Jedynie prawda jest ciekawa

Kuźmiuk: Polacy, nic się nie stało...

10.07.2015

W tym tygodniu na posiedzeniu sejmowej komisji ochrony środowiska na pytania posłów dotyczące poszukiwań gazu łupkowego w Polsce, odpowiadał wiceminister środowiska i jednocześnie Główny Geolog Kraju Sławomir Brodziński.

Główne przesłanie jego wypowiedzi można ująć w stwierdzeniu „Polacy nic się nie stało” co stało się charakterystycznym zawołaniem rządzącej od 8 lat koalicji Platformy i PSL-u i wyłonionych przez nią rządów Donalda Tuska, a obecnie Ewy Kopacz.

Minister został zaproszony na obrady komisji w związku z rezygnacją z poszukiwań gazu łupkowego w Polsce przez drugi co do wielkości amerykański koncern ConocoPhillips, który stwierdził w czerwcu tego roku, że wycofuje się ze wszystkich 3 koncesji jakie miał w okolicach Słupska, Lęborka, Wejherowa i Pucka. Koncern wydatkował w Polsce około 220 mln USD, wykonał 7 odwiertów, a także jak określił w komunikacie „największy w Europie zabieg stymulacji hydraulicznej przy wykorzystaniu najlepszych technologii dostępnych na rynku”, ale nie natrafił na takie ilości gazu które umożliwiałyby jego komercyjne wydobycie.

Przypomnijmy także, że do końca 2014 roku z poszukiwań w Polsce gazu łupkowego, wycofali się tacy potentaci zagraniczni jak amerykańskie Exxon Mobil i Marathon Oil, kanadyjski Talisman Energy, włoski koncern Eni czy francuski Total, a w styczniu tego roku amerykański koncern Chevron.

Po wycofaniu się ConocoPhillips na swoistym „gruzowisku” na którym trwają ciągle poszukiwania gazu łupkowego, pozostają już tylko polskie firmy w tym dwie główne PGNIG S.A., Lotos Petrobaltic S.A. i Orlen S.A.

W tym miejscu należy także przypomnieć, że już w kampanii wyborczej w 2011 roku sztab wyborczy Platformy zorganizował premierowi Tuskowi konferencję prasową na tle odwiertu, nad którym płonęła flara z mocną sugestią, że właśnie tutaj na Pomorzu, dowiercono się do złoża gazowego o dużej wydajności (dopiero kilka lat później wydało się, że była to jedna wielka mistyfikacja, a gaz do tej flary doprowadzono z sąsiedniego miasteczka i nie miał on nic wspólnego z gazem łupkowym).

Wtedy właśnie urzędujący już 4 lata premier Tusk mówił „do 2013 roku wprowadzimy rozwiązania gwarantujące Polsce wysokie przychody z wydobycia gazu łupkowego, które przeznaczymy na bezpieczeństwo przyszłych emerytur”.

Po wygraniu wyborów przez Platformę i stworzeniu koalicji z PSL-em na II kadencję, wygłaszając expose jeszcze raz powtórzył, że wydobycie gazu łupkowego w Polsce będzie jednym z priorytetów jego rządu. Niestety dopiero 3 lata później, jesienią 2014 roku, uchwalono rządowe projekty ustaw w tej sprawie, ale jak się okazało niektóre z rozwiązań tam zawartych, dodatkowo obciążyły podatkami duże polskie firmy sektora paliwowego.

Ustawa podatkowa dotycząca wydobycia węglowodorów, uderzyła z całą mocą w trzy polskie koncerny i ich dotychczasowe wydobycie gazu i ropy z konwencjonalnych zasobów.
Nową ustawą wprowadzono bowiem dodatkowe opodatkowanie PGNiG, Orlenu i Lotosu od wydobycia gazu i ropy ze złóż konwencjonalnych przy czym w odniesieniu do tej pierwszej firmy chodziło aż o kwotę 1,2 mld zł rocznie (jest to niestety rozwiązanie podobne do wprowadzonego wcześniej tzw. podatku miedziowego, który obciążył koncern Polska Miedź S.A.).

Tych wszystkich blisko już 8 letnich zaniedbań administracji rządowej (a może nawet czegoś więcej), minister Brodziński jednak nie dostrzega, a wycofanie się wielkich firm zachodnich z poszukiwań gazu łupkowego w Polsce to dla niego nie problem. Ujął to zresztą „zgrabnie” tak: „nie rońmy łez, że kilka globalnych koncernów wyniosło się z Polski. Te firmy trafiają do krajów trzeciego świata, gdzie jest wyższa korupcja i niższy poziom organizacji administracji co one nazywają - przyjaznym środowiskiem dla inwestycji”. Jak z tego wywodu ministra można wnioskować, skoro się te firmy z Polski wyprowadziły, to nie jesteśmy krajem trzeciego świata i to jest niewątpliwy sukces 80- letnich rządów Platformy i PSL-u.

Zawołanie „Polacy, nic się nie stało”, pasuje tutaj jak ulał.

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. YouTube]

Warto poczytać

  1. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  2. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  3. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  4. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  5. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  6. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  7. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook