Jedynie prawda jest ciekawa


Kuźmiuk: Dłużej klasztora niż przeora

07.02.2014

W wielkim słowniku języka polskiego stwierdzenie zawarte w tytule wyjaśniane jest jako sytuacja, w której dłużej trwa jakieś dzieło lub jakaś instytucja niż ludzie, którzy je tworzą lub pełnią ważne funkcje.

To stwierdzenie idealnie pasuje do tego co dzieje się w sprawie nowelizacji ustawy o lasach, która polega na wprowadzeniu nowej daniny publicznej, którą obciążono Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe.

Wczoraj bowiem na wniosek klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, odbyła się długo odkładana przez marszałek Sejmu, debata poświęcona skutkom tych obciążeń finansowych dla przyszłości Lasów Państwowych.

Przypomnijmy tylko, że nowy minister środowiska Maciej Grabowski (do 27 listopada poprzedniego roku, wiceminister finansów), zaproponował w ustawie o lasach zmiany w ich gospodarce finansowej, które nie zostawiają żadnych złudzeń.

Otóż od 2016 roku Lasy Państwowe, mają co roku wpłacać do budżetu państwa kwotę 100-150 mln zł rocznie (2% rocznych przychodów, a więc swoisty podatek obrotowy) i to niezależnie od tego czy ich wynik finansowy w danym roku budżetowym, będzie zyskiem czy stratą.

W związku z tym, że w ostatnich 5 latach Lasy Państwowe, osiągały dodatnią różnicę pomiędzy przychodami, a kosztami na poziomie około 170 mln zł rocznie, oznacza to efektywną stawkę tego podatku w wysokości aż około 82%.

Przy okazji należy zwrócić uwagę, że stawka podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), wynosi w Polsce tylko 19%, a stawka karnego podatku w związku z dochodami z nieujawnionych źródeł wynosi 75%, a więc o 7 punktów procentowych mniej niż obciążenie Lasów Państwowych.   

Jeszcze bardziej absurdalny jest zapis, zobowiązujący przedsiębiorstwo Lasy Państwowe do wpłaty do budżetu państwa w latach 2014-2015, jak to ujęto z kapitału własnego, astronomicznej kwoty 1,6 mld zł po 0, 8 mld zł rocznie (w ratach kwartalnych).

Środki te w wysokości po 650 mln zł rocznie w latach 2014-2015, mają być przeznaczone na finansowanie budowy dróg lokalnych, realizowanych przez samorządy gminne i powiatowe, a po 150 milionów rocznie zostanie w budżecie państwa.

A więc w 2014 roku, roku kampanii wyborczej do jednostek samorządu terytorialnego, samorządy gminne i powiatowe (ponieważ środki na drogi lokalne dzielą poszczególni wojewodowie dotrą one najprawdopodobniej tylko do tych, którymi kierują burmistrzowie, wójtowie i starostowie z Platformy i PSL-u), otrzymają od rządu prezent pochodzący ze swoistej „grabieży” zasobów finansowych Lasów Państwowych.

Mimo tych i innych argumentów jakie padały w tej debacie większość koalicyjna Platformy i PSL-u odrzuciła wszystkie wnioski składane przez opozycję w tym ten o wysłuchanie publiczne (wszak tak ważna ustawa dotycząca Lasów zajmujących 1/3 powierzchni kraju , zatrudniających 25 tysięcy pracowników, dotycząca w zasadzie wszystkich Polaków bowiem każdy z nas ma prawo do korzystania z lasów), tak naprawdę w ogóle nie podlegała konsultacjom społecznym.

We wczorajszej debacie dalej szedł w zaparte wiceminister środowiska Janusz Zaleski, twierdząc wbrew oczywistym faktom, że Lasy Państwowe nawet po zapłaceniu tak olbrzymiego haraczu, będą się miały dobrze i nie ma żadnego zagrożenia dla ich przyszłości.

Samopoczucie ministra i posłów rządzącej koalicji Platformy i PSL-u w tej debacie było tak znakomite, że zbierając głos w dyskusji zapytałem czy skoro tak ochoczo wprowadzają oni podatek obrotowy (2% od wartości sprzedaży) od Lasów Państwowych, to może tym łatwiej będzie im zaakceptować propozycję ustawową Prawa i Sprawiedliwości, chociaż 1% podatku obrotowego od wartości sprzedaży w sklepach wielkopowierzchniowych.

Jeżeli tak się nie stanie, to będą one powstawały dalej jak grzyby po deszczu, choć z rentownością tej działalności jest wyjątkowo blado (podatek dochodowy wpłacany przez wszystkie sklepy wielkopowierzchniowe wynosi w ostatnich latach około 600 mln zł rocznie, podczas gdy obroty zbliżają się do 200 mld zł rocznie).

Podsumowując niezależnie od tego jak po wpłaceniu tych obciążeń będą funkcjonowały Lasy Państwowe, można powiedzieć tak: „dłużej klasztora niż przeora”.

Lasy Państwowe pozostaną, a ludzie obecnie rządzący, którzy próbują je niszczyć, odejdą w niesławie już po najbliższych wyborach parlamentarnych.


Zbigniew Kuźmiuk
[fot. PAP/Jacek Turczyk]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook