Jedynie prawda jest ciekawa


Kuźmiuk: dramat budżetowy determinuje rząd w sprawie OFE

02.07.2013

1. Dzisiaj Rada Ministrów przyjmie ostateczną wersję Raportu o Otwartych Funduszach Emerytalnych (OFE) jaki przygotowali ministrowie finansów Jacek Rostowski i pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.

Rząd zdecydował się przygotować ten raport w kwietniu tego roku, po tym jak pojawiła się publicznie propozycja Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych (skupiająca większość Funduszy w Polsce), aby OFE wypłacały tzw. świadczenia programowane zaledwie przez 10 lat po przejściu ubezpieczonego na emeryturę.

Już pobieżna analiza raportu wskazuje na to, że zawarte w mim rekomendacje zawierają rozwiązania, których ostatecznym rezultatem będzie „sięgnięcie garścią” przez ministra Rostowskiego po dużą część aktywów zgromadzonych w OFE i nie jest to wcale podyktowane troską o przyszłych emerytów ale dramatyczną sytuacją polskich finansów publicznych.

Taką opinię choć łagodniej sformułowaną, potwierdza bank inwestycyjny Morgan Stanley, który w cotygodniowym komentarzu do sytuacji gospodarczej w naszym kraju napisał, „że wobec rozczarowującego poziomu wzrostu gospodarczego, rząd chce stworzyć sobie pole manewru w polityce fiskalnej poprzez obniżenie relacji deficytu i długu do PKB. Reforma emerytalna to być albo nie być dla rządu”.

2.Przypomnijmy tylko, że 3 rekomendacje będące konkluzjami rządowego raportu w sprawie OFE, oznaczają większe lub mniejsze sięgnięcie po aktywa funduszy, dodatkowo w dwóch pierwszych wariantach środki finansowe zgromadzone w OFE byłyby przekazywane do ZUS na 10 lat przed przejściem ubezpieczonego na emeryturę (w równych rocznych ratach). Tylko w trzecim pozostawałyby w OFE do momentu przejścia ubezpieczonego na emeryturę.

Pierwszy proponowany przez rząd wariant to umorzenie obligacji skarbowych będących w zasobach OFE. Ich wartość w zasobach OFE na koniec roku 2012 wynosiła około 120 mld zł (ok.8 % PKB). O taką wartość zmniejszyłaby się wielkość długu publicznego, a tym samym zmniejszyłyby się koszty jego obsługi.

Drugi to tzw. dobrowolność uczestnictwa w kapitałowej części systemu emerytalnego (czyli w II filarze) ale dotycząca tylko tych rozpoczynających pracę czyli nowych ubezpieczonych. Ci którzy nie wybrali określonego OFE nie byli by dolosowywani do któregoś z nich ale ich cała składka pozostawałaby w ZUS.

Wreszcie trzeci wariant to tzw. dobrowolność plus oznaczałaby, że ubezpieczony może zdecydować o przekazaniu całej składki do ZUS, a jeżeli decyduję się na uczestnictwo w filarze kapitałowym to do 2,3% składki odprowadzanej tam przez ZUS musiałby dokładać kolejne 2% składki ze swojego wynagrodzenia (składka emerytalno-rentowa takiego ubezpieczonego wynosiłaby łącznie 21,52%).

3. Teraz raport o OFE trafi do konsultacji społecznych, które mają trwać przynajmniej miesiąc ale ministrowi Rostowskiemu bardzo się śpieszy w tej sprawie.

Otóż minister chciałby już na jesieni tego roku przejąć z OFE środki wszystkich tych ubezpieczonych, którzy w ciągu najbliższych 10 lat przejdą na emeryturę.

Według szacunków na rachunkach takich ubezpieczonych w OFE znajduje się około 46 mld zł (a dokładnie papiery wartościowe takiej wartości na koniec 2012 roku), przy czym w pierwszym roku minister finansów przejąłby przynajmniej 20 mld zł. Uzyskanie takiej kwoty jeszcze w tym roku pozwoliłoby ministrowi Rostowskiemu na ucieczkę od zbliżającej się szybkimi krokami nowelizacji budżetu i zmian w ustawie o finansach publicznych.

Otóż minister doprowadził do takiej sytuacji, że żeby znowelizować budżet na 2013 rok najpierw musi usunąć z ustawy o finansach publicznych tzw. I próg ostrożnościowy (dług publiczny do PKB nie może przekroczyć 50%) i wynikające z niego konsekwencje, a taką zmianę bardzo źle przyjęłyby rynki finansowe.

Dlatego niezależnie od tego jak będą przebiegały konsultacje społeczne wokół zmian w OFE ministrowi Rostowskiemu potrzeba jak powietrza wspomnianych 46 mld zł w tym od ręki przynajmniej 20 mld zł. Jak to osiągnie będzie dalej mógł opowiadać publicznie ,że panuje nad sytuacją gospodarce i w finansach publicznych.

Zbigniew Kuźmiuk

[FOTO: PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook