Jedynie prawda jest ciekawa


Kuźmiuk: Coraz większa żenada

30.05.2012

Od dawna już nie oglądam programu Tomasza Lisa, nadawanego co poniedziałek w wieczornym paśmie drugiego programu TVP. Nie oglądam, ponieważ prowadzący ten program już dawno przestał być dziennikarzem, jest propagandzistą partyjnym i to w stylu jakiego nie powstydziliby się dziennikarze reżimowej telewizji z lat 80-tych poprzedniego stulecia.

Natknąłem się jednak na niezależnych portalach na omówienia ostatniego programu Lisa, który przeprowadził wywiad z prezydentem Komorowskim w Belwederze i nie mogę się powstrzymać aby paru „złotych” myśli prezydenta, nie skomentować.

Jak się można było spodziewać, Komorowski im więcej mówi, tym więcej gaf popełnia ale w tym półgodzinnym wywiadzie popełnił ich naprawdę sporo i wypowiedział kilka zdań, które bez wahania trzeba określić jednym słowem – żenada.

Zaczęło się od pytania o największy sukces już ponad 20 miesięcy jego prezydentury. Komorowski odpowiedział, ”że jest nim skończenie ze złym obyczajem sporów w obszarze władzy państwowej. Dzisiaj nikt się nie spiera ani o samolot, ani o fotel ani o krzesło, ani o inne tego rodzaju rzeczy”.

Wygląda na to, że ten człowiek nie ma już ani odrobiny przyzwoitości i honoru skoro tak zapamiętał prezydenturę swojego poprzednika. Tak naprawdę lepiej by chyba było, żeby dla własnego dobra z tymi ocenami się powstrzymał, bo przyjdzie w Polsce czas, że i jego rola w tym co się stało pod Smoleńskiem, a szczególnie sposób przejmowania władzy po katastrofie, zostanie dokładnie wyjaśniona i przedstawiona opinii publicznej.

Być może wtedy zostaną wyjaśnione powody dla których w 2009 roku w jednym z wywiadów, pozwolił sobie na takie stwierdzenie odnoszące się do ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, „przyjdą wybory prezydenckie albo prezydent gdzieś poleci i to się wszystko zmieni”.

„Klasę” Komorowskiego pokazuje odpowiedź na pytanie dotyczące zachowania posła Niesiołowskiego w stosunku do redaktor Ewy Stankiewicz. Najpierw próbuje uniknąć odpowiedzi, ale pytany jeszcze raz odpowiada następująco „przyjaźń zobowiązuje, żeby nikomu nie dawać publicznie ani reprymendy, ani nie dawać w jakiejkolwiek innej formie upustu swoim ocenom politycznym”.

No ale jakiej reakcji na atakowanie dziennikarki przez byłego marszałka Sejmu można się spodziewać po człowieku, który Dunki służące w wojsku nazwał „kaszalotami” i nigdy za to stwierdzenie nie przeprosił, mimo apeli środowisk kobiecych w Polsce.

Później były pytania dotyczące jego sukcesów w polityce zagranicznej i tu rzuciła mi się w oczy opowiastka o tym jako w w owalnym „salonie” (tak nazwał gabinet owalny) Białego Domu na spotkaniu z Barakiem Obamą pozwolił sobie na drwiny z amerykańskiego systemu wizowego. I to ponoć dało rezultat w postaci deklaracji prezydenta USA, że do następnych wyborów problem ten zostanie rozwiązany w stosunku do Polaków.

Odniósł się także do naszych relacji z Rosją. Stwierdził, że są powody aby z pewną nadzieją obserwować to co się będzie działo w polityce rosyjskiej, ba uznał że Polska jest poważnym graczem w budowaniu relacji NATO-Rosja, Unia Europejska-Rosja, choć nie wyjaśnił jakiego to rodzaju sukcesy w relacjach z Rosją, te gry nam przyniosły.

I na koniec stosunek prezydenta Komorowskiego do podwyższenia wieku emerytalnego. Oczywiście prezydent nie pamięta już jak to w kampanii wyborczej w 2010 roku zaprzeczał, że Platforma ma zamiar podwyższyć wiek emerytalny.

A teraz z uchwalonej ustawy emerytalnej cieszy się ponieważ daje ona Polakom możliwość wyboru (dokładnie tak to sformułował) pracy do 67 roku życia albo przejścia na emeryturę częściową w wieku 65 lat mężczyźni i 62 lata kobiety.

Zapomniał tylko dodać, że to wcześniejsze świadczenie, będzie wynosiło najwyżej 200- 300 zł, a więc w zasadzie jest rozwiązaniem fikcyjnym, a tworzenia tego rodzaju przepisów po prostu zabrania polska Konstytucja.

To ostatnie stwierdzenie można by było uznać za dobry żart gdyby nie dotyczyło ono setek tysięcy ludzi, którzy w przyszłości zostaną wypchnięci z rynku pracy tylko dlatego, że będą już w wieku upoważniającym do emerytury częściowej.

Jednym słowem coraz większa żenada i nic tu nie pomoże liderowanie w rankingu na polityków o najwyższym zaufaniu.

 

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. prezydent.pl / W. Grzedziński]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook