wiele. W Węgorzewie powstała np. marina jachtowa za trzy miliony złotych. Tam jest miejsce na kilka jachtów. Ekonomiczne uzasadnienie żadne, ale burmistrz uznał, że skoro są pieniądze Unii, to trzeba robić.

Czy fakt, że my się zadłużamy i budujemy zacznie kiedyś procentować?

Słowo procentować jest tu na miejscu. Procenty idą jak najbardziej. I na tym korzystają oczywiście jakieś grupy w londyńskim City, czy w Nowym Jorku. Tam procentuje nasz dług. Zapewne procentuje też u ministra finansów. Domyślam się, że gdy przestanie on być ministrem znajdzie jakąś dobrą pracę właśnie w tych instytucjach, w których najchętniej się zadłuża. To oznacza, że jest jakaś grupa, która jest zainteresowana, by nasz dług wciąż przyrastał. Zadłużenie Polski jest wciąż na poziomie bezpiecznym dla kraju. Nam nie zagraża bankructwo, więc utrzymywanie takiego poziomu zadłużenia jest w interesie kilku grup na świecie. Szczególnie, że Polska jest dość dobrym i dużym klientem zagranicznych inwestorów. Warto również pamiętać, że długi zaciągane w kraju często są brane w bankach będących w kraju, ale już zyski nie są polskie.

Polska zyskuje na tym cokolwiek?

Zadłużanie oznacza, że w Polsce będą musiały rosnąć podatki, spirala zadłużenia będzie się zaciskała. Z czasem w państwie będzie coraz mniej pieniędzy na inne cele. Nie widać więc pozytywów płynących z faktów, że dług Polski rośnie.

Gdyby Pan został ministrem finansów co by Pan zrobił? Polska jest skazana za dług?

Trzeba zwyczajnie przyjąć takie zasady, jakie przyjmują Niemcy - zero zadłużania zarówno przez rząd, jak i w samorządach. Obecnie Niemcy będą mieli jedynie możliwość zadłużania się na poziomie 0,25 proc. PKB. To jest margines na pomyłki księgowe. Można prowadzić inną politykę, można się nie zadłużać. Wystarczy tego zakazać i wtedy polskie długi zostaną spłacone w przeciągu kilkunastu lat. To oznacza, że kraj będzie bez długu. Jednak, żeby szukać tego rodzaju oszczędności, trzeba rozłożyć odpowiedzialność za politykę finansową. Jedna osoba nie może być odpowiedzialna za to, co dzieje się w 38-milionowym kraju. Urzędnicy muszą mieć nakazane, by zbilansować wydatki i przychody. W administracji i rządzie pracują ludzie wykształceni, powinni więc sobie z tym poradzić. Tu nie ma co wymyślać i stosować półśrodki. Trzeba wprowadzić sztywną regułę: koniec zadłużania.

Struktura polskiego długu jest niepokojąca? Dużą część stanowi dług zagraniczny

Kilka lat temu resort finansów oraz resort pracy chciały przeprowadzić kampanię społeczną, która zachęcała do zaciągania długów w walucie, w której się zarabia. Szybko się jednak z tego wycofało, ponieważ nie korespondowało to z tym, co dzieje się na najwyższych szczeblach władzy. Rząd zaciągał kredyty w obcej walucie, co jest niekorzystne. Zarówno obywatele, jak i minister finansów nie powinien się zadłużać w walutach zagranicznych. Obecny poziom zadłużenia zagranicznego Polski nie jest groźny. Gdyby jednak doszło do zapaści złotówki, sytuacja mogłaby się odmienić. Wtedy nawet obecnie zagraniczne zadłużenie mogłoby być groźne.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook