Jedynie prawda jest ciekawa

Kuźmiuk: Unia energetyczna bez pomysłów Tuska

26.02.2015

Pod bokiem Tuska Komisja Europejska stworzyła koncepcję pomijającą jego pomysły.


W tych dniach ukazał się komunikat Komisji Europejskiej dotyczący koncepcji Unii Energetycznej nawiązujący do propozycji Donalda Tuska, którą forsował jeszcze jako polski premier wiosną 2014 roku w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego.

Komunikat pod tytułem „Ramowa strategia na rzecz elastycznej Unii Energetycznej z dalekosiężną polityką zmian klimatycznych” ma 20 stron, po raz pierwszy został wczoraj zaprezentowany przez Komisję na tzw. mini sesji PE w Brukseli i jak się okazuje o Unii energetycznej jest w nim niewiele, natomiast zasadnicza część dokumentu jest poświęcona zaostrzeniu unijnej polityki klimatycznej (zabierałem głos w tej debacie, zgłaszając poniżej zawarte wątpliwości).

To zadziwiające, że pod bokiem teraz już przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, Komisja Europejska przygotowała dokument dotyczący jego wcześniejszej sztandarowej koncepcji, pozbawiony jednak najważniejszych zawartych w niej propozycji.

2. Przypomnijmy tylko, że centralną zasadą przedstawionej przez premiera Tuska Unii Energetycznej, miało być powołanie jednej unijnej instytucji, która zajmowałaby się zakupem gazu dla wszystkich 28 państw członkowskich.

Drugi jej filar to: w sytuacji zagrożenia dostaw dla jednego lub kilku krajów UE, pozostałe udzielają im pomocy poprzez mechanizmy solidarnościowe zgodnie z zasadą „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”.

Kolejne rozwiązanie to rozbudowa infrastruktury gazowej na terenie UE między innymi chodzi o zbiorniki do magazynowania gazu, gazociągi, wszystko to finansowane aż w 75% ze środków unijnych.

Wreszcie ostatni pomysł to, nie blokowanie przez unijne prawo wykorzystania własnych zasobów energetycznych poszczególnych krajów członkowskich w tym w szczególności węgla i gazu łupkowego.

3. W sprawie zasadniczego postulatu wspólnych zakupów gazu w komunikacie zawarto zapis „że KE oceni opcje dobrowolnego agregowania zapotrzebowania w celu wspólnych zakupów gazu w czasie kryzysu dla państw zależnych od jednego dostawcy”.

Dobrowolne wspólne zakupy gazu już dziś są w UE dozwolone więc propozycja Komisji niczego nowego nie zawiera, a centralne rozwiązanie zawarte w koncepcji Unii Energetycznej Donalda Tuska, wręcz odrzuca.

W zakresie rozwoju infrastruktury w komunikacie Komisji mamy w zasadzie powtórzenie istniejących już w UE mechanizmów wspierania tego rodzaju inwestycji, a więc niestety także nic nowego.

Wreszcie jeżeli chodzi o wsparcie dla wykorzystania własnych zasobów energetycznych znalazł się zapis o takim wsparciu ale tylko w odniesieniu do energii odnawialnej (Polsce natomiast chodziło o węgiel i gaz łupkowy).

4. Skoro w komunikacie Komisji tak niewiele miejsca poświęcono rzeczywistej Unii Energetycznej, to co jest główną zawartością dokumentu?

Jak łatwo się domyślić oczywiście polityka klimatyczna i to w wersji zaostrzonej tej wynikającej z nowego pakietu klimatyczno-energetycznego, na który zgodziła się na jesieni poprzedniego roku już nowa premier Ewa Kopacz.

Ambitna polityka klimatyczna polegająca na głębokiej dekarbonizacji gospodarek poszczególnych krajów członkowskich i forsowanie znacznie droższej od konwencjonalnej energetyki odnawialnej, to główne zamierzenia strategiczne UE, zapisane w komunikacie Komisji.

A więc Komisja Europejska nie tylko nie chce realizować pomysłów Donalda Tuska ale proponuje rozwiązania, które wprost uderzą w polską gospodarkę i społeczeństwo, powiększając nasze uzależnienie od importowanego gazu ale także znacząco podnosząc ceny energii elektrycznej i cieplnej.

Ciekawe jak zareaguje na ten komunikat Komisji Donald Tusk wszak Unia Energetyczna to ponoć był jego pomysł?

Zbigniew Kuźmiuk

 

Fot. europa.eu

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook