Jedynie prawda jest ciekawa


Kuźmiuk: Znikające miliardy

03.11.2012

1. Kampania wyborcza do Parlamentu we wrześniu 2011. Pamiętne spoty wyborcze Platformy o 300 mld zł (80 mld euro) z Perspektywy Finansowej UE na lata 2014-2020 jakie miała „załatwić” dla Polski ta partia, jak twierdzą fachowcy od PR, w dużej mierze przyczyniły się do jej zwycięstwa w tych wyborach.

Aby oddziałując wręcz na podświadomość wyborców przekonać ich, że nie jest to tylko chwyt propagandowy, w spocie tym wiodące role odegrali ówczesny Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, a także komisarz ds. budżetu UE Janusz Lewandowski, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, no i oczywiście premier Donald Tusk.

To oni przekonywali Polaków, że te 300 mld zł jest w zasięgu ręki i tylko zgodnie działający rząd, pod światłym przywództwem Tuska i ich wsparciu, spowoduje ze budżet UE na następne 7 lat, takie środki finansowe dla Polski będzie zawierał.

Wprawdzie tuż po wygranych przez Platformę wyborach na spotkaniu z licealistami w Lublinie unijny komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski, z rozbrajająca szczerością stwierdził „brałem udział w tych durnych klipach ale to była kampania” jednak dalej powiedział, „że to nie znaczy, że obiecanych pieniędzy nie ma”.

2. Ba na ostatnim październikowym szczycie w Brukseli, premier Tusk odniósł kolejny „sukces”, ponieważ po blisko 2 godzinnych utarczkach z premierem W. Brytanii Davidem Cameronem, stanęło ponoć na jego stanowisku, że nie będzie jednoczesnej dyskusji o perspektywie finansowej na lata 2014-2020 i oddzielnym budżecie dla krajów strefy euro.

Niestety mimo kolejnych „sukcesów”, które odnosi premier Tusk na konferencjach prasowych, rzeczywistość jest zdecydowanie bardziej szara.

Właśnie w ostatnich dniach października, Cypr kierujący w tym półroczu pracami Rady przedstawił, projekt budżetu UE na lata 2014-2020 o ponad 53 mld euro mniejszy niż przedstawiła go Komisja Europejska w czerwcu tego roku.

Niestety oznacza to zmniejszenie środków na politykę regionalną dla Polski aż o 4,3 mld euro.

Trochę wcześniej ale zupełnie po cichu KE (na wniosek komisarza d/s. budżetowych Janusza Lewandowskiego), ze względu na konieczność zarezerwowania środków dla Chorwacji, która wejdzie do UE od 2014 roku, a także ze względu na przewidywany niższy wzrost gospodarczy w UE, zmniejszyła wydatki budżetowe UE w tym środki na politykę regionalną dla Polski o 3 mld euro.

Tylko te dwie redukcje wydatków (Komisji Europejskiej i cypryjskiej prezydencji), spowodowały zmniejszenie środków na politykę regionalną dla Polski o 7,3 mld euro (z 80 mld euro do 72,7 mld euro).

3. A to niestety nie jest jak się można spodziewać koniec procesów zmniejszania wydatków budżetowych UE w stosunku do propozycji KE. Niemcy i Francja chcą redukcji o około 100 mld euro (czyli jeszcze o kolejne 50 mld euro), a ponieważ to czego chcą w Unii Niemcy z reguły zamienia się na decyzję całej Wspólnoty należy się spodziewać, że Polska może ostatecznie stracić jeszcze około 4 mld euro ze środków na rozwój regionalny.

A to oznaczałoby, że ostatecznie w nowej perspektywie finansowej Polska uzyska na politykę regionalną 68-69 mld euro, a więc dokładnie tyle ile bez rozgłosu (no może poza słynnym „yes, yes yes”), uzyskał na ten cel rząd premiera Marcinkiewicza w 2006 roku.

Niestety, Polska prawdopodobnie się już zgodziła (tak przynajmniej wynika z ostatniego wywiadu minister Bieńkowskiej dla Gazety Wyborczej), na poważną redukcje środków dla Polski w ramach Wspólnej Polityki Rolnej.

Nasz kraj powinien dostać w ramach tej polityki przynajmniej 21 mld euro na dopłaty bezpośrednie (choć gdybyśmy naprawę starali o ich wyrównanie to dodatkowe 7 mld euro ) i przynajmniej 14 mld euro w ramach II filara WPR czyli razem 35 mld euro, a z wyrównaniem dopłat 42 mld euro. Niestety będzie prawdopodobnie przynajmniej kilkanaście miliardów euro mniej.

Pieniądze z budżetu UE znikają więc jak fatamorgana, a premier Tusk na konferencjach prasowych kroczy od „sukcesu do sukcesu”.

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook