Jedynie prawda jest ciekawa


Kwaśna mina premiera mówi wszystko?

26.04.2014

„Donald Tusk powinien przestać udawać, że jest w stanie cokolwiek załatwić w sprawie naszego bezpieczeństwa energetycznego na forum UE” - pisze Zbigniew Kuźmiuk.

Po wczorajszych rozmowach ze swą najlepszą przyjaciółką, kanclerz Niemiec Angelą Merkel, premier Tusk miał kwaśną minę, chyba pierwszy raz od paru lat.

Być może uwierzył albo wmówili mu to jego doradcy, że jego propozycja unii energetycznej w sytuacji agresji Rosji na Ukrainę, zostanie przyjęta z entuzjazmem przez przywódców głównych krajów UE.

Jeszcze prezydent Francji Francois Hollande, w czwartek powiedział kurtuazyjnie premierowi Tuskowi, że o tym pomyśle można rozmawiać, ale już Angela Merkel nie zostawiła naszemu szefowi rządu żadnych złudzeń.

Przypomnijmy tylko, że centralną zasadą europejskiej unii gazowej zdaniem premiera Tuska, powinno być powołanie jednej unijnej instytucji, która zajmowałaby się zakupem gazu dla wszystkich 28 państw członkowskich.

Drugi jej filar to: w sytuacji zagrożenia dostaw dla jednego lub kilku krajów UE, pozostałe udzielają im pomocy poprzez mechanizmy solidarnościowe zgodnie z zasadą „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”.

Kolejne rozwiązanie to rozbudowa infrastruktury gazowej na terenie UE, między innymi chodzi o zbiorniki do magazynowania gazu, gazociągi, wszystko to finansowane aż w 75% ze środków unijnych.

Wreszcie ostatni pomysł to nie blokowanie przez unijne prawo wykorzystania własnych zasobów energetycznych poszczególnych krajów członkowskich w tym w szczególności węgla i gazu łupkowego.

Na pierwszy rzut oka te propozycje wyglądają nieźle, tyle tylko, że są kompletnie nierealistyczne szczególnie po zacieśnieniu przez ostatnie kilka lat energetycznych relacji rosyjsko-niemieckich, czego najdobitniejszym wyrazem było zbudowanie i oddanie do użytku Gazociągu Północnego, którym przesyłane jest z Rosji do Niemiec 55 mld m3 gazu ziemnego.

Ten gazociąg ma być zresztą jeszcze rozbudowywany, spółka nim zarządzająca, w której jedną z głównych funkcji zarządczych sprawuje zresztą były kanclerz Niemiec Gerhard Schroder, tylko na chwilę zawiesiła ten projekt, bo intensywnie poszukuje nabywców na Zachodzie na kolejne 55 mld m3 rosyjskiego gazu.

Na portalu „wpolityce” całą tę sytuację bardzo trafnie spuentował redaktor Michał Karnowski, stwierdzając: „panu premierowi Tuskowi chyba coś umknęło. Niemcy już mają swoją unię energetyczną. Z Moskwą. Zawiązaną mocno rurą na dnie Bałtyku”.

Donald Tusk powinien więc przestać udawać, że jest w stanie cokolwiek załatwić w sprawie naszego bezpieczeństwa energetycznego na forum UE, ponieważ interesy geopolityczne i gospodarcze dużej części krajów starej Unii, są rozbieżne z naszymi, co jeszcze dobitniej potwierdził kryzys ukraiński.

Szczególnie należy zaprzestać forsowania pomysłu wspólnych zakupów gazu w UE, bo wtedy będziemy skazani „na zawsze” na zakup rosyjskiego gazu sprzedawanego nam z niemiecką „metką”.

Premier Tusk powinien raczej dopilnować zakończenia budowy gazoportu w Świnoujściu i rozpoczęcia przyjmowania gazu skroplonego, który już zdaje za chwilę zacznie płynąć do naszego kraju, wszak to jeszcze minister Grad w 2009 roku podpisał umowę z Katarem, że już od 1 lipca 2014 roku będziemy odbierali jego dostawy.

Należy także wrócić do zarzuconych przez rząd Tuska rozmów o budowie 200 kilometrowego gazociągu po dnie Bałtyku łączącego systemy gazowe Dani i naszego kraju (tzw. Baltic Pipe).

Należy także intensywniej niż do tej pory, nie oglądając się na środki finansowe z UE na ten cel, rozbudowywać pojemności magazynowe na gaz ziemny i wewnętrzne sieci gazowe w Polsce.

Wreszcie już na poważnie należy rozpocząć poszukiwania i wydobycie gazu łupkowego w Polsce, przyśpieszając choćby uchwalenie stosownej ustawy o pożytkach dla inwestorów z tego wydobycia, co być może zatrzyma ucieczkę z Polski wielkich światowych firm, które mają zarówno stosowną technologię jak i kapitał.

Jeżeli premier Tusk na poważnie się tym nie zajmie , to ta kwaśna mina po wczorajszych rozmowach z Merkel, może mu zostać na kolejne wiele miesięcy.

Zbigniew Kuźmiuk
[Fot. PAP/Paweł Supernak]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook