Jedynie prawda jest ciekawa


Kuźmiuk: Komorowski pracuje w przemyśle pogardy

15.08.2015

Bronisław Komorowski mimo upływu już trzech miesięcy od przegranych wyborów prezydenckich, wyraźnie nie może pogodzić się z porażką i w kolejnych wywiadach radiowych i prasowych, coraz mocniej atakuje prezydenta Andrzeja Dudę i jego wyborców.

Tak było w niedawnym wywiadzie dla radia TOK FM, w podobny sposób Bronisław Komorowski wypowiedział się w obszernym wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", jaki przeprowadzili z nim Adam Michnik i Jarosław Kurski.

Były prezydent po raz kolejny podkreśla, że przegrał wybory przez nienawiść do niego, sianiem której zajmował się jego rywal w wyborach Andrzej Duda i jego wyborcy, to nie tylko w czasie kampanii wyborczej ale nawet po jej zakończeniu.

O tym ostatnim okresie mówi tak: - Równolegle do deklaracji o potrzebie odbudowania wspólnoty, gdy żegnałem się z siłami zbrojnymi, urządzono mi kocią muzykę i wrzeszcząc w czasie hymnu narodowego. To byli ci sami ludzie, z tymi samymi transparentami, którzy w czasie kampanii wyborczej, siali przeciwko mnie nienawiść na rozkaz. Do nich przemawiał prezydent Andrzej Duda na krakowskim Przedmieściu zwracając się do nich "Kochani".

Wyjątkowo absurdalne oskarżenie urzędującego prezydenta, który w dniu swego zaprzysiężenia przemawiał nie tylko na zamkniętych uroczystościach w Sejmie podczas Zgromadzenia Narodowego czy na Zamku Królewskim, gdzie przejmował odznaki najwyższych odznaczeń państwowych, ale także przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu.

Prezydent Andrzej Duda chciał dać satysfakcję kilkudziesięciu tysiącom Polaków, którzy spontanicznie zjechali do Warszawy i tego dnia byli obecni pod wszystkimi gmachami, w których odbywały się uroczystości.

Wygłosił więc przemówienie przed Pałacem Prezydenckimi podziękował ludziom, którzy w ogromnym skwarze czekali na niego prze wiele godzin, sugerowanie więc było to podziękowanie dla ludzi którzy zakłócali uroczystość z udziałem Komorowskiego, która odbywała się dwa dni wcześniej, jest wyjątkowo podłe i nikczemne.

A przecież Bronisław Komorowski wykonał także kilka innych nieprzyjaznych gestów wobec wtedy prezydenta-elekta Andrzeja Dudy między innymi, wręczył o dwa tygodnie wcześniej nominacje generalskie (próbował "podchodzić" Andrzeja Dudę czy wręczy nominacje generalskie przez niego przyznane ale gdy ten odmówił wręczył je 1 sierpnia zamiast 15 sierpnia), czy doroczną nagrodę "Solidarności" (miała być wręczona 31 sierpnia, a przyśpieszono ten termin blisko o miesiąc na 4 sierpnia, stąd brak kierownictwa związku na tej uroczystości).

Ponadto, jak poinformowała "Rzeczpospolita" w artykule pod znamiennym tytułem "Pustki w budżecie Kancelarii Prezydenta", Kancelaria wydała w ciągu 7 miesięcy tego roku większość środków na wynagrodzenia, aby sparaliżować jej działalność w pozostałych 5 miesiącach.

Z informacji zawartych w tym artykule wynika, że w tuż przed II turą wyborów prezydenckich 22 maja ale także po raz kolejny 16 lipca, szef Kancelarii dokonał zmian w jej statucie w konsekwencji także w regulaminie organizacyjnym i w regulaminie wynagradzania pracowników.

Te decyzje pozwoliły na likwidację niektórych stanowisk pracy, a zwalniani w ten sposób oprócz odpraw przewidzianych przez kodeks pracy w takich okolicznościach, otrzymali także odszkodowania będące równowartością ich kwartalnych zarobków (a więc sumarycznie 6 miesięczne wynagrodzenia).

Świadome uczestnictwo Komorowskiego w tych wszystkich niegodziwościach i jednoczesne oskarżanie swego następcy o nienawiść jest coraz bardziej oczywistym uczestnictwem w przemyśle pogardy.

Wydawało się, że zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy o konieczności budowania Wspólnoty Polaków, zniechęcą dotychczasowych twórców i aktywnych realizatorów przemysłu pogardy do jego uruchamiania, niestety wystartował on ponownie już nazajutrz po wyborze Andrzeja Dudy, a teraz jego uczestnikiem został Bronisław Komorowski.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. profil B. Komorowskiego na FB]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook