Jedynie prawda jest ciekawa


Prawdziwe powody polskiego kryzysu

06.01.2012

Te kłopoty nie są spowodowana ani przez kraje strefy euro ani przez Węgry. Ich powodem jest raczej beztroska rządzących i przekonanie, że wszechobecnym PR-em można wszystko.

1. Od kilku miesięcy złoty mocno dewaluuje się zarówno w stosunku do euro jak i amerykańskiego dolara, mamy do czynienia z silnymi spadkami na giełdzie w Warszawie, odpływa z polski kapitał portfelowy ale nawet i ten związany z inwestycjami bezpośrednimi, a w mediach od zaprzyjaźnionych z rządem ekspertów, słyszymy nieustannie, że to wszystko przez kłopoty krajów strefy euro, a ostatnio winna temu jest ponoć pogarszająca się sytuacja na Węgrzech.

Polska gospodarka ma ciągle mocne fundamenty, dług publiczny udało się w ostatnich dniach grudnia przy pomocy różnego rodzaju zabiegów (skupu przed terminem bonów skarbowych, silnych interwencji na rynku walutowym, transakcji spotowych), sztucznie utrzymać poniżej poziomu 55% PKB, licząc go jednak metoda krajową (wg tej unijnej przekroczył bowiem 57% PKB), ba ponoć agencje ratingowe zastanawiają się czy nie podwyższyć nam ratingu bo Premier Tusk zapowiedział radykalne reformy.

Im częściej występują ci eksperci, im bardziej przekonują, że światły rząd Donalda Tuska prowadzi nasz kraj do kolejnych sukcesów w stylu zielonej wyspy czy przejścia przez kryzys suchą nogą, tym bardziej słabnie nasz pieniądz, a indeksy na GPW w Warszawie osiągają kolejne minima.

2. Rzeczywiście to co się dzieje w południowych krajach strefy euro czy na Węgrzech ma wpływ na wszystkie te negatywne procesy w Polsce, ale w sposób decydujący oddziałują na nie 3 czynniki: wielkość, a szczególnie tempo przyrostu długu publicznego w ostatnich 4 latach, poziom deficytu na rachunku obrotów bieżących bilansu płatniczego, a także wielkość zadłużenia w walutach zagranicznych nie tylko sektora publicznego ale także sektora prywatnego (przedsiębiorstw w tym banków i instytucji ubezpieczeniowych, a także gospodarstw domowych). Nasz dług liczony metodą krajową jest o blisko 3% PKB (a więc o blisko 45 mld zł) niższy niż liczony metodą unijną więc co z tego, że minister przy pomocy wcześniej wymienionych sztuczek sprowadził go do poziomu 54% PKB skoro rynki finansowe wiedzą, że wynosi on ponad 57% PKB a gdyby doliczyć zobowiązania Skarbu Państwa zamiecione pod dywan okazałoby się, że przekroczył on próg 60% PKB. Równie szokujące jest tempo jego wzrostu, wzrost ten w ciągu ostatnich 4 lat wyniósł ponad 60%.

3. Z kolei deficyt na rachunku obrotów bieżących bilansu płatniczego pokazuje zapotrzebowanie kraju na kapitał zagraniczny i przyjmuje się, że jeżeli jego poziom przekracza 5% PKB, a finansowany głównie przez tzw. inwestycje portfelowe, to kurs waluty krajowej jest niezwykle podatny na spekulację.

Na koniec 2011 roku w Polsce sam deficyt na rachunku obrotów bieżących sięga 5% PKB, a po powiększeniu go saldo rachunku błędów i opuszczeń (ok.1,5% PKB), wyniesie blisko 6,5% PKB.

Taka wysokość ujemnego salda na rachunku obrotów bieżących, przy ogromnych potrzebach pożyczkowych brutto naszego kraju, które w roku 2012 wyniosą około 170 mld zł, wywiera ogromną presję dewaluacyjną na złotego.

4. Trzecim powodem jest wielkość zadłużenia naszego sektora publicznego i prywatnego razem w walutach innych niż krajowa. Na koniec 2010 roku wyniosło ono 315 mld USD czyli ponad 66% PKB, a po I kwartale 2011 roku już blisko 350 mld USD czyli ponad 70 % PKB i rosło, choć w II połowie roku już zdecydowanie wolniej.

Przy postępującej dewaluacji złotego wierzyciele zaczynają się obawiać czy polskie firmy, gospodarstwa domowe, wreszcie polskie państwo, które pożyczyły tak olbrzymie sumy w walutach, będą w stanie obsługiwać swoje długi, a w konsekwencji je całkowicie spłacić, zwłaszcza że wzrost gospodarczy w naszym kraju jest coraz słabszy.

5. Ani sytuacja w Grecji, Portugalii czy Irlandii, a ostatnio we Włoszech czy Hiszpanii, ani kłopoty Węgrów w decydujący sposób nie wpływają na gwałtowna utratę wartości przez naszą walutę, spadki na giełdzie, czy odpływ kapitału zagranicznego z Polski.

Gdyby tak bowiem było, podobne problemy jak Polska miałyby Czechy, Bułgaria czy Rumunia, a także Szwecja i Dania, a tam nie ma ani gwałtownych spadków kursu ich walut, ani tak ogromnego odpływu kapitału zagranicznego.

Tak więc to nie tylko zawirowania w krajach strefy euro, czy sytuacja u naszych bliższych czy dalszych sąsiadów są powodem coraz większych naszych kłopotów ale beztroska rządzących i przekonanie, że wszechobecnym PR-em można wszystko.

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook