Jedynie prawda jest ciekawa


Kuźmiuk: Archeolog jednak odwołany

20.04.2013

Odwołując Budzanowskiego, premier Tusk przyznał się jednak do własnej niekompetencji bo przecież zaledwie 1,5 roku wcześniej powołał tego archeologa na szefa ważnego resortu, który ciągle przecież sprawuje nadzór nad wieloma spółkami Skarbu Państwa, z których tylko te obecne na giełdzie w Warszawie, są przez nią obecnie wyceniane na przynajmniej 200 mld zł.

1. Dziesięć dni temu tuż po złożeniu przez klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości wniosku o wotum nieufności dla ministra Skarbu Mikołaja Budzanowskiego napisałem tekst ,który zatytułowałem „czy wreszcie archeolog odejdzie z resortu Skarbu Państwa?”

Tekst zakończyłem stwierdzeniem, że „jeżeli raport ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza, zostanie przygotowany solidnie, to minister Budzanowski, powinien zostać odwołany, choćby dlatego, że nie panuje nad bezpieczeństwem energetycznym naszego kraju, a także dlatego, że ośmieszył w tej sprawie swojego zwierzchnika czyli samego premiera Tuska”.

I rzeczywiście po analizie raportu , wczoraj premier Tusk zdymisjonował ministra skarbu, choć jego otoczenie jeszcze w godzinach rannych, rozpowszechniało informacje, że żadnego odwołania nie będzie.

2. Minister Budzanowski w ciągu zaledwie 1,5 roku kierowania resortem skarbu państwa dorobił się wielu „zasług”, które jak najbardziej uzasadniają jego dowołanie, przypomnę więc tylko 2 z ostatnich tygodni tego roku.

W marcu podczas debaty sejmowej, minister nie przedstawił nawet zarysu koncepcji ratowania spółki PLL LOT. Powiedział o uruchomieniu pomocy publicznej dla niej na razie wysokości 400 mln zł (docelowo ma ona wynieść około 1 mld zł) i konieczności poniesienia wyrzeczeń przez załogę firmy (czyli zwolnienia około 700 osób z ponad 2000 tysięcy zatrudnionych).

Nie wspomniał nawet, że została ona jednak udzielona bez zgody Komisji Europejskiej, co czyni sytuację jeszcze trudniejszą.

Nie wyjaśnił także poważnych rozbieżności w informacjach przedstawianych w ciągu II półrocza 2012 roku przez organy spółki LOT (radę nadzorczą i zarząd) i nadzór właścicielski czyli ministerstwo.

Stwierdził, że o trudnej sytuacji spółki dowiedział się dopiero w grudniu 2012 roku, tuż po transmitowanej przez wszystkie stacje 24-godzinne uroczystości powitania w Warszawie pierwszego Dreamlinera, natomiast przewodniczący rady nadzorczej i prezes spółki przekazali opinii publicznej komunikat, że takie informacje były dostarczane do resortu systematycznie co miesiąc w II połowie 2012 roku.

3. Druga poważna sprawa z ostatnich dni, to „zagrywka” Putnia w sprawie Jamału II Pokazała ona bardzo dobitnie jak bardzo minister Budzanowski, nie panuje nad tym co się dzieje w jego resorcie i spółkach, które nadzoruje.

Okazuje się, że rada nadzorcza EuRoPol Gazu także głosami zasiadających w niej prezesów PGNiG już w dniu 5 listopada 2012 roku (a więc blisko pół roku temu), zobowiązała zarząd tej spółki do przygotowania założeń gazociągu z Białorusi na Słowację z ominięciem Ukrainy, a więc dokładnie takiego jaki opisany jest podpisanym z Gazpromem memorandum.

Jeżeli przez tyle czasu nie udało się ministrowi Budzanowskiemu o tym dowiedzieć, a dopiero po ujawnieniu afery przez media, zaczął nerwowo wydzwaniać aby uzyskać jakakolwiek informację w tej sprawie, to jego skrajna nieodpowiedzialność była widoczna jak na dłoni.

Zresztą nawet sprzyjające rządowi media, pokazywały po wielokroć znamienną scenę, premier Tusk wije się na konferencji prasowej jak piskorz, pytany o tę sprawę i ostatecznie oświadcza „nic o memorandum nie wiem” a w sąsiednim pomieszczeniu widoczny przez szybę minister Budzanowski widząc w telewizji męki swojego szefa, próbuje się czegoś dowiedzieć przez telefon.

4. Odwołując Budzanowskiego, premier Tusk przyznał się jednak do własnej niekompetencji bo przecież zaledwie 1,5 roku wcześniej powołał tego archeologa na szefa ważnego resortu, który ciągle przecież sprawuje nadzór nad wieloma spółkami Skarbu Państwa, z których tylko te obecne na giełdzie w Warszawie, są przez nią obecnie wyceniane    na przynajmniej 200 mld zł.

Premier po tej sprawie będzie miał „kaca” jeszcze bardzo długo. Widać to było na wczorajszej konferencji prasowej kiedy to po długich wywodach uzasadniających dymisję Budzanowskiego, po pytaniu jednego z dziennikarzy „czy nie uważa, że prezydent Putin zrekonstruował mu rząd?”, wstał nerwowo z krzesła i wyszedł z sali.

Zbigniew Kuźmiuk
[fot. PAP/R.Pietruszka]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook