Jedynie prawda jest ciekawa


Kuźmiuk: rząd zapewniał, że wesprze polskie firmy

06.01.2014

„Zdaje się, że polski przemysł zbrojeniowy, obejdzie się znowu smakiem” - pisze Zbigniew Kuźmiuk.

1. Jeszcze we wrześniu 2013 roku na otwarciu 21 Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach, prezydent Komorowski i towarzyszący mu ministrowie spraw zagranicznych i obrony, przekonywali, że przy wydatkach na uzbrojenie polskiej armii będą pamiętali o polskim przemyśle.

Wygłaszając inauguracyjne przemówienie Komorowski stwierdził między innymi, „że skutecznie jako państwo, jako salon przemysłu obronnego, walczymy ze zjawiskami kryzysowymi w gospodarce”.

Mówił także, „że każdy kryzys jest źródłem wątpliwości, mniejszych możliwości finansowych, ale jest także wielkim wyzwaniem dla szukania optymalnych rozwiązań, najtańszych ale też najskuteczniejszych systemów obrony”.

Z kolei minister Siemoniak zadeklarował, „że jego resort widzi w polskim przemyśle bardzo istotny obszar, który tworzy nowe miejsca pracy i innowacje oraz zapewnia dopływ podatków do budżetu państwa”. Szef resortu obrony zapewniał, „że będzie starał się tak działać aby pieniądze wydawane na obronność, tworzyły jak najwięcej wartości w Polsce”.

Z kolei rozradowany minister Sikorski stwierdził, „serce rośnie, że z każdym rokiem targi są większe, z każdym rokiem poważniejsze i jak rozumiem z każdym rokiem większa ilość transakcji”.

2. Niestety czas rządów Tuska to nieustająca redukcja wydatków na zakupy uzbrojenia. Pierwsza poważna redukcja wydatków na wojsko została dokonana w 2008 roku i wyniosła aż 5 mld zł. Protestował wtedy bardzo mocno ś. p. prezydent Lech Kaczyński, ale rząd Tuska nigdy protestami poprzedniego prezydenta się niestety nie przejmował.

W następnych latach było trochę lepiej, ale w żadnym roku zaplanowane wydatki w ustawowej wysokości nie były niestety realizowane. Na przykład w 2012 roku, który przecież gospodarczo nie był taki zły, nie wydano na wojsko kwoty blisko 1,5 mld zł.

Z kolei w 2013 roku podczas nowelizacji budżetu dokonano cięć wydatków na obronność w wysokości blisko 3,2 mld zł, a w tzw. ustawie okołobudżetowej znowelizowano tę o finansowaniu sił zbrojnych RP, w której zawieszono wskaźnik nakładów na wojsko wynoszący 1,95% PKB z roku poprzedzającego rok budżetowy.

Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że wydatki MON w 2013 roku zostały zaplanowane w wysokości ponad 31 mld zł, ale wydatki na nowe uzbrojenie to kwota około 8 mld zł i wspomniane cięcia w zasadzie w całości dotyczyły tych właśnie wydatków.

W czasie więc blisko 6 letnich rządów Donalda Tuska, na finansowanie armii przeznaczono o ponad 10 mld zł mniej niż wynikało to ustawy o finansowaniu sił zbrojnych i te cięcia wydatków w dużej mierze pochodziły z części przeznaczonej na modernizację armii.

4. We wrześniu poprzedniego roku ustawą ustanowiono 10-letni program modernizacji technicznej sił zbrojnych, w ramach którego przewiduje wydatkowanie blisko 92 mld zł na (przy utrzymaniu dotychczasowego poziomu wydatków na armię) na finansowanie 14 priorytetowych programów wojskowych.

Główne rodzaje wydatków to: zakup samolotu szkolnego za blisko 1,2 mld zł (tu przynajmniej wstępnie wybrano ofertę samolotu włoskiego Aermacchii M-346 ), zakup 70 śmigłowców do zadań transportowych, poszukiwawczo-ratowniczych i do zwalczania okrętów podwodnych (tutaj jest jakaś szansa, że przetarg wygra któraś z firm produkujących taki sprzęt w naszym kraju), zakup przynajmniej kilkudziesięciu samolotów bezzałogowych(to zmówienie zapewne trafi za granicę), generująca największe wydatki modernizacja systemu obrony powietrznej nazywana tarczą antyrakietową (te zamówienia także w większości trafią za granicę) i wiele innych o mniejszym ciężarze gatunkowym.

Mimo zapewnień najwyższych władz naszego kraju, nie widać w tych przewidywanych wydatkach na nowe uzbrojenie naszej armii tych, które w większości trafiłyby do polskiego przemysłu.

Nie przypadkiem do naszego kraju zaczynają coraz intensywniej przyjeżdżać przywódcy największych krajów świata produkujących uzbrojenie (sekretarz stanu USA John Kerry, prezydent Francji Francois Hollande) i przekonują, że to ich producenci są najlepsi.

Zdaje się, że polski przemysł zbrojeniowy, obejdzie się znowu smakiem.

Zbigniew Kuźmiuk
[Fot. Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM]

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook