Jedynie prawda jest ciekawa


Kuźmiuk: HGW broniona za wszelka cenę

23.09.2013

1. Obrona Hanny Gronkiewicz Waltz zaczęła już w momencie kiedy wspólnota Warszawska Wspólnota Samorządowa inicjator referendum w tej sprawie poinformowała na konferencji prasowej, że zebrała 50 tysięcy głosów i nie będzie miała problemu, żeby zebrać ich blisko 130 tysięcy.

Ostatecznie zebrano ich ponad 230 tysięcy czyli o ponad 100 tysięcy więcej, niż to było wymagane (sama warszawska organizacja Prawa i Sprawiedliwości zebrała około 55 tysięcy podpisów i wtedy posłowie Platformy na wyścigi zaczęli słać skargi do PKW, żeby zakwestionować właśnie te zebrane przez Prawo i Sprawiedliwość).
Sam poseł Halicki dwukrotnie zwrócił się ze skargami do PKW, pierwsza dotyczyła tego, że jego zdaniem partie polityczne nie mają prawa zbierać podpisów pod wnioskiem o referendum i kiedy ta skarga została odrzucona, wystosował drugą w której kwestionował formularze na których były te podpisy zbierane. Ale i ta skarga została odrzucona.

2. Blisko miesiąc trzymano inicjatorów referendum w niepewności, kwestionując tysiące podpisów (jakakolwiek nieścisłość w zebranych podpisach była podstawą do ich skreślenia) ale po doliczeniu się 150 tysięcy, nie było już innego wyjścia, trzeba było referendum ogłosić.

Ale zaraz po jego ogłoszeniu i wyznaczeniu terminu referendum na 13 października do akcji włączył się premier Tusk.

Szokujące wręcz dla obywatelskości i szanowaniu demokratycznych procedur w państwie, było jego nawoływanie do nie uczestniczenia w referendum w sprawie odwołania koleżanki partyjnej.

Wyjątkowo niski poziom uczestnictwa w różnego rodzaju wyborach i referendach w Polsce powodował do tej pory, że w przywódcy największych partii politycznych, a także rządzący w naszym kraju, gorąco namawiali Polaków do uczestnictwa w aktach wyborczych.

Nagle szef rządzącej od 6 lat partii mającej w nazwie przymiotnik „obywatelska”, mówi wprost, że ci którzy chcą ratować Hannę Gronkiewicz- Waltz przed odwołaniem, powinni na referendum nie pójść.

Nie liczy się więc nic, ani obywatelskość ani szacunek dla procedur demokratycznych, jeżeli mielibyśmy oddać władzę, to można się posunąć to tego aby namawiać do nie uczestniczenia w wyborach.

Później były jeszcze skandaliczne stwierdzenia premiera Tuska, że nawet jeżeli referendum okazałoby się skuteczne i Hanna Gronkiewicz Waltz zostałaby odwołana, to on powoła ją jednak na komisarza Warszawy.

Niestety do tego chóru namawiania Polaków do zachowań antydemokratycznych, dołączył także do niedawna przecież prominentny członek Platformy, obecnie prezydent wszystkich Polaków, Bronisław Komorowski.

Wprawdzie nie zachęcał wprost mieszkańców Warszawy, do nie uczestniczenia w referendum ale oświadczył, że on i jego współpracownicy z Kancelarii, na pewno nie wezmą w nim udziału.

3. Nie zasypia przysłowiowych gruszek w popiele sama prezydenta Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Już podczas zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum niesłychanie się uaktywniła, zaczęła bywać na budowie metra, uczestniczy w oddaniu nawet najdrobniejszych inwestycji, po ponownym otwarciu zamkniętych dwóch stacji I linii metra, częstowała o 5 rano zszokowanych warszawiaków kawą na jednej ze stacji, bywa w szkołach, przedszkolach i żłobkach, świetlicach seniora, jeździ na rowerze i biega w parku.

Ale okazuje się, że to wszystko mało, stają na głowie jej najbliżsi współpracownicy. Dzięki prowokacji dziennikarza portalu Niezależna.pl, dowiedzieliśmy się, że „ratusz” wydał dyspozycję komendantowi straży miejskiej w Warszawie aby ten zmniejszył co najmniej o połowę do czasu rozstrzygnięcia referendum, liczbę mandatów wystawionych przez strażników, w tym także blokad źle zaparkowanych samochodów.

Dziennikarze portalu zgłosili tę sprawę do prokuratury ale pewnie przez najbliższe 3 tygodnie prokuratura jej nie rozstrzygnie.
Widać jednak, że sama HGW jak i jej najbliżsi współpracownicy są gotowi nawet na łamanie prawa byle tylko utrzymać wiceprzewodniczącą Platformy na stanowisku prezydenta Warszawy.

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. PAP/Rafał Guz]

Zainteresował Cię artykuł?Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook