Jedynie prawda jest ciekawa

Kuźmiuk: Daliśmy palec, teraz wezmą rękę

23.01.2014

Dostosowanie budynków do wyśrubowanych norm oszczędzania energii w ciągu 20 lat ma kosztować 24 mld euro, a środków transportu 22 mld euro.

1. Komisja Europejska właśnie ogłosiła zamierzenia w ramach nowego pakietu klimatyczno-energetycznego po roku 2020. Jak łatwo się domyślić proponuje znaczne zaostrzenie polityki klimatycznej tym razem do roku 2030.

Udział energii ze źródeł odnawialnych w całości zużywanej energii w poszczególnych krajach członkowskich ma wynieść aż 27% (w pakcie klimatyczno-energetycznym do roku 2020 ten udział miał wynieść 20%, dla Polski miał został określony na 15%).

Jeszcze ostrzej został sformułowany główny cel tej polityki, który został określony na redukcję o 40% emisji CO2 w poszczególnych krajach członkowskich (w pakcie klimatyczno-eneretycznym do roku 2020 dla Polski, ta redukcja została określona na poziomie 20%).

2. Przypomnijmy tylko, że w grudniu roku 2008 po szczycie KE w Brukseli, który przyjął tzw. pakiet klimatyczno-energetyczny, Premier Donald Tusk jak to miał w zwyczaju ogłosił, że osiągnął sukces. Już wtedy było wiadomo, że cena tego sukcesu będzie niezwykle wysoka i zapłacą nią nabywcy energii elektrycznej i cieplnej w Polsce.

Właśnie wtedy firma doradcza McKinsey działając na zlecenie polskiego ministerstwa gospodarki opublikowała raport tylko o kosztach inwestycji niezbędnych w naszym kraju aby zredukować emisję CO2 o 20% do roku 2030, a więc w czasie o 10 lat dłuższym niż przyjęte przez Unię stanowisko na negocjacje w Kopenhadze.

Te koszty miały wynieść aż 92 mld euro (a więc po ówczesnym kursie astronomiczną kwotę 380 mld zł) i zdaniem ekspertów aby wywiązać się z tego zobowiązania w latach 2011-2015 powinniśmy przeznaczać na ten cel 2,5 mld euro rocznie, a w kolejnych 5-latkach 3,6 mld euro, 5,4 mld euro i 6,9 mld euro rocznie.

A to tylko część kosztów. Kolejne to wydatki poszczególnych firm na zakup dodatkowych pozwoleń na emisję, co będzie szczególnie obciążające dla energetyki, hut i przedsiębiorstw chemicznych od roku 2013 kiedy limity dla poszczególnych krajów UE będą w każdym roku mniejsze.

3. Koszty inwestycji zdaniem ekspertów w największym stopniu musi ponieść przemysł. Energetyka przez 20 lat będzie musiała wydać ok. 35 mld euro (ograniczenie energetyki węglowej , uruchomienie energetyki atomowej i wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych), przemysł chemiczny ok.4 mld euro i hutnictwo także ok.4 mld euro.

Takie wydatki energetyki zdaniem ekspertów, podniosą koszty funkcjonowania tej branży o 4,3 mld euro co oznacza, że przerzucone zostaną one na odbiorców prądu, a więc energia będzie sukcesywnie drożeć po kilkanaście procent rocznie.

Konsumenci poniosą jeszcze wyższe obciążenia szczególnie w sektorach budowlanym i środków transportu. Dostosowanie budynków do wyśrubowanych norm oszczędzania energii w ciągu 20 lat ma kosztować 24 mld euro, a środków transportu 22 mld euro. Oczywiście pozwoli to później na obniżenie wydatków na energię ale najpierw tak ogromne pieniądze trzeba wydać.

Ten raport pokazał niekompetencję, a wręcz nieodpowiedzialność rządu Donalda Tuska. Jak można się było godzić na taką redukcję CO2 i dodatkowe płatności skoro przybliżone wyliczenia pokazuje, że jest to ponad możliwości finansowe nawet tak zamożnych państw jak Niemcy czy Francja, a cóż dopiero takiego kraju na dorobku jakim jest Polska.

Co więcej obciążenia uderzą nie tylko w budżet państwa i w przedsiębiorstwa, ale także znacząco w budżety polskich rodzin.

4. Jak z tego wynika już sprostanie wymogom redukcji CO2 o 20% do roku 2020 to ciężar ponad siły naszego kraju.

Propozycja KE tak daleko idącego zaostrzenia polityki klimatycznej do roku 2030, oznaczałaby najprawdopodobniej, że sumaryczne obciążenia związane z naszą członkostwem w UE, byłyby wyższe niż korzyści wynikające z tej obecności.

Wprawdzie nową politykę klimatyczno-energetyczną w UE ostatecznie będzie zatwierdzała i nowa KE i nowy Parlament Europejski po roku 2014 ale musi ona natrafić na zdecydowany opór takich krajów z Europy Środkowo-Wschodniej w tym w szczególności Polski.

Jednak jak się wydaje bez zmiany rządu w naszym kraju, nie będzie to niestety możliwe.

Zbigniew Kuźmiuk
[Fot. PAP/EPA]
Słowa kluczowe:

CO2

,

pakiet klimatyczny

,

UE

CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook