Jedynie prawda jest ciekawa


Kuźmiuk: Rostowski listy pisze

08.01.2012

1. W ostatnich dniach grudnia minister Rostowski wysłał list do komisarza ds. gospodarczych Oli Rehna, zapewniając go, że Polska na koniec roku 2012 tak jak się zobowiązała wcześniej, zmniejszy deficyt sektora finansów publicznych do poziomu poniżej 3% PKB.

Ten list to reakcja na wcześniejsze wystąpienie Komisji Europejskiej, która po wstępnej analizie naszego projektu budżetu na rok 2012 wyraziła co do tego poważne wątpliwości. Zresztą według prognozy KE deficyt sektora finansów publicznych w Polsce nawet na koniec 2013 roku będzie wynosił 3,1% PKB (na koniec 2012 4% PKB).

Rostowski wyjaśnia, że wysoki deficyt sektora finansów publicznych na koniec 2011 roku według metody unijnej wynoszący aż 5,6% PKB jest spowodowany między innymi harmonogramem absorpcji funduszy unijnych, które wymagają współfinansowania z budżetu państwa i z budżetów samorządowych, a także wysokim poziomem inwestycji publicznych, które wprawdzie wspomagają wzrost gospodarczy ale także pochłaniają środki budżetowe.

Tyle tylko,że jeżeli te dwie przyczyny są prawdziwe, to nie ustaną one przecież w roku 2012, który ze względu na czerwcowe mistrzostwa Europy w piłce nożnej, będzie wymagał wręcz zwiększonych wydatków na tego rodzaju inwestycje.

Szef resoru finansów wyjaśnia także, że w projekcie budżetu na 2012 rok znalazły się dodatkowe pozycje dochodowe takie jak podwyżka składki rentowej, która ma przynieść około 6 mld zł dodatkowych dochodów (wchodzi w życie od 1 lutego), nowy podatek od wydobycia miedzi i srebra (zaplanowane dochody 1,8 mld zł), a także wzrost dywidendy od spółek Skarbu Państwa o 2 mld zł do 8,15 mld zł.

2. Wszystkie te informacje pochodzą z projektu budżetu na 2012 rok ale projekt ten choć w sposób nie wprost (szczególnie w uzasadnieniu ) informuje również o zobowiązaniach, które minister Rostowski regularnie od lat zamiata pod dywan albo też o działaniach, które tylko na papierze zmniejszają rozmiary deficytu sektora finansów publicznych.

Tak jest deficytem budżetu środków unijnych, który na koniec 2011 roku wyniósł 12,1 mld zł i oznacza, że takich rozmiarów środków Rostowski użył do zmniejszenia deficytu sektora finansów publicznych .

Podobny charakter ma czasowe przejęcie części środków Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Szacuje się, że jest to już na około 10 mld zł.

O przejmowaniu środków z Funduszu Rezerwy Demograficznej już nawet nie wypada wspominać bo formalnie nie jest to ukrywanie deficytu ale wcześniejsze niż przewidywano wykorzystanie jego środków na wypłatę emerytur i rent (rozpoczęcie jego wykorzystywania miało nastąpić około roku 2020). W sumie w latach 2010-2012 wykorzysta się z niego już 14 mld zł.

No i na koniec ZUS, a dokładnie Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Na rok 2012 przewiduje się 40 mld zł dotacji budżetowej i to oczywiście wydatek, który ma rezultat w saldzie budżetu ale jest jeszcze ponad 9 mld zł kredytów w bankach komercyjnych i ponad 16 mld pożyczek budżetowych. Ani kredyty ani pożyczki ze względu na ich zwrotny charakter w ramach sektora (tzw. pod kreską) nie są zaliczane do deficytu sektora finansów publicznych.

Jeżeli dołożymy do tego zobowiązania w ochronie zdrowia szacowane na 5,3 mld zł a także wartość transakcji spotowych na długu(w 2010 roku ich wartość wyniosła aż 7 mld zł), które sztucznie zmniejszają jego wielkość na koniec grudnia, to dopiero wtedy mamy jakąś przybliżoną wartość zobowiązań sektora finansów publicznych, które jak z tego widać, regularnie nie są ujawniane przez ministra finansów.

3. Minister Rostowski może więc jeszcze nie jeden list wysłać do Komisji Europejskiej, pokazując jak sprawnie rządzi i zmniejsza deficyt sektora finansów publicznych, tylko niestety jak widać duża część tego zmniejszania, odbywa się na papierze.

Kluczem w tej sprawie nie jest jednak KE ale rynki finansowe, które rekomendując ciągle nabywanie polskich obligacji, wierzą że nasz kraj jest zdolny do obsługi swego długu. W tej sprawie jednak ze względu na niekonwencjonalne zachowania Rostowskiego (ostatnio mówił o skupie bonów skarbowych przez NBP na wtórnym rynku od czego odciął się Prezes NBP), poruszamy się po cienkiej czerwonej linii, którą jest 7 % rentowność naszych 10-letnich obligacji.

Na razie wynosi ona około 6% i jest wprawdzie wyższa od rentowności choćby czeskich papierów o ponad 200 pkt. bazowych ale ciągle niższa od włoskich czy hiszpańskich, gdzie regularnie przekracza 7%.

Dopóki nasze bony skarbowe i obligacje kupują ,dopóty Rostowski może prowadzić tą swoją potrójną księgowość i pisać w listach do KE co mu się żywnie podoba.

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. PAP / R. Pietruszka]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook