Jedynie prawda jest ciekawa


Wyimaginowane sukcesy Polski w UE

01.05.2014

Z okazji 10-lecia członkostwa Polski w UE, rząd Tuska nie tylko wyprodukował i wyemitował dwa spoty telewizyjne sumarycznie za ponad 15 mln zł ale także opublikował obszerny raport przygotowany przez resort spraw zagranicznych, w którym aż roi się od rzeczywistych ale przede wszystkim wyimaginowanych sukcesów, wynikających z naszej obecności w Unii.

Przez najbliższe dni z tej okazji odbędzie się jeszcze wiele akademii, mitingów, uroczystych koncertów i tym podobnych wydarzeń przeprowadzonych za duże pieniądze przez zaprzyjaźnione z rządzącymi firmy, z „głupawym” uzasadnieniem, że trzeba je wydać, bo Unia wręcz żąda reklamowania projektów zrealizowanych z udziałem środków pochodzących z budżetu UE.

Rzeczywiście 10-lecie obecności Polski w UE w sposób naturalny skłania do podsumowań ale dobrze byłoby żeby były one maksymalnie rzetelne, a nie miały głównie charakteru propagandowego, bo to droga prowadząca zwyczajnie na manowce.

O poziomie tego propagandowego szaleństwa, niech świadczy oddanie w dniu wczorajszym 19 kilometrowego odcinka autostrady A-1 z Kowala do Włocławka, co było transmitowane przez wszystkie telewizje 24-godzinne, w sytuacji kiedy ta inwestycja jest opóźniona blisko 2 lata (miała być zrealizowana na Euro 2012), a koszt jej wykonania jest 2-krotnie wyższy niż wcześniej planowano.

Nikt przy okazji się nawet nie zająknął, że zbudowanie 300 kilometrowego odcinka A-1 ze Strykowa pod Łodzią do Gdańska zajęło nam blisko 7 lat, a na dojechanie tą autostradą do południowej granicy naszego kraju potrzebne będzie kolejne przynajmniej 5 lat, ponieważ tyle czasu zajmie budowanie odcinka Stryków-Łódź i Łódź -Częstochowa i dalej do Mszany Dolnej (ten ostatni odcinek po ogromnych perypetiach z budową mostu ma być oddany do połowy tego roku).

We wspomnianym raporcie rząd podkreśla dodatnie saldo netto naszych relacji z UE w ciągu tego 10-lecia, wynoszące 63,4 mld euro, tylko oczywiście zapomina dodać informacji która pojawiła się z kolei w niemieckich mediach, że z każdego euro wpłacanego przez ten kraj do unijnego budżetu wraca do niego około 80 eurocentów, co oznacza, że unijne pieniądze przekazywane do mniej zamożnych krajów w dużej części napędzają gospodarki „starych” krajów UE.

Jeszcze mniej informacji w raporcie dotyczy składki naszego kraju wpłacanego do budżetu UE w latach 2004-2013, dopiero z informacji ministra finansów dla sejmowej komisji finansów publicznych, możemy się dowiedzieć ile tak naprawdę do tego budżetu wpłaciliśmy.

Rok 2005 był pierwszym pełnym rokiem naszej obecności w UE, a składka jaką ostatecznie wpłaciliśmy do budżetu UE (a więc składka pomniejszona o zwroty dokonane przez Komisję Europejską), wyniosła 2,4 mld euro.

Później sukcesywnie rosła w roku 2008 przekroczyła 3 mld euro (wyniosła 3,4 mld euro), by w roku 2013 osiągnąć poziom ponad 4,4 mld euro, a więc w ciągu 10 lat wzrosła o ponad 2 mld euro. Sumarycznie do budżetu UE wpłaciliśmy w tym okresie blisko 31 mld euro. Ale przecież nie tylko o relacje finansowe Polski z UE w tych posumowaniach chodzi.

Coraz poważniejszym problemem jest emigracja głównie młodych ludzi do krajów UE, powodowana głównie względami ekonomicznymi. Sumarycznie w tym okresie wyniosła ona około 2 mln osób i była bardzo intensywna na początku naszego członkostwa, a następnie jej intensywność wyraźnie zmalała, by znowu w ostatnich latach na powrót eksplodować. Tylko w 2013 roku wyemigrowało z Polski kolejne 0,5 mln osób.

Jeszcze bardziej niepokojące są wyniki badań realizowane na dużej próbie polskich maturzystów, z których aż 64 proc. widzi możliwość realizacji swoich aspiracji życiowych i zawodowych poza granicami naszego kraju, a przecież badania te były realizowane w 10 roku naszych nieustannych sukcesów związanych z członkostwem Polski w UE.

No na koniec problem polityki klimatyczno- energetycznej realizowanej przez UE. Na nasze nieszczęście Donald Tusk zgodził się na jej realizację w grudniu 2008 roku (słynne 3x20 proc.) i w ten sposób dał swoisty „palec” instytucjom unijnym. Teraz te instytucje zaostrzając tę politykę i wyznaczając nowy cel redukcji CO2 w wysokości 43 proc. do 2030 roku (podstawą rok 2005), chcą wziąć już naszą „całą rękę”, a być może nawet i więcej.

Jeżeli to zaostrzenie polityki kilmatyczno- energetycznej, zostałoby ostatecznie przez Unię przeforsowane , to tak naprawdę oznacza to koniec naszego górnictwa węglowego i energetyki opartej na węglu, a także koniec wielu przemysłów w Polsce, dla których ważną częścią kosztów wytwarzania są koszty zakupu energii (np. przemysł materiałów budowlanych, przemysł szklarski).

Takie skutki naszej obecności w UE trudno sobie teraz nawet wyobrazić ale jeżeli w najbliższych miesiącach nie będzie naszego zdecydowanego sprzeciwu w tej sprawie, to bilans naszej obecności w UE z tego dodatniego, niestety zamieni się w wyraźnie ujemny.

Zbigniew Kuźmiuk

fot.[PAP/epa]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook