Jedynie prawda jest ciekawa

Kuźmiuk: Sawicki bezradny

29.08.2014

Wczoraj w Sejmie w ramach punktu porządku obrad „Informacja bieżąca w sprawie działań rządu w związku z trudną sytuacją rolników wynikającą z rosyjskiego embarga”, minister rolnictwa Marek Sawicki, sprawiał wrażenie coraz bardziej bezradnego w tej sprawie.

Rolnicy poszkodowani skutkami embarga, są w coraz trudniejszej sytuacji, ich dochody z tytułu sprzedaży płodów rolnych są wyraźnie niższe niż się spodziewali (często nawet są poniżej kosztów produkcji), a minister rolnictwa się coraz bardziej miota.

W ostatnich dniach jego resort po cichu zainspirował Związek Sadowników RP do zorganizowania w Brukseli protestu przed Komisją i Parlamentem Europejskim, który miał zwrócić uwagę na szczególnie trudną sytuacją rolników poszkodowanych przez rosyjskie embargo w Polsce.

Protest odbył się w ostatni wtorek, protestujący rolnicy rozdawali w Brukseli jabłka, pomidory, paprykę i śliwki tyle tylko, że protest nie został praktycznie zauważony, bo urzędnicy KE i PE, są ciągle jeszcze na sierpniowych urlopach.

Przypomnijmy tylko, że nagle w poprzednim tygodniu, minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki poinformował na konferencji prasowej iż nie zgadza się z propozycją podziału środków przedstawionej przez KE na rekompensaty dla rolników, których dotknęło rosyjskie embargo na produkty rolno-spożywcze.

Jeszcze dwa tygodnie temu po rozmowie telefonicznej z unijnym komisarzem ds. rolnictwa Dacianem Colosem, tryumfalnie ogłosił, że wszyscy polscy rolnicy, którzy ponieśli straty z tytułu tego embarga, rekompensaty dostaną, przynajmniej na poziomie pokrywającym koszty jakie ponieśli w związku z tą produkcją.

Teraz minister Sawicki jest wyraźnie niezadowolony, udziela wywiadów na lewo i prawo, w których daje upust swej złości na to co zaproponowała Komisja Europejska i chce dodatkowych negocjacji z komisarzem Ciolosem, który przyjeżdża do Polski 11 września na spotkania z przedstawicielami rolników i parlamentarzystami.

Rzeczywiście KE, ogłosiła w swym komunikacie, że unijne rekompensaty w kwocie 125 mln euro dla rolników ze wszystkich państw członkowskich, będą przeznaczone na przeprowadzenie działań polegających na wycofaniu z rynku części zbiorów owoców i warzyw łatwo psujących się gatunków.

W szczególności ma to dotyczyć takich owoców i warzyw jak: pomidory, marchew, kapusta, papryka, kalafiory , ogórki, pieczarki ,jabłka, gruszki, owoce czerwone (truskawki, maliny, wiśnie porzeczka), a nawet winogrona deserowe i kiwi.

Wycofanie tych owoców albo warzyw z rynku, ma polegać bądź na ich bezpłatnej dystrybucji do organizacji humanitarnych i pomocowych oraz do innych organizacji społecznych, bądź też na ich niezbieraniu albo na tzw. zielonych zbiorach czyli biodegradacji (niszczeniu upraw).

Wprawdzie stosowne przepisy w tej sprawie zostaną przyjęte przez KE dopiero na początku września ale mechanizm rekompensat ma obowiązywać od 18 sierpnia do końca listopada tego roku.

Już po ogłoszeniu tego komunikatu przez KE, było jasne, że taki sposób podziału środków oznacza, że trafią one do pojedynczych rolników w sytuacji kiedy poszkodowanych są setki tysięcy.

Co więcej mimo tego komunikatu KE minister Sawicki zapewniał w dalszym ciągu rolników, że będą im choćby częściowo wyrównywane straty związane z gwałtownym spadkiem cen skupu na wiele owoców i warzyw spowodowanym rosyjskim embargiem.

Rolnicy bowiem zostali dotknięci przede wszystkim znacznie niższymi niż w poprzednim roku cenami skupu płodów rolnych (często poniżej kosztów produkcji) w szczególności tych, których nie można po zbiorach długo przechowywać.

Teraz kiedy po kilku tygodniach od ogłoszenia możliwości starania się o rekompensaty do Agencji Rynku Rolnego, wpłynęło zaledwie 2000 wniosków rolników, minister Sawicki zrozumiał, że szykuje się skandal i stąd to jego oburzenie na urzędników w Brukseli ale i coraz większa bezradność wobec narastających protestów poszkodowanych rolników.


Zbigniew Kuźmiuk
Fot. PAP]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook